Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Harman Kardon Onyx Studio 5

Głośnik Bluetooth, który wygląda jak ekskluzywny kettlebell i brzmi jak marzenie.

Wydawałoby się, że w temacie przenośnych głośników Bluetooth wymyślono już wszystko, co było do wymyślenia. Onyx Studio 5 od Harman Kardon udowadnia, że to nieprawda – jego unikatowy design i wyjątkowe możliwości dźwiękowe wprowadzają do tego segmentu rynku długo wyczekiwany powiew świeżości.

Wzornictwo nowego Onyx Studio jest po prostu bezbłędne. Aluminiowy uchwyt płynnie przechodzi w materiałowe pokrycie przetworników, dodając okrągłej formie głośnika lekkości i elegancji. Taki sprzęt od razu zwraca uwagę – nic dziwnego, że został on odznaczony nagrodą Red Dot dla najpiękniejszych projektów wzornictwa przemysłowego.

Urządzenie jest stabilne i dość ciężkie, ale jednocześnie na tyle płaskie, że można je schować do plecaka i zabrać ze sobą na przykład na domówkę do znajomych. Zamontowana w nim bateria starcza na prawie osiem godzin odtwarzania muzyki, co stanowi dobry wynik w tej klasie głośników. Aby go doładować, trzeba skorzystać ze specjalnej ładowarki. Szkoda, że producent nie pomyślał tutaj o zastosowaniu na przykład portu USB-C – prawie każdy ma w domu ładowarkę do smartfona z Androidem.

Po włączeniu głośnika trudno jednak skupiać się na takich drobiazgach jak ładowanie. Onyx Studio 5 charakteryzuje się barwnym, głębokim brzmieniem, które ładnie podkreśla zarówno niskie, jak i wysokie tony. Basy są wyraźne i mięsiste, ale jednocześnie wyrafinowane, nie zamulające reszty miksu. Głośnik szczególnie błyszczy w gatunkach muzycznych bazujących na rytmicznych beatach – odtworzone na nim utwory popowe i R’n’B otrzymują przyjemną głębię i żywy, energetyczny tembr. Nie oznacza to, że miłośnicy innych brzmień będą zawiedzeni: Onyx Studio 5 bardzo dobrze poradził sobie także z jazzowymi i progrockowymi kawałkami.

Bez zarzutu jest również jakość połączenia Bluetooth głośnika. Podczas testu wielokrotnie oddalałem się od niego ze smartfonem na odległość do dziesięciu metrów i nie zauważyłem żadnych przerw ani zacinania się w odtwarzaniu muzyki. Onyx Studio 5 można sparować z dwoma urządzeniami mobilnymi naraz, a także podłączyć do niego inne źródła dźwięku za pomocą wejścia AUX.

Dwa głośniki połączymy natomiast w parę Wireless Dual Sound. Wbrew pozorom nie jest to pełnoprawny dźwięk stereo – obydwa urządzenia odtwarzają prawy i lewy kanał jednocześnie – ale i tak pozwala zbudować bogatą scenę dźwiękową o intrygującej głębi. Funkcja ta na pewno sprawdzi się na imprezach.

Harman Kardon Onyx Studio 5 to sprzęt, który trudno przyrównać do jakiegokolwiek innego. Eleganckie, nowoczesne i przykuwające wzrok wzornictwo idzie w nim w parze z doskonałą, porywającą reprodukcją dźwięku. Warto osobiście zapoznać się z jego możliwościami.

Specyfikacja

  • Cena 1 000 PLN
  • Przetworniki 1x tweeter 25 mm, 1x woofer 120 mm
  • Moc 50 W
  • Pasmo przenoszenia 50 Hz – 20 kHz
  • Akumulator 3 283 mAh
  • Łączność Bluetooth, AUX
  • Wymiary 291 x 184 x 128 mm
  • Waga 2,98 kg

Werdykt
85

NASZYM ZDANIEM…

Onyx Studio 5 jest nie tylko piękny, ale także funkcjonalny, co czyni z niego doskonały prezent dla kochających muzykę estetów.

Plusy

Wyjątkowy design, jednocześnie minimalistyczny i wyszukany. Głębokie, barwne brzmienie, niezależnie od gatunku muzycznego. Pojemny akumulator.

Minusy

Brak funkcji stereo i ładowania za pomocą USB-C.

Autor

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Może cię też zainteresować

Moto

Mi(ni)ster skarbu.

Testy

Jeszcze go nie skreślaj.

Gaming

Terror na USG Ishimura.

Testy

Bardziej esteta niż dźwiękowiec.