Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Moto

TEST: Renault Arkana E-Tech R.S. Line

Usportowiona wersja eleganckiego crossovera od Renault.

Hybrydowy Renault Arkana to stylowe auto, czerpiące inspiracje z crossoverów premium. Tym razem do redakcji trafił model R.S. Line, czyli najwyższa, wyraźnie usportowiona wersja modelu. Sprawdźmy, czy w tej odsłonie Arkana okaże się atrakcyjną propozycją. 

Jak to bywa z wyścigowymi edycjami, samochód prezentuje się elegancko i drapieżnie. Szary pas przecinający dolną część atrapy, wstawki w kolorze stalowej szarości oraz unikatowe, 18-calowe felgi z czerwonymi akcentami… Od pierwszego rzutu oka widać, że mamy do czynienia z wyjątkowym autem. Dodatki te współgrają ze zgrabną linią crossovera coupé. Boczne oznaczenia wskazują, że mamy do czynienia z modelem R.S. Line, zaś tylne – wersją z hybrydowym silnikiem E-Tech. 

Podobne wrażenie robi wnętrze Arkany, z czerwonymi elementami i plastikowymi wstawkami naśladującymi włókno węglowe. Chociaż przeważnie nie jestem fanem tych ostatnich, akurat w tym modelu prezentowały się całkiem nieźle: Renault zastosowało je tylko w kilku miejscach, przez co nie wyglądają kiczowato. 

Czerwone akcenty pojawiały się także na wykończonych miękkim obiciem drzwiach oraz tapicerce z mieszanki skóry i Alcantary. Renault nie pokusiło się o wyposażenie auta w kubełkowe fotele, ale akurat w Arkanie to plus: tylna szyba jest stosunkowo mała, a słupki C szerokie, więc sportowe zagłówki tylko przeszkadzałyby w spoglądaniu w tył. Mimo wszystko siedzenia okazały się dobrze wyprofilowane i stabilnie podpierały moje plecy. 

Podobnie wygodnie siedziało się z tyłu. Arkana ma nadwozie coupé, ale dach opada już za głowami pasażerów, co ochroni ich przed nieprzyjemnościami, związanymi z uderzaniem czołem w podsufitkę. Miejsca na kolana jest wystarczająco dużo dla dorosłych, acz siedzisko kanapy okazało się dość krótkie, co może utrudnić wysokim osobom znalezienie wygodnej pozycji w długiej trasie. 

R.S. Line to najwyższa wersja wyposażenia dostępna w gamie modelu. Poza wizualnymi atrakcjami dodaje ona także system półautomatycznego parkowania Easy Park Assist, elektryczną regulację foteli przednich i opcjonalnego Easy Pilot, czyli asystenta jazdy w korku. Większość systemów znajdziemy w niższych wersjach Arkany: kamera cofania czy asystent rozpoznawania znaków drogowych obecne są w podstawie, zaś drobiazgi pokroju indukcyjnej ładowarki – średnim wariancie Intens. Testowy samochód został wyposażony w 10-calowy ekran z cyfrowymi zegarami oraz nieco mniejszy, pionowy „tablet” systemu inforozrywki Easy Link. Podobnie jak w innych autach Renault, działa on płynnie i intuicyjnie. 

Chociaż Arkana R.S. Line stylizowana jest na auto sportowe (a przynajmniej o sportowych inspiracjach), jej układ napędowy ma zupełnie inny charakter. To hybryda złożona z 1,6-litrowej jednostki benzynowej, połączonej z dwoma mniejszymi silniczkami elektrycznymi. Całość ma dość skromną moc 143 KM, co da się odczuć w trakcie codziennego podróżowania. 

Crossover przyspiesza chętnie, acz niezbyt zrywnie. Ani razu nie przydarzyła mi się sytuacja, w której samochodowi zabrakłoby mocy do wyprzedzania, ale wyścigowe akcenty w kabinie wręcz zachęcały do bardziej dynamicznej jazdy, której Arkana nam niestety nie dostarczy. Wrażenie to potęguje zawieszenie, miękkie i dobrze tłumiące nierówności, a przy tym kompletnie pozbawione sportowego charakteru. Samochód jest stabilny, pewny i dobrze wyciszony, więc jazda nim była relaksująca i komfortowa. 

Hybrydowy napęd ma jeszcze jedną zaletę – oszczędność. W cyklu mieszanym Arkana paliła 6,2 l/100 km, zaś szybka jazda po autostradzie pochłaniała 7,4 l/100 km. Przy bardziej ekonomicznej jeździe i lepszych warunkach pogodowych na pewno da się zejść do obiecywanych 5,2 l/100 km, co w segmencie D jest imponującym osiągnięciem. 

Crossover Renault w wersji R.S. Line kosztuje minimum 144 900 PLN. Czy warto tyle płacić za auto o sportowym wyglądzie i wybitnie niesportowym napędzie? Paradoksalnie wydaje mi się, że tak – Arkanę kupuje się oczami, a trudno znaleźć inny tak dobrze wyglądający model w tym przedziale cenowym.

Specyfikacja

  • CENA 153 900 PLN
  • PRĘDKOŚĆ MAKSYMALNA 172 km/h
  • 0-100 KM/H 10,8 sekundy
  • SILNIK 1.6 E-Tech hybryda
  • MOC 143 KM
  • MOMENT OBROTOWY 205 Nm
  • ŚREDNIE ZUŻYCIE PALIWA (WG PRODUCENTA) 5,2 l/100 km

Werdykt
83

NASZYM ZDANIEM

Gratka dla miłośników sportowej stylistyki i praktycznych, oszczędnych napędów.

Plusy

Unikatowa, przykuwająca wzrok stylistyka. Praktyczne wnętrze. Bogate wyposażenie. Wygoda i relaks za kółkiem.

Minusy

Silnik nie należy do najbardziej dynamicznych.

Od jedenastu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Może cię też zainteresować

Testy

Czy ostatni będą pierwszymi?

Moto

Auto, które mierzy wysoko.

Testy

Mini o wielkich możliwościach.

Testy

Skandynawski gramofon w stylu vintage.