Połącz się z nami

Testy

TEST: Canon EOS RP

Duża matryca, dużo funkcji, wysoka jakość zdjęć – czyżbyśmy mieli do czynienia z bezkompromisowym aparatem?

Opublikowane

dnia

 Aparaty bezlusterkowe coraz częściej trafiają w ręce zawodowych fotografów. Nic w tym dziwnego – wraz z rozwojem technologii zaczynają one dorównywać lustrzankom pod względem możliwości, a niekiedy nawet je przewyższać. Gdy połączymy to z ich poręczną konstrukcją, otrzymujemy aparaty idealne dla podróżników. Canon EOS RP to właśnie taki „bezlusterkowiec na sterydach” – superlekki sprzęt wyposażony w pełnoklatkową matrycę w (relatywnie) niskiej cenie.

Pełen wypas

Zacznijmy od krótkiego wyjaśnienia, czym jest owa „pełna klatka” i po co właściwie wybierać aparaty z taką matrycą. Jej sekret leży w rozmiarze – im większa powierzchnia matrycy, tym więcej światła może ona przyjąć, co skutkuje ostrzejszymi i jaśniejszymi zdjęciami. Kolejną zaletą tego formatu jest fakt, że nie obcina on ujęcia. Mniejsze matryce, na przykład popularne w bezlusterkowych aparatach APS-C, nie pokazują nam całego pola widzenia obiektywu. W ich przypadku przycięcie (profesjonalnie nazywane mnożnikiem ogniskowej) wynosi około 1,5x, co oznacza, że gdy skorzystamy z obiektywu o ogniskowej 50 mm, będzie on działał jak 75 mm.

Matryce pełnoklatkowe rejestrują natomiast… cóż, pełną klatkę. Ogniskowa 50 mm zachowuje się tutaj jak ogniskowa 50 mm. Daje to fotografowi więcej kontroli nad kompozycją ujęcia, w szczególności podczas pracy z obiektywami szerokokątnymi.

Matryca zastosowana w Canonie EOS RP ma rozdzielczość 26 Mpix i potrafi nagrywać wideo w jakości 4K. Nie ma ona wewnętrznego systemu stabilizacji obrazu – mają go jedynie niektóre kompatybilne z aparatem obiektywy. Nawet jeśli nagramy materiał 4K przy ich pomocy, i tak nie wykorzystamy możliwości, które daje nam pełna klatka, ponieważ kadr jest automatycznie przycinany. W ogóle filmy Ultra HD są najsłabszą stroną EOS RP. Owszem, są one ostre i pełne detali, ale często pojawia się na nich tzw. efekt rolling shutter, czyli zdeformowanie szybko poruszających się obiektów. W rozdzielczości 1080p ten problem nie występuje, ale zawód pozostaje.

Na szczęście aparat nadrabia te braki jakością zdjęć – są one po prostu wspaniałe. Każda fotka pełna była realistycznych, nasyconych kolorów, a automatyczne narzędzie wyboru balansu bieli spełniało swoją rolę bez zarzutu. EOS RP potrafi uchwycić mnóstwo szczegółów nawet wtedy, gdy fotografowane obiekty się poruszają. Równie dobrze wychodzą zdjęcia wykonane w słabych warunkach oświetlenia – to zasługa ustawień redukujących szumy.

Lekko i przyjemnie

Robienie efektownych ujęć jest zresztą bardzo proste. EOS RP waży jedynie 485 g, dzięki czemu nie ma problemów z jego transportem – jest większy od standardowego aparatu bezlusterkowego z matrycą APS-C, ale mniejszy i poręczniejszy od lustrzanki. Dzięki wyprofilowanemu uchwytowi wygodnie korzysta się z niego nawet podczas pracy z dużymi obiektywami, a korpus sprawia wrażenie solidnego.

Elektroniczny wizjer okazał się przyjemnie ostry. Ekran dotykowy można obracać pod różnymi kątami, a aby sfokusować zdjęcie, wystarczy nacisnąć go palcem – 143-punktowy autofokus jest superszybki. Spodobał nam się także tryb śledzenia twarzy, który daje radę nawet w tłumie. W serii zdjęć możemy zrobić maksymalnie pięć ujęć na sekundę, co nie jest najlepszym wynikiem, ale większości użytkowników w zupełności wystarczy. Szkoda tylko, że nie można własnoręcznie wyciszyć migawki – owszem, aparat posiada tryb cichy, ale jego włączenie blokuje kilka funkcji.

W obiektywie

Oczywiście ta wygoda ma także swoje minusy. Format zapisu plików RAW wykorzystywany w EOS RP nie jest wspierany przez Adobe Lightroom czy Photoshopa, więc do ich obróbki potrzebujemy oprogramowania Canona. Kolejnym minusem jest stosunkowo mały wybór kompatybilnych obiektywów. Na razie ukazało się pięć modeli RF, które są niestety dość drogie. Dzięki adapterowi możemy podłączyć do aparatu także starsze i często tańsze obiektywy EF, ale musimy liczyć się z tym, że przytną one obraz. Nie jest to jakaś straszna wada, ale warto o tym pamiętać przed zakupem.

Problemem jest także stosunkowo krótki czas pracy na baterii. Jedno pełne ładowanie wystarczy na jedynie 250 zdjęć, co dla wielu profesjonalistów jest śmieszną wartością. Owszem, można ją wydłużyć za pomocą zapasowych akumulatorów, ale wiążą się one z dodatkowymi kosztami. Mimo tego Canon EOS RP to godny polecenia aparat fotograficzny dla osób szukających najwyższej jakości i wygody.

Specyfikacja

  • Cena 6 600 PLN (korpus z adapterem)
  • Matryca 26,2 Mpix, pełna klatka CMOS 35,9 x 24 mm
  • Procesor obrazu DIGIC 8
  • Mocowanie obiektywu Canon RF
  • Wizjer elektroniczny 0,39 cala OLED, 2,36 mln punktów, powiększenie 0,7x
  • Ekran dotykowy 3 cale LCD, 1,04 mln punktów
  • Wymiary 133 x 85 x 70 mm
  • Waga 440 g

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Canon EOS RP przypadnie do gustu zarówno profesjonalnym amatorom fotografii, jak i rozmiłowanym w podróżach zawodowcom.

Wynik
82

Plusy

Doskonała jakość zdjęć. Kompaktowa, wytrzymała konstrukcja. Szybki autofokus. Niewysoka cena.

Minusy

Nagrywanie w 4K jest dalekie od ideału. Słaba żywotność na baterii.

Entuzjastka rozwiązań mobilnych, dobrej herbaty i gier RPG. Z inżynierską precyzją testuje każdy sprzęt niezależnie od miejsca, w którym aktualnie się znajduje.

Kontynuuj czytanie
Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Testy

TEST: Audio-Technica ATH-SR50BT

Pojemna bateria, duże przetworniki, solidna konstrukcja – sprawdźmy, co jeszcze mają nam do zaoferowania te słuchawki Bluetooth.

Opublikowane

dnia

przez

Jaka jest różnica pomiędzy słuchawkami za 100 i za 1 000 złotych, oczywiście poza samą ceną? Obydwa modele będą odtwarzały muzykę, ale po tańszym sprzęcie trudno oczekiwać głębi i szczegółowości dźwięku, jakie zapewnią te droższe, o dodatkowych funkcjach nawet nie wspominając. ATH-SR50BT zaliczają się do tej drugiej kategorii. Miałem niedawno okazję spędzić w ich towarzystwie kilka dni, podczas których sprzęt zrobił na mnie niemałe wrażenie.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Miłośnicy słuchania muzyki bez kabli i irytujących odgłosów codzienności nie będą zawiedzeni – ATH-SR50BT pozwoli im zatopić się w muzyce.

Wynik
82

Plusy

Wytrzymała, lekka i wygodna konstrukcja. Porywające brzmienie o kolorowej, żywej i precyzyjnej charakterystyce. Wytrzymały akumulator. Prosta obsługa.

Minusy

W głośnym otoczeniu mikrofon przepuszcza dźwięki otoczenia. Ładowanie przez MicroUSB, a nie USB-C.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Marantz Melody X

Testujemy kompaktowy amplituner o dużych możliwościach konfiguracji i jeszcze większym muzycznym potencjale.

Opublikowane

dnia

Zbudowanie systemu audio z prawdziwego zdarzenia nie jest łatwym zadaniem. Trzeba zadbać o odpowiednie rozmieszczenie wszystkich komponentów, zapewnić im miejsce do pracy i podłączyć w taki sposób, żeby wszystko działało jak w zegarku. Na rynku dostępne są również takie przyjazne dla użytkowników urządzenia jak Marantz Melody X, które łączą w sobie funkcjonalność kilku sprzętów audio, nie rezygnując jednocześnie z najwyższej jakości dźwięku.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Marantz Melody X udowadnia, że aby cieszyć się perfekcyjnym brzmieniem, nie trzeba dysponować ogromną przestrzenią… i budżetem.

Wynik
89

Plusy

Wszechstronność – amplituner można wpasować do każdego systemu audio, a dzięki integracji z systemem multiroom pełni on funkcję odtwarzacza sieciowego. Doskonała jakość dźwięku.

Minusy

Położenie portu USB utrudnia korzystanie z niego.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: TP-Link Smart Kasa KL110/KL130

Sprawdzamy, czy inteligentne żarówki od TP-Link pomogą nam doznać oświecenia.

Opublikowane

dnia

Inteligentne żarówki to jeden z tych gadżetów, które na początku mogą wydawać się zbędne, ale gdy już trafią pod nasze strzechy, trudno wyobrazić sobie bez nich życie – dawno temu nawet bym nie pomyślał, że możliwość wyłączania oświetlenia z poziomu aplikacji tak szybko stanie się nieodłączną częścią mojego rytmu dnia. Nowe żarówki Kasa Smart od TP-Link obiecują nie tylko zdalne sterowanie, ale także wiele innych przydatnych funkcji, dlatego zdecydowałem się je sprawdzić w zaciszu własnego domu.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Żarówki Kasa Smart są funkcjonalne i przyjazne dla użytkownika. Jeśli szukasz idealnego systemu inteligentnego oświetlenia dla swojego domu, wypróbuj ten od TP-Link.

Wynik
90

Plusy

Szybka instalacja i konfiguracja. Jasne światło, które nie kosztuje dużo. Łatwa obsługa w aplikacji i za pomocą komend głosowych.

Minusy

Brak polskiej wersji językowej oraz wsparcia dla Siri i HomeKita.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: JBL Live 400BT

Czy słuchawki od JBL z Asystentem Google i możliwością personalizacji brzmienia podbiją nasze serca?

Opublikowane

dnia

Gdy polskojęzyczny Asystent Google wchodził na nasze telefony i kompatybilne słuchawki, wiele osób podejrzewało, że przyczyni się to do popularyzacji tych ostatnich w naszym kraju. Przewidywania te sprawdziły się co do joty, a nowe modele z obsługą wirtualnych asystentów znajdują nabywców jak świeże bułeczki. JBL Live 400BT mają również szansę stać się sprzedażowym hitem.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Słuchawki Live 400BT to ciekawa propozycja dla osób lubiących mieć kontrolę nad brzmieniem swojego sprzętu audio i… fanów Asystenta Google.

Wynik
83

Plusy

Mocne, dynamiczne brzmienie z możliwością personalizacji. Obsługa Asystenta Google i Alexy. Pojemny, szybko ładujący się akumulator.

Minusy

Drobny dyskomfort podczas długiego noszenia.

Kontynuuj czytanie

Testy

Test porównawczy: Aktywne głośniki

Trzy wspaniale brzmiące i bezbłędnie wyglądające high-endowe głośniki walczą o twoje ciężko zarobione pieniądze – który wygra?

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Bezprzewodowe głośniki powoli stają się wszechobecne, a tradycyjne, przewodowe systemy audio coraz częściej okazują się niszową domeną pasjonatów, jak palenie fajki. Najpopularniejsze modele są niedrogie i przenośne, chociaż to nie reguła; wielu producentów zdecydowało się na uwolnienie od kabli modeli przeznaczonych do obcowania z muzyką w domowym zaciszu. Wyróżnia je sposób połączenia ze źródłem dźwięku – zamiast wygodnego Bluetooth mamy tutaj Wi-fi, które poprawia brzmienie i umożliwia stworzenie systemów multiroom. 

(więcej…)

Kontynuuj czytanie
Reklama

Popularne