Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Moto

TEST: Toyota Yaris Cross

Oto japoński crossover w rozmiarze XXS – czy okaże się rynkowym przebojem?

Polacy lubią crossovery – ich lekko podwyższone sylwetki są eleganckie i praktyczne, zaś większy prześwit przydaje się na ulicach miejskiej dżungli. Polacy lubią także Toyotę Yaris, której sprzedaż nad Wisłą z roku na rok bije rekordy. Japońska marka zdecydowała się połączyć te dwa zjawiska, tworząc model Yaris Cross: podwyższonego crossovera segmentu B z opcjonalnym napędem na cztery koła. Brzmi jak pewny przepis na sukces? 

Stylistyka „terenowej yariski” oparta została o najnowszą, czwartą generację modelu, ale ma zupełnie inny charakter. Z przodu znajdziemy mocno zarysowany grill i wydłużone światła, z boku uwagę przykuwają wyraziste nadkola i szerokie progi, zaś tył wieńczy krótki spojler i duży, dwukolorowy zderzak. Yaris Cross jest dłuższy i szerszy od podstawowej wersji (nie wspominając nawet o budzącym respekt, 17-centymetrowym prześwicie), ale wciąż zalicza się do segmentu B. 

Dodatkowe centymetry są widoczne wewnątrz: kabina samochodu okazała się zdecydowanie większa od „cywilnej” wersji, zaś w bagażniku znajdziemy aż 320 l ustawnej przestrzeni ładunkowej o regularnych kształtach; w aucie bez napędu na obydwie osie kufer będzie jeszcze większy. Chociaż próg załadunkowy okazał się dość wysoki, elektryczne, bezdotykowo unoszone drzwi bagażnika, powinny ułatwić nam pakowanie bagaży. 

Mimo powiększonej przestrzeni i wysoko poprowadzonej linii dachu, w drugim rzędzie siedzeń czuć, że mamy do czynienia z segmentem B: gdy fotel kierowcy był odsunięty maksymalnie w tył, siedząc za nim, trudno nam było znaleźć wygodną pozycję dla kolan. Szkoda również, że producent nie pomyślał o udogodnieniach dla pasażerów z tyłu. Poza uchwytami na napoje w podłokietniku nie znajdziemy tutaj żadnych dodatków. 

Na brak komfortu nie mogą natomiast narzekać kierowca i pasażer siedzący z przodu. Kokpit jest niemal bliźniaczo podobny do podstawowej wersji Yaris – w testowanej, wysokiej wersji Premiere Edition, klasyczne zegary zostały zastąpione dużym, kolorowym ekranem komputera pokładowego, ale poza tym trudno zauważyć jakiekolwiek wyraźne zmiany. Fotele okazały się sprężyste i przyzwoicie wyprofilowane, a przy tym wyposażone w sporo możliwości ustawiania. Polubiliśmy także system multimedialny Toyota Touch 2 z nawigacją, przezierny wyświetlacz head-up oraz oldskulowy, fizyczny panel klimatyzacji – w kwestii obsługi do crossovera nie można się przyczepić pod żadnym względem. 

Testowany egzemplarz Toyoty Yaris Cross został wyposażony w napęd hybrydowy z przodu i dodatkową, mniejszą jednostkę elektryczną, sprzężoną z tylną osią. System ten nazywa się AWD-i i działa bez zarzutu: na trudniejszych nawierzchniach (my zabraliśmy auto na lekko błotnistą drogę), napęd automatycznie wykrywa, że potrzebujemy lepszej przyczepności i sprawnie przekazuje część mocy na tył. 

Sam układ hybrydowy, oparty na 1,5-litrowym silniku benzynowym, na papierze wygląda niezbyt imponująco, ale w praktyce daje radę. Samochód sprawnie przyspiesza i błyskawicznie reaguje na dodanie gazu, zaś automatyczna przekładnia zmienia biegi z wyczuciem i delikatnością. W połączeniu z lekką, precyzyjną pracą układu kierowniczego, otrzymujemy idealnego crossovera do miasta. 

Fantastyczne okazało się również zawieszenie, zestrojone tak, by wybierać nawet duże nierówności – Yaris Cross to jeden z tych modeli, którym nawet po gruntowej drodze jeździ się jak po najgładszej nawierzchni. Hybrydowy napęd od Toyoty jest przy tym oszczędny: w cyklu mieszanym na ekranie komputera pokładowego zobaczyliśmy wartość 6,5 l/100 km, i to przy temperaturach oscylujących około zera. 

Na koniec przyjrzyjmy się wyposażeniu Yaris Cross. Testowa wersja Premiere Edition to ta najwyższa, ale już w podstawie możemy mieć układ rozpoznawania znaków drogowych, inteligentny tempomat z ogranicznikiem prędkości i układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia. W wyższych wersjach dochodzi do tego m. in. kamera cofania  – przydatna z uwagi na dość grube słupki C. 

Ceny Toyoty Yaris Cross w wersji AWD-i zaczynają się od 106 300 PLN. Japoński crossover to najtańszy na rynku model z napędem 4×4, i to w wersji hybrydowej, więc jeśli szukasz miejskiego autka, któremu niestraszna będzie krótka wyprawa poza utarte szlaki, nie mogłeś lepiej trafić.

Specyfikacja

  • CENA 135 400 PLN
  • PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA 170 km/h
  • 0-100 KM/H 11,8 sekundy
  • SILNIK 1.5 Hybrid Dynamic Force
  • MOC 116 KM
  • MOMENT OBROTOWY 120 Nm
  • ŚREDNIE ZUŻYCIE PALIWA (WG PRODUCENTA) 5,1 l/100 km

Werdykt
87

NASZYM ZDANIEM...

Toyota Yaris Cross to praktyczna i oryginalna wariacja na temat malutkich crossoverów. A do tego to atrakcyjne wzornictwo…

Plusy

Jeździ wygodnie, zwinnie i oszczędnie. Duży, praktyczny bagażnik. Za bogate wyposażenie wcale nie musimy zapłacić dużo kasy.

Minusy

Koszmarnie mało przestrzeni z tyłu. Niewiele pakietów dodatkowych.

Od jedenastu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Może cię też zainteresować

Testy

Oto tajna broń w arsenale streamerów i podcasterów.

Gaming

Przygoda mocno inspirowana kinem Akiry Kurosawy.

Moto

Popularny hatchback w specjalnej, „uterenowionej” wersji i po liftingu.