Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Fitbit Charge 5

Opaska fitness, która chce towarzyszyć nam nie tylko na siłowni.

Opaski fitness przeszły długą drogę od prostych narzędzi do liczenia kroków, na których mogliśmy także sprawdzić godzinę. Nowoczesne urządzenia tego typu nie tylko zachęcają do aktywności, ale ponadto monitorują wiele aspektów zdrowia, dzięki czemu możemy szybko zauważyć sygnały, jakie wysyła nam organizm. Charge 5 od Fitbit to właśnie jedna z tych lepiej „doposażonych” opcji, oferująca funkcje, które znamy ze smartwatchy. Oto moje wrażenia po tygodniu korzystania z opaski. 

Już samo wzornictwo przywodzi na myśl inteligentne zegarki. Charge 5 otrzymał elegancką, smukłą kopertę wykonaną z aluminium i szkła, o gładkich, obłych krawędziach i płaskim wyświetlaczu. Sam ekran również stanowi sporą zmianę na lepsze: po raz pierwszy w tej serii Fitbit zdecydował się na wykorzystanie kolorowego panelu AMOLED, jaśniejszego i bardziej czytelnego od czarno-białego wyświetlacza poprzednika. Okazało się to strzałem w dziesiątkę: podczas spacerów w słoneczne dni mogłem bez problemu odczytać godzinę lub liczbę pokonanych kroków, zaś każde dotknięcie było natychmiast rejestrowane. 

Urządzenie otrzymało także popularną ostatnimi czasy funkcję always-on, przyciemniającą ekran, gdy na niego nie patrzymy. Włączyłem ją jedynie na próbę: po jej uruchomieniu, bateria opaski zaczyna wyładowywać się w okamgnieniu, a w połączeniu z aktywnym GPS-em ledwie starczyła mi na pojedynczy trening. Zamiast tego wolałem skorzystać z domyślnego trybu, w którym Charge 5 wyczuwa, gdy podnosimy nadgarstek, i automatycznie włącza ekran. 

Boczne krawędzie koperty zajęte są przez wydłużone czujniki elektrodermalne, kompatybilne z aplikacjami EKGEDA Scan. W chwili pisania artykułu, ta pierwsza była niedostępna (ma pojawić się pod koniec listopada), podobnie jak kilka innych funkcji ujętych w subskrypcji Fitbit Premium. Pomiar EDA służy do określenia poziomu stresu, acz opaska ogranicza się do powiedzenia nam, że jesteśmy zestresowani; jeśli chcemy wyciszyć się za pomocą ćwiczeń oddechowych, musimy samodzielnie uruchomić aplikację Fitbit. 

Listę czujników uzupełnia optyczny monitor tętna, pulsoksymetr, termometr i sensor natlenienia krwi, jak również wbudowany moduł GPS/GLONASS. Znajdziemy tutaj możliwość wykonywania płatności zbliżeniowych za pomocą Fitbit Pay, warto jednak pamiętać, że nie wszystkie banki w Polsce są kompatybilne z tą usługą. Mój akurat był, dlatego mogłem wypróbować tę funkcję; działała bez zarzutu. 

W Charge 5 znajdziemy 20 różnych trybów treningowych, spośród których możemy wybrać kilka ulubionych: ich skróty znajdą się bezpośrednio na urządzeniu. Ilość i przydatność danych zebranych przez opaskę, zależy od tego, jaki sport wybierzemy; najwięcej statystyk otrzymają miłośnicy biegania, jazdy na rowerze (także stacjonarnym) i podnoszenia ciężarów. Podstawowe informacje sprawdzimy na ekranie smartwatcha, ale po szczegółowy przekrój treningu musimy sięgnąć do aplikacji mobilnej. Na uprzywilejowanej pozycji są oczywiście subskrybenci Fitbit Premium; niektóre zaawansowane pomiary dostępne są tylko dla nich. 

Podczas treningów na świeżym powietrzu często korzystałem z wbudowanego modułu GPS (sprzęt potrafi łączyć się także z tym w smartfonie). Jego wskazania okazały się dokładne, chociaż czasami urządzenie pokazywało kilkumetrowe odstępstwa od zaplanowanej trasy. Włączenie lokalizacji powodowało, że czas pracy na jednym ładowaniu spadał do około 3 godzin, oczywiście bez aktywnej funkcji always-on. Gdy w ogóle nie uruchamiałem GPS-a, sprzęt pracował na jednym ładowaniu około 6 dni; tryb always on skraca ten czas do 2 dni. To całkiem niezły wynik – dzięki temu mogłem korzystać z funkcji śledzenia cyklu snu bez obaw o to, że opaska rozładuje się w nocy. 

Fitbit Charge 5 okazał się naprawdę sympatycznym i przydatnym dodatkiem, acz drogim – wysoka cena upodabnia urządzenie do inteligentnych zegarków. Jeśli szukasz opaski, która zadba nie tylko o twój rozwój fitness, ale także wellness, warto się na nią zdecydować: łatwość obsługi i mnóstwo funkcji to coś, z czego skorzysta każdy amator aktywności fizycznej i zdrowego trybu życia.

SPECYFIKACJA

  • CENA 870 PLN
  • EKRAN 1,04 cala AMOLED always-on
  • CZAS PRACY NA BATERII 7 dni
  • ŁĄCZNOŚĆ Bluetooth 5.0, NFC, GPS, Glonass
  • WODOSZCZELNOŚĆ 5 ATM

Werdykt
84

NASZYM ZDANIEM...

Charge 5 pod wieloma względami zbliża się do smartwatcha, ale to wciąż funkcjonalna, wygodna opaska fitness.

Plusy

Dokładne śledzenie parametrów aktywności. Wiele trybów treningowych. Czytelny, jasny ekran. Niezły czas pracy na baterii.

Minusy

Tryb always-on bardzo szybko wyładowuje baterię. Niektóre funkcje wciąż niedostępne. Średnio rozwiązane pomiary poziomu stresu. 

Autor

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Może cię też zainteresować

Testy

Alexa w wersji XXS – czy warto zaprosić ją do swojego domowego gniazdka?

Testy

W końcu najmłodsi melomani też zasługują na spokój…

Testy

Ten router Wi-fi 6 został stworzony z myślą o streamingu 8K.

Moto

Czy 130 KM pod maską wystarczy, by ten kombiak stał się wzorcem rodzinnego komfortu?