SOCJAL
Do góry


TEST: TEAC TN-420

Czy brzmienie tego gramofonu jest tak samo barwne jak jego obudowa?

Miłość, pokój, muzyka… wartości te są bliskie sercu  niejednego z nas. Dzisiaj sprawdzimy, czy ich ducha czuć również w tym urokliwie wyglądającym gramofonie TEAC TN-420.

Design urządzenia został zainspirowany słynnym Latem Miłości 1967 r., czyli najważniejszym wydarzeniem, które ukształtowało ruch hippisowski. Znajdujący się na nim wzór nawiązuje do techniki farbowania tie-dye, która pozwalała uzyskać psychodeliczne, barwne motywy.

Kolorowy wzór skrywa wysokiej jakości płytę MDF. Duża gęstość tego materiału pozwala ograniczyć przenoszenie drgań podczas odtwarzania płyty, co minimalizuje powstawanie zakłóceń. Gramofon wyposażony jest w napęd paskowy i stalowe S kształtne ramię o statycznym wyważeniu. Za odczyt muzyki odpowiedzialna jest natomiast dobrze znana miłośnikom winyli wkładka Audio-Technica AT-95E.

Jak gramofon sprawdza się w praktyce? Odczyt płyty przebiega bez zarzutu – urządzenie jest stabilne, a odtwarzanie dźwięku precyzyjne. TN-420 posiada przyjazny dla początkujących „winylowców” wbudowany przedwzmacniacz, który można jednak w dowolnej chwili wyłączyć. Na plus zasługuje także możliwość podłączenia gramofonu do komputera i zgrania utworów z albumu do formatu cyfrowego.

TEAC TN-420 to doskonały sprzęt dla osób, które chcą na dobre zagłębić się w świat czarnych płyt – i wcale nie musi być to Sgt. Pepper’s Lonely Hearts Club Band.

Cena 1 800 PLN

Werdykt
  • Design - 87
  • Jakość wykonania - 85
  • Funkcjonalność - 86
  • Cena - 84
86

Naszym zdaniem...

Plusy Wesoły, kolorowy design. Wysoka jakość wykonania. Możliwość zgrywania płyt do formatu cyfrowego.
Minusy Gramofon najlepiej brzmi z zewnętrznym przedwzmacniaczem.
Podsumowując TN-420 to ładny i świetnie grający gramofon dla każdego.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy