Połącz się z nami

Testy

TEST: XYZ da Vinci Nano

Czy ta kompaktowa drukarka 3D to rewolucja na rynku czy też zwykła strata plastiku?

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Pierwsza fala drukarek 3D była dostępna tylko dla wybranych. Obecnie na rynku coraz częściej pojawiają się niewielkie, tanie urządzenia, które spokojnie nadają się do domowego użytku. O szybkim rozwoju tej dziedziny świadczy również popularność, jaką zdobywają szablony 3D zamieszczane na portalach typu GitHub. Potrzebujesz stojaka na słuchawki albo części zamiennych do swojego drona? Zamiast udawać się do sklepu, odpal drukarkę 3D i samodzielnie wydrukuj potrzebne elementy. Proste i przyjemne. Nie do końca jednak jestem pewien, czy akurat XYZ da Vinci Nano jest modelem, którym warto się zainteresować.

Plastikowa pułapka

Budżetowość drukarki widać od razu po wyjęciu jej z pudełka. Nano to spory, plastikowy sześcian z klapką, kopułą i specjalną przegródką na szpulki surowca. Rolę podstawy, na której drukowane są projekty, pełni prosta szklana tafla bez systemu podgrzewania.

Osoby chociaż odrobinę znające się na druku 3D, z pewnością zauważą, że takie rozwiązanie ogranicza możliwość wykorzystania z wielu materiałów. Podgrzewana podstawa zapobiega bowiem zbyt szybkiemu wystudzaniu się najniższych warstw obiektu drukowanego z niektórych popularnych rodzajów plastiku. Jeśli wychłodzony plastik zetknie się z rozgrzanym, wypływającym z dyszy materiałem, straci on swój kształt i się wypaczy. W da Vinci Nano nie uświadczymy podgrzewania, ale nie szkodzi – drukarka współpracuje tylko z jednym typem surowca, na dodatek niezbyt wrażliwym na zmiany temperatury.

Urządzenie jest przyjemnie kompaktowe i bez problemu mieści się na biurku. Niestety, jak na sprzęt reklamowany jako „drukarka 3D dla każdego”, da Vinci Nano wymaga dość sporej wiedzy o procesie drukowania w trójwymiarze. Producent nie informuje nas na przykład o konieczności zabezpieczenia podstawy za pomocą specjalnej taśmy maskującej – niby drobiazg, ale odklejanie gotowego produktu od pokrytej zaschniętym plastikiem tafli szkła i jej żmudne czyszczenie, nie nastraja pozytywnie do drukarki. Owszem, w pudełku znajduje się rolka taśmy, ale konia z rzędem temu, kto bez pomocy specjalisty wpadłby na to, po co ona w ogóle tam była. Zanim zaczniemy zabawę z da Vinci Nano, warto samodzielnie zapoznać się z podstawami sztuki druku 3D.

Powoli, ale do przodu

Podobnie zresztą jest z dołączonym do urządzenia oprogramowaniem. Studio modelowania XYZmaker i towarzyszące mu programy niby zostały zaprojektowane z myślą o początkujących użytkownikach, ale wiele przydatnych opcji poukrywano w zupełnie niespodziewanych miejscach. Sam program do tworzenia własnych projektów jest prosty w obsłudze, chociaż raczej nie stworzymy za jego pomocą nic ciekawego.

Na szczęście można w nim otworzyć gotowe do wydrukowania pliki 3D, wygenerowane przez bardziej profesjonalne programy i dostosować wielkość obiektów do możliwości da Vinci Nano. Potem wystarczy jedynie wcisnąć przycisk drukowania i czekać.

I czekać dalej.

Czekanie jest w ogóle najważniejszym aspektem korzystania z drukarki. Nawet w najmniej dokładnym trybie pracy, przy grubej warstwie plastiku i szybkiej prędkości drukowania, urządzenie jest przeraźliwie powolne. Wydrukowanie standardowego pliku testowego zajęło aż osiem godzin, a produkcja 5-milimetrowych pionków do gry ponad dziesięć. Wymiana szpulek z różnokolorowymi plastikowymi nitkami również wymaga cierpliwości. Cały proces trwa ponad 10 minut, podczas których wcale nie możemy zająć się czytaniem książki lub robieniem herbaty – nie, da Vinci Nano oczekuje, że przez cały ten czas będziemy patrzyli na drukarkę. Musimy bowiem samodzielnie poinformować oprogramowanie o tym, że wymiana się zakończyła.

Straszliwie męczące drukowanie na szczęście nie idzie na marne – gotowe projekty są ładne, wytrzymałe i wierne modelom 3D, chociaż nie zachwycają bogactwem detali. Bardziej szczegółowe obiekty wymagają również ręcznego dopracowania, najczęściej ścięcia lub zeszlifowania miejsc, w których drukarka zostawiła nadmiar plastiku. Na dodatek dołączona do da Vinci Nano taśma maskująca charakteryzuje się zadziwiająco chropowatą powierzchnią, której faktura odbija się na spodzie drukowanego przedmiotu – lepiej zastąpić ją alternatywnymi opcjami dostępnymi w sklepach.

XYZ da Vinci Nano to dość polaryzujący produkt. Jeśli przede wszystkim zależy ci na możliwości drukowania w 3D i jesteś w stanie pogodzić się z powolnym tempem pracy urządzenia oraz jego mało intuicyjną obsługą, możesz zainteresować się tą drukarką. W każdym innym przypadku niestety odradzam ten zakup. Może warto wydać trochę więcej pieniędzy i kupić profesjonalny sprzęt?

Specyfikacja

  • Cena 1 100 PLN
  • Technologia druku FFF
  • Pole robocze 120 x 120 x 120 mm
  • Grubość warstwy 0,1 – 0,3 mm
  • Materiał źródłowy PLA, PETG, twarde PLA
  • Średnica dyszy 0,3 mm
  • Szybkość druku do 70 mm/s
  • Łączność USB 2.0
  • Wymiary 378 x 355 x 280 mm
  • Waga 4,7 kg

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

XYZ da Vinci Nano to ciekawy produkt, ale korzystanie z niego utrudnia mnóstwo wad i nieprzemyślanych decyzji producenta.

Wynik
56

Plusy

Drukarka 3D dla każdego – tania, niewielka, produkująca stosunkowo ładne i wierne modelom 3D obiekty.

Minusy

Trudne w obsłudze oprogramowanie. Mało informacji dla początkujących. Powolne tempo drukowania.

Od dziewięciu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Kontynuuj czytanie
Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Testy

TEST: Samsung Galaxy S10e

Czy flagowiec w wersji budżetowej skusi osoby spragnione high-endowej jakości?

Opublikowane

dnia

Jak każdy flagowiec, Galaxy S10+ pokazywał szczyt technologicznego zaawansowania Samsunga i dawał przedsmak tego, co czeka na nas po premierze modelu 5G. S10e to model o zupełnie innym przeznaczeniu, który ma łączyć rozsądną cenę z bogactwem funkcji. Literka „e” w nazwie oznacza podobno „esencję” – w telefonie Samsunga znajdziemy przede wszystkim niezbędne funkcje, ale także sporo miłych dodatków.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

To chyba najlepszy spośród telefonów o ekranie mniejszym niż 6 cali. Oferuje on wydajność i jakość wykonania rodem z flagowca w przyjaźniejszej dla portfela cenie.

Wynik
85

Plusy

Stylowy design, ostry i kolorowy ekran, wytrzymała bateria i bardzo dobra wydajność w rozsądnej cenie.

Minusy

Brak optycznego zoomu. Tendencje do nadmiernego nagrzewania się.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Audio-Technica ATH-SR50BT

Pojemna bateria, duże przetworniki, solidna konstrukcja – sprawdźmy, co jeszcze mają nam do zaoferowania te słuchawki Bluetooth.

Opublikowane

dnia

przez

Jaka jest różnica pomiędzy słuchawkami za 100 i za 1 000 złotych, oczywiście poza samą ceną? Obydwa modele będą odtwarzały muzykę, ale po tańszym sprzęcie trudno oczekiwać głębi i szczegółowości dźwięku, jakie zapewnią te droższe, o dodatkowych funkcjach nawet nie wspominając. ATH-SR50BT zaliczają się do tej drugiej kategorii. Miałem niedawno okazję spędzić w ich towarzystwie kilka dni, podczas których sprzęt zrobił na mnie niemałe wrażenie.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Miłośnicy słuchania muzyki bez kabli i irytujących odgłosów codzienności nie będą zawiedzeni – ATH-SR50BT pozwoli im zatopić się w muzyce.

Wynik
82

Plusy

Wytrzymała, lekka i wygodna konstrukcja. Porywające brzmienie o kolorowej, żywej i precyzyjnej charakterystyce. Wytrzymały akumulator. Prosta obsługa.

Minusy

W głośnym otoczeniu mikrofon przepuszcza dźwięki otoczenia. Ładowanie przez MicroUSB, a nie USB-C.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Marantz Melody X

Testujemy kompaktowy amplituner o dużych możliwościach konfiguracji i jeszcze większym muzycznym potencjale.

Opublikowane

dnia

Zbudowanie systemu audio z prawdziwego zdarzenia nie jest łatwym zadaniem. Trzeba zadbać o odpowiednie rozmieszczenie wszystkich komponentów, zapewnić im miejsce do pracy i podłączyć w taki sposób, żeby wszystko działało jak w zegarku. Na rynku dostępne są również takie przyjazne dla użytkowników urządzenia jak Marantz Melody X, które łączą w sobie funkcjonalność kilku sprzętów audio, nie rezygnując jednocześnie z najwyższej jakości dźwięku.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Marantz Melody X udowadnia, że aby cieszyć się perfekcyjnym brzmieniem, nie trzeba dysponować ogromną przestrzenią… i budżetem.

Wynik
89

Plusy

Wszechstronność – amplituner można wpasować do każdego systemu audio, a dzięki integracji z systemem multiroom pełni on funkcję odtwarzacza sieciowego. Doskonała jakość dźwięku.

Minusy

Położenie portu USB utrudnia korzystanie z niego.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: TP-Link Smart Kasa KL110/KL130

Sprawdzamy, czy inteligentne żarówki od TP-Link pomogą nam doznać oświecenia.

Opublikowane

dnia

Inteligentne żarówki to jeden z tych gadżetów, które na początku mogą wydawać się zbędne, ale gdy już trafią pod nasze strzechy, trudno wyobrazić sobie bez nich życie – dawno temu nawet bym nie pomyślał, że możliwość wyłączania oświetlenia z poziomu aplikacji tak szybko stanie się nieodłączną częścią mojego rytmu dnia. Nowe żarówki Kasa Smart od TP-Link obiecują nie tylko zdalne sterowanie, ale także wiele innych przydatnych funkcji, dlatego zdecydowałem się je sprawdzić w zaciszu własnego domu.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Żarówki Kasa Smart są funkcjonalne i przyjazne dla użytkownika. Jeśli szukasz idealnego systemu inteligentnego oświetlenia dla swojego domu, wypróbuj ten od TP-Link.

Wynik
90

Plusy

Szybka instalacja i konfiguracja. Jasne światło, które nie kosztuje dużo. Łatwa obsługa w aplikacji i za pomocą komend głosowych.

Minusy

Brak polskiej wersji językowej oraz wsparcia dla Siri i HomeKita.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: JBL Live 400BT

Czy słuchawki od JBL z Asystentem Google i możliwością personalizacji brzmienia podbiją nasze serca?

Opublikowane

dnia

Gdy polskojęzyczny Asystent Google wchodził na nasze telefony i kompatybilne słuchawki, wiele osób podejrzewało, że przyczyni się to do popularyzacji tych ostatnich w naszym kraju. Przewidywania te sprawdziły się co do joty, a nowe modele z obsługą wirtualnych asystentów znajdują nabywców jak świeże bułeczki. JBL Live 400BT mają również szansę stać się sprzedażowym hitem.

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Słuchawki Live 400BT to ciekawa propozycja dla osób lubiących mieć kontrolę nad brzmieniem swojego sprzętu audio i… fanów Asystenta Google.

Wynik
83

Plusy

Mocne, dynamiczne brzmienie z możliwością personalizacji. Obsługa Asystenta Google i Alexy. Pojemny, szybko ładujący się akumulator.

Minusy

Drobny dyskomfort podczas długiego noszenia.

Kontynuuj czytanie
Reklama

Popularne