Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Koss TWS250I

Testujemy małe słuchawki o wielkich możliwościach.

Chociaż historia marki Koss sięga lat 50. ubiegłego wieku, producent dopiero niedawno wszedł na rynek słuchawek true wireless. Już na samym początku wystawił on jednak mocną reprezentację, złożoną z dwóch modeli. TWS250i to ten wyższy i droższy; sprawdźmy, czy zachowuje on typowe dla słuchawek marki, aksamitne brzmienie. 

Pierwsze wrażenie – bardzo dobre. Wewnątrz owalnego, kompaktowego etui, kryją się lekko wydłużone wkładki douszne. Mimo nietypowego kształtu nie mieliśmy kłopotów z ich dopasowaniem – po właściwym dobraniu silikonowych końcówek, „pchełki” ściśle trzymają się w uszach i nie wystają poza małżowiny, przez co da się w nich ćwiczyć. Wodoodporność na poziomie IPX5 jest poprawna – wystarczy, jeśli w drodze zaskoczy nas nagły deszcz (ach, uroki kwietnia). 

Do sterowania pracą TWS250i wykorzystamy panele dotykowe, umieszczone na zewnętrznej części obudów. System ten działa bez zarzutu – słuchawki reagowały na komendy bez opóźnienia i odpowiednio je interpretowały, a przypadkowe muśnięcie palcem, nie kończyło się nagłym zatrzymaniem muzyki. Urządzenie nie ma jednak wsparcia dla dedykowanej aplikacji mobilnej, więc osoby, które lubią dostosowywać każdy aspekt pracy sprzętu audio do swoich preferencji, mogą być zawiedzione. 

Charakterystyka dźwiękowa TWS250i przypadła nam do gustu. Mimo zamkniętej konstrukcji i niewielkiej formy, słuchawki bardzo dobrze radziły sobie z umiejscowieniem instrumentów w przestrzeni, dając zauważalne wrażenie głębi. Na pierwszy plan wysuwały się wokale: głosy piosenkarzy brzmiały naturalnie, ciepło, bez śladu „mechaniczności”. Towarzyszyły im wyraziste, acz nieprzesadnie mocne basy, pełna średnica i lekko ocieplone tony wysokie. Chociaż słuchawki nie zostały wyposażone w system aktywnej redukcji szumów, odgłosy świata zewnętrznego nie przeszkadzały nam podczas słuchania muzyki – TWS250i przylegają do kanału słuchowego na tyle ściśle, by pasywnie wyciszyć większość dźwięków tła. 

Według producenta jedno ładowanie słuchawek od Koss ma wystarczać na ponad cztery godziny słuchania. W praktyce kilkukrotnie udało nam się nawet korzystać z nich przez 4,5 godziny bez przerwy. Etui ładujące wydłuża czas pracy słuchawek do 25 godzin, co w tym przedziale cenowym jest wystarczającą wartością. Drobne wątpliwości wzbudziła w nas natomiast konstrukcja samego etui – mogłoby ono zostać lepiej zaprojektowane.

Mimo kilku niedociągnięć, Koss TWS250i oferują nam sporo dobrego, i to w naprawdę korzystnej cenie. Miłośnicy otwartego, barwnego brzmienia, nie będą zawiedzeni.

Specyfikacja

  • CENA 350 PLN
  • PASMO PRZENOSZENIA 20 Hz – 20 kHz
  • ŁĄCZNOŚĆ Bluetooth 5.0 z AAC i SBC
  • WODOODPORNOŚĆ IPX5
  • WAGA SŁUCHAWKI 10 g
  • WAGA Z ETUI 44 g

Werdykt
81

NASZYM ZDANIEM...

TWS250i to niedrogie słuchawki, które brzmią lepiej od niejednego droższego modelu.

Plusy

Lekka, stabilna konstrukcja. Precyzyjne sterowanie. Soczysty i naturalny dźwięk.

Minusy

Słuchawki czasami nie „załapują” ładowania. Brak wsparcia dla aplikacji.

Autor

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Może cię też zainteresować

Testy

Oto tajna broń w arsenale streamerów i podcasterów.

Gaming

Przygoda mocno inspirowana kinem Akiry Kurosawy.

Moto

Popularny hatchback w specjalnej, „uterenowionej” wersji i po liftingu.