Połącz się z nami

Testy

TEST: Xiaomi Mi Mix 3

Nowy flagowiec Xiaomi kusi nietypowym aparatem, ale czy jest wart naszej uwagi?

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Chińscy producenci dość późno odkryli, jak rozwojowym i interesującym rynkiem jest Europa Wschodnia, ale gdy już to nastąpiło, do Polski zaczęły oficjalnie wchodzić kolejne marki: Huawei, Xiaomi, OnePlus czy Oppo na dobre zagościły w naszym technologicznym krajobrazie. Im więcej producentów, tym więcej ciekawych modeli do wyboru. Xiaomi Mi Mix 3 przykuwa uwagę już od pierwszego spojrzenia – ma spory ekran bez wcięcia, kilka ciekawych technologii i kuszącą cenę. Czyżby szykował się flagowiec, który zawojuje nasze serca i portfele? Niestety, rzeczywistość nie wygląda tak różowo.

Specyfikacja telefonu jest imponująca; mamy do czynienia z 6,39-calowym ekranem OLED o rozdzielczości 2340×1080 px i procesorem Snapdragon 845. Nie jest to najmocniejszy czip w ofercie Qualcomm, ale w połączeniu z 6 GB pamięci RAM oferuje wydajność zbliżoną do zeszłorocznych flagowców. Do dyspozycji dostajemy także 128 GB pamięci wewnętrznej, której niestety nie można rozszerzyć za pomocą karty pamięci. W tylnej części obudowy znalazły się natomiast podwójny aparat fotograficzny 12 Mpix + 12 Mpix oraz klasyczny, niezintegrowany z ekranem czytnik linii papilarnych.

Zdjęcie z poślizgiem

Najbardziej rzucającą się w oczy częścią Mi Mix 3 jest mechanizm, który skrywa w sobie przedni aparat do selfie – aby go odsłonić, należy delikatnie przesunąć cały ekran w dół. To nie pierwszy telefon, który korzysta z tego rozwiązania, ale po co w ogóle zostało ono wymyślone? Oprócz tego, że rozsuwanie smartfona fajnie wygląda, pozwala to na pełne zagospodarowanie powierzchni ekranu. Krawędzie wyświetlacza otoczone są cieniutkimi ramkami bez wcięć na obiektywy aparatu i towarzyszące im czujniki, co robi niezłe wrażenie.

Samo wysuwanie kamerki nie sprawia większego problemu. Za każdym razem, gdy chcemy zrobić zdjęcie, wystarczy pociągnąć ekran w dół, a aplikacja aparatu uruchomi się automatycznie. To miłe, że producent dodał ten szczegół, ponieważ znacznie skraca on proces przygotowywania smartfona do fotografowania. Tuż po wyciągnięciu telefonu z pudełka i w trakcie testów, przesuwny mechanizm działał płynnie, chociaż nie za bardzo wierzymy w jego długowieczność – mechaniczne elementy mają to do siebie, że lubią się psuć i wyrabiać.

Sam aparat do selfie składa się z dwóch obiektywów: jednego o rozdzielczości 24 Mpix i drugiego, pomocniczego 2 Mpix. Na papierze brzmi to całkiem nieźle, ale w praktyce dodatkowa soczewka wcale nie poprawia jakości zdjęć (więcej na ten temat piszemy w dalszej części recenzji).

Wzornicze problemy

Mi Mix 3 został zaprojektowany tak, aby wyglądał efektownie z każdej strony. Najlepiej prezentuje się oczywiście bezramkowy ekran, ale również tylna część jest estetyczna i funkcjonalna, chociaż z designerskiego punktu widzenia mało oryginalna. Telefon możemy kupić w dwóch kolorach: czerni Onyx Black i błękicie Sapphire Blue.

Przy grubości 8,5 mm i wadze 218 g jest on znacznie masywniejszy od większości flagowców, co wynika pewnie z zastosowania mechanizmu przesuwnego. Dodatkową masę da się odczuć podczas korzystania z urządzenia. Kiedy dodamy do tego duży ekran o wydłużonym formacie obrazu 19,5:9, otrzymamy dość niewygodną w użytkowaniu konstrukcję. Osoby o małych dłoniach mogą zapomnieć o jednoręcznym korzystaniu z Mi Mix 3, a wszyscy inni i tak najczęściej będą musieli podeprzeć telefon drugą dłonią.

Rozsuwana konstrukcja oznacza także, że urządzenie nie spełnia norm IP. Telefon nie jest odporny na zamoczenie i zapylenie, ponieważ aby aparat mógł się wysuwać, obudowa nie może być wykonana z jednolitego kawałka tworzywa, co uniemożliwia jej uszczelnienie. Niby można nadrobić to odpowiednim etui, ale znalezienie pasującego „ubranka” graniczy z cudem. Mi Mix 3 przegrywa tutaj nie tylko z flagowcami, ale także z wieloma telefonami ze średniej półki.

Na osłodę dostajemy obsługę bezprzewodowego ładowania w standardzie Qi. Niestety, złącze 3,5 mm popadło w niełaskę Xiaomi, więc do podłączenia słuchawek niezbędny będzie specjalny adapter, którego niestety nie dostajemy w zestawie z urządzeniem.

Chłodnym okiem

Specyfikacja Mi Mix 3 nie kłamie – w całkiem przystępnej cenie otrzymujemy smartfona, który pod względem wydajności przypomina zeszłoroczne flagowce. Prędkość otwierania aplikacji i przełączania się pomiędzy nimi co prawda nie dorównuje takiemu Apple Xs Max czy chociażby Samsungowi Galaxy S9, ale jak na sprzęt za dwa i pół tysiąca złotych jest naprawdę dobrze.

Telefon nieco gorzej wypada pod kątem oprogramowania. Wielu producentów tańszych smartfonów zapełnia swoje urządzenia mnóstwem niepotrzebnych aplikacji, których nie da się usunąć. Android od Xiaomi na szczęście nie jest zbytnio zaśmiecony, ale design nakładki graficznej wydał nam się mało atrakcyjny. Na dodatek nie znajdziemy w nim menu „Aplikacje”, przez co wszystkie ikony apek trzeba umieścić na ekranach startowych.

Oprogramowanie bazuje na Androidzie 9.0 Pie, co jest plusem, ale utraciło właściwie całą jego przystępność i prostotę obsługi. W porównaniu z intuicyjnymi propozycjami Samsunga, Google czy OnePlus, obsługa telefonu bywa frustrująca.

Przetestowaliśmy możliwości Mi Mix 3 na bogatym zestawie gier i aplikacji; nie było problemów z ich płynnym uruchamianiem i pracą. Jeśli spojrzymy na smartfona jedynie pod względem osiągów i wyników w testach benchmarkowych, nie zrobi na nas wrażenia, ale w codziennym użytkowaniu wypada on bez zarzutu.

Aparat fotograficzny działa poprawnie. Matryca szybko reaguje na światło, fokusowanie zajmuje chwilę, a jakość zdjęć wykonanych w dobrym oświetleniu jest dobra. Problemy zaczynają się, gdy próbujemy sfotografować coś w słabym świetle – wtedy na fotkę wkradają się bardzo wyraźne szumy. Tylny aparat wyposażony jest w obiektyw z dwukrotnym optycznym przybliżeniem, które pozwala uwiecznić obiekty z daleka, a tryb HDR wyraźnie podkreśla jasne i ciemne obszary gotowego zdjęcia. Mi Mix 3 otrzymał także fotograficzną sztuczną inteligencję. Potrafi ona automatycznie dopasować parametry aparatu w zależności od tego, na co nakierujemy obiektyw, ale w praktyce nie wpływa ona znacząco na jakość zdjęcia.

Największe rozczarowanie stanowi podwójna kamerka do selfie. Gdy po raz pierwszy rozsuwaliśmy obudowę telefonu, mieliśmy nadzieję, że skrywa ona doskonały aparat. Niestety, fotki okazały się lekko rozmyte i wyblakłe.

Jedno pełne naładowanie baterii Mi Mix 3 starcza na około jeden dzień użytkowania. Podczas testów okazywało się, że wieczorem wciąż mieliśmy do dyspozycji 15-20% akumulatora, przy standardowym korzystaniu z urządzenia. Oglądanie Netfliksa rozładowuje około 10% baterii w godzinę, więc w teorii jedno ładowanie to 10 godzin ciągłego strumieniowania zawartości. To standard wśród nowoczesnych smartfonów – nie musimy doładowywać ich w ciągu dnia, ale jeśli zapomnimy o podłączeniu ich na noc, następnego dnia będą bezużyteczne. Należy pamiętać, że testowaliśmy zupełnie nowy telefon, a jego czas pracy na baterii będzie skracał się wraz z zużyciem akumulatora.

Mieszane uczucia

Na papierze Mi Mix 3 może wyglądać jak smartfon idealny – wyposażony w duży ekran, mocne podzespoły, nowoczesny aparat i sprawny system operacyjny, a na dodatek nieźle wyceniony. Niestety, im dłużej przyglądaliśmy się każdemu z tych aspektów, tym więcej wad znajdowaliśmy. Rozsuwana konstrukcja wygląda fajnie, ale jest niepraktyczna i budzi obawy o trwałość urządzenia, a na dodatek utrudnia obsługę jedną dłonią. Android 9.0 z nakładką MIUI od Xiaomi traci charakterystyczną dla siebie intuicyjność. Aparat, chociaż podwójny, jest jedynie poprawny. Do tego dochodzi wiele drobnych niedociągnięć: brak wodoodporności, wejścia na karty microSD czy złącza 3,5 mm.

Zastanawiamy się, czy w tej sytuacji lepszym wyborem nie będzie zakup droższego flagowca (jeśli naprawdę zależy ci na szybkości i mocy) lub tańszego telefonu ze średniej półki – znajdziesz wśród nich wiele praktyczniejszych i wygodniejszych w obsłudze modeli niż Xiaomi Mi Mix 3.

Specyfikacja

  • Cena 2 500 PLN
  • Procesor Snapdragon 845
  • Ekran 6,39 cala AMOLED 2340×1080 px
  • RAM 6 GB
  • Pamięć wewnętrzna 128 GB
  • Bateria 3 200 mAh
  • Aparat tylny 12 Mpix + 12 Mpix, przedni 24 Mpix + 2 Mpix
  • System operacyjny Android 9.0 Pie
  • Wymiary 157,9 x 74,7 x 8,5 mm
  • Waga 218 g

Werdykt

NASZYM ZDANIEM...

Xiaomi Mi Mix 3 chciał być oryginalnym flagowcem, ale niestety nie ustrzegł się wielu niedociągnięć.

Wynik
62

Plusy

Duży ekran bez wcięć. Szybkie działanie. Dobrze działający aparat tylny. Wytrzymała bateria.

Minusy

Rozsuwany mechanizm jest niepraktyczny. Skomplikowany w obsłudze system operacyjny. Bardzo słaba kamerka do selfie.

Entuzjastka rozwiązań mobilnych, dobrej herbaty i gier RPG. Z inżynierską precyzją testuje każdy sprzęt niezależnie od miejsca, w którym aktualnie się znajduje.

Kontynuuj czytanie
Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Testy

Test porównawczy: Inteligentne ekrany

Te trzy urządzenia chcą nam udowodnić, że nadeszła era inteligentnych ekranów, ale czy warto zaprosić je do swojego domu?

Opublikowane

dnia

przez

Magazyn T3

Inteligentne głośniki to urządzenia, które coraz częściej towarzyszą nam w salonie, kuchni czy sypialni. Gdy wydawało nam się, że wiedzieliśmy o nich już wszystko, producenci gadżetów postanowili nas zaskoczyć i dołożyć jeden niespodziewany element – ekran.

(więcej…)

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Samsung Galaxy S10e

Czy flagowiec w wersji budżetowej skusi osoby spragnione high-endowej jakości?

Opublikowane

dnia

Jak każdy flagowiec, Galaxy S10+ pokazywał szczyt technologicznego zaawansowania Samsunga i dawał przedsmak tego, co czeka na nas po premierze modelu 5G. S10e to model o zupełnie innym przeznaczeniu, który ma łączyć rozsądną cenę z bogactwem funkcji. Literka „e” w nazwie oznacza podobno „esencję” – w telefonie Samsunga znajdziemy przede wszystkim niezbędne funkcje, ale także sporo miłych dodatków.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

To chyba najlepszy spośród telefonów o ekranie mniejszym niż 6 cali. Oferuje on wydajność i jakość wykonania rodem z flagowca w przyjaźniejszej dla portfela cenie.

Wynik
85

Plusy

Stylowy design, ostry i kolorowy ekran, wytrzymała bateria i bardzo dobra wydajność w rozsądnej cenie.

Minusy

Brak optycznego zoomu. Tendencje do nadmiernego nagrzewania się.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Audio-Technica ATH-SR50BT

Pojemna bateria, duże przetworniki, solidna konstrukcja – sprawdźmy, co jeszcze mają nam do zaoferowania te słuchawki Bluetooth.

Opublikowane

dnia

przez

Jaka jest różnica pomiędzy słuchawkami za 100 i za 1 000 złotych, oczywiście poza samą ceną? Obydwa modele będą odtwarzały muzykę, ale po tańszym sprzęcie trudno oczekiwać głębi i szczegółowości dźwięku, jakie zapewnią te droższe, o dodatkowych funkcjach nawet nie wspominając. ATH-SR50BT zaliczają się do tej drugiej kategorii. Miałem niedawno okazję spędzić w ich towarzystwie kilka dni, podczas których sprzęt zrobił na mnie niemałe wrażenie.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Miłośnicy słuchania muzyki bez kabli i irytujących odgłosów codzienności nie będą zawiedzeni – ATH-SR50BT pozwoli im zatopić się w muzyce.

Wynik
82

Plusy

Wytrzymała, lekka i wygodna konstrukcja. Porywające brzmienie o kolorowej, żywej i precyzyjnej charakterystyce. Wytrzymały akumulator. Prosta obsługa.

Minusy

W głośnym otoczeniu mikrofon przepuszcza dźwięki otoczenia. Ładowanie przez MicroUSB, a nie USB-C.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Marantz Melody X

Testujemy kompaktowy amplituner o dużych możliwościach konfiguracji i jeszcze większym muzycznym potencjale.

Opublikowane

dnia

Zbudowanie systemu audio z prawdziwego zdarzenia nie jest łatwym zadaniem. Trzeba zadbać o odpowiednie rozmieszczenie wszystkich komponentów, zapewnić im miejsce do pracy i podłączyć w taki sposób, żeby wszystko działało jak w zegarku. Na rynku dostępne są również takie przyjazne dla użytkowników urządzenia jak Marantz Melody X, które łączą w sobie funkcjonalność kilku sprzętów audio, nie rezygnując jednocześnie z najwyższej jakości dźwięku.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Marantz Melody X udowadnia, że aby cieszyć się perfekcyjnym brzmieniem, nie trzeba dysponować ogromną przestrzenią… i budżetem.

Wynik
89

Plusy

Wszechstronność – amplituner można wpasować do każdego systemu audio, a dzięki integracji z systemem multiroom pełni on funkcję odtwarzacza sieciowego. Doskonała jakość dźwięku.

Minusy

Położenie portu USB utrudnia korzystanie z niego.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: TP-Link Smart Kasa KL110/KL130

Sprawdzamy, czy inteligentne żarówki od TP-Link pomogą nam doznać oświecenia.

Opublikowane

dnia

Inteligentne żarówki to jeden z tych gadżetów, które na początku mogą wydawać się zbędne, ale gdy już trafią pod nasze strzechy, trudno wyobrazić sobie bez nich życie – dawno temu nawet bym nie pomyślał, że możliwość wyłączania oświetlenia z poziomu aplikacji tak szybko stanie się nieodłączną częścią mojego rytmu dnia. Nowe żarówki Kasa Smart od TP-Link obiecują nie tylko zdalne sterowanie, ale także wiele innych przydatnych funkcji, dlatego zdecydowałem się je sprawdzić w zaciszu własnego domu.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Żarówki Kasa Smart są funkcjonalne i przyjazne dla użytkownika. Jeśli szukasz idealnego systemu inteligentnego oświetlenia dla swojego domu, wypróbuj ten od TP-Link.

Wynik
90

Plusy

Szybka instalacja i konfiguracja. Jasne światło, które nie kosztuje dużo. Łatwa obsługa w aplikacji i za pomocą komend głosowych.

Minusy

Brak polskiej wersji językowej oraz wsparcia dla Siri i HomeKita.

Kontynuuj czytanie
Reklama

Popularne