SOCJAL
Do góry

TEST: Electrolux PUREi9

Skuteczny samobieżny robot sprzątający, wyposażony w możliwość zdalnego sterowania smartfonem.

Ostatnimi czasy obserwujemy na rynku prawdziwy boom na samosprzątające odkurzacze. Pojawiają się one w najróżniejszych kształtach i konfiguracjach. Czy Electrolux PUREi9 ma szansę na zdobycie swojego własnego kawałka rynku? Owszem – dzięki kilku rozwiązaniom konstrukcyjnym, sprawdzi się on lepiej w niektórych mieszkaniach niż konkurencja.

Po rozpakowaniu odkurzacza na pewno zwrócisz uwagę na jego nietypowy kształt. Większość producentów przyzwyczaiła już nas do okrągłych robocików, czasami tylko wyposażonych w wysuwane szczotki-macki. Trójkątna forma PUREi9 (nazwana szumnie Trinity Shape) może początkowo dziwić, jednak dzięki niej odkurzacz lepiej wpasowuje się w kąty pomieszczenia i może wygarnąć z nich wszystkie zabrudzenia. Oczywiście rozwiązanie sprawdza się wtedy, gdy mamy do czynienia z kątami prostymi – zaostrzone rogi pokoju pozostaną nie do przebycia, podobnie jak u konkurencyjnych rozwiązań. Długa krawędź sprzątająca i 21-centymetrowa szczotka pozwalają na efektywne czyszczenie mieszkania. Dzięki umieszczeniu szczotki PowerBrush na jednym z wierzchołków PUREi9, urządzenie może swobodnie odkurzać powierzchnię przy ścianie lub np. na krawędzi tarasu. Pod względem płynności działania trudno przyczepić się do jakiegokolwiek aspektu: odkurzacz porusza się jednolitym ruchem, a detekcja kątów jest bardzo szybka.

PUREI9 NA PEWNO POMOŻE CI WYGOSPODAROWAĆ WIĘCEJ CZASU DLA SIEBIE.

Najciekawszym rozwiązaniem zastosowanym w PUREi9 jest niewątpliwie technologia 3D Vision. Po jej włączeniu, robot analizuje układ pomieszczenia i tworzy cyfrową, trójwymiarową mapę jego powierzchni. Dzięki temu może dokładnie omijać wszystkie przeszkody – czy to meble, czy to schody. Dodatkowo urządzenie nanosi swoją trasę na mapę, dzięki czemu „pamięta”, którą część pokoju już oczyściło, a która jeszcze musi zostać odkurzona. Funkcja ta jest bardzo przydatna w przypadku rozładowania się baterii: PUREi9 automatycznie wraca do stacji dokującej, a po doładowaniu kontynuuje sprzątanie w miejscu, w którym je przerwał. 3D Vision to bardzo zaawansowany system – robotowi właściwie nie zdarza się zakleszczyć lub zawiesić na jakiejś przeszkodzie – dlatego nie trzeba nadzorować pracy urządzenia. Całość uprzyjemnia możliwość zdalnego zaprogramowania PUREi9 poprzez aplikację mobilną. Można ustawić w niej harmonogram sprzątania, wymusić start urządzenia lub nakazać mu powrót do stacji dokującej – również spoza mieszkania.

JAK ALLADYN

PUREi9 to najniższy model robota sprzątającego na rynku w tej klasie urządzeń. 8 cm to jednak czasami wciąż zbyt dużo, aby odkurzyć pod meblami. Szafki w moim pokoju dziennym mają dolny prześwit rzędu 7 cm; owszem, wirujący PowerBrush „zagarnął” tyle zanieczyszczeń, ile mógł dosięgnąć, ale większość powierzchni pozostała nieoczyszczona. Jeśli masz w domu tak nisko osadzone meble, możesz być od czasu do czasu zmuszony do sięgnięcia po standardowy odkurzacz z rurą i „wyciągnięcia” kurzu samodzielnie. Wysokość urządzenia łączy się jednak z zastosowaniem bardzo fajnej technologii – systemu ClimbForceDrive. PUREi9 potrafi pokonywać progi o wysokości do 2,2 cm, jak również oferuje urządzeniu pewną mobilność na wykładzinach i dywanach. Owszem, nie będzie on jechał po nich tak szybko jak po panelach, ale nie blokuje się na nich. Szczotka PowerBrush działa nieźle na wykładzinie, trochę słabiej na dywanie – długie włókna przeszkadzają jej w swobodnym zbieraniu zanieczyszczeń.

Odkurzacz dobrze radzi sobie z różnymi typami zabrudzeń. Stosunkowo najłatwiej zbiera kurz i inne drobne zanieczyszczenia sypane – piasek, cukier i inne podobne substancje. Kłębki sierści również nie stanowią dla niego problemu; należy jednak zauważyć, że test przeprowadzany był na średnio zakłaczonym mieszkaniu, zamieszkałym przez jednego kota (no i właścicieli…), więc posiadacze większej menażerii mogą mieć w tym względzie zupełnie inne odczucia. PowerBrush zapewnia dokładne sprzątanie bez konieczności kilkukrotnego przejeżdżania po tym samym kawałku podłogi. Oczywiście sprzątanie jest tym dokładniejsze, im gładsza jest powierzchnia. Na panelach i wykładzinach Electrolux nie pozostawił nawet najmniejszego śladu brudu, wydobywanie piachu z dywanu udaje mu się tylko częściowo. To jednak czepialstwo – mało który odkurzacz samobieżny ma możliwość czyszczenia wykładzin.

Urządzenie zdecydowanie nie nadaje się do sprzątania wilgotnych, nieco mazistych zanieczyszczeń, takich jak rozsypana ziemia do roślin doniczkowych. Mogą one zablokować szczotki lub nawet doprowadzić do uszkodzenia sprzętu. Nie należy również używać go na powierzchniach mokrych i zawilgoconych. W przypadku wątpliwości, czy PUREi9 (lub jakikolwiek odkurzacz automatyczny) nadaje się do sprzątania konkretnego zanieczyszczenia, warto zdać się na swój zdrowy rozsądek.

Atutem urządzenia jest duży pojemnik na kurz – 0,7 litra wystarczyło na dokładne posprzątanie dwupokojowego mieszkania średniej wielkości, oczywiście odejmując tę nieszczęsną przestrzeń pod meblami. Wyświetlacz umieszczony w górnej części urządzenia informuje użytkownika o stanie pojemnika i szczotek. Te elementy PUREi9 można zmywać pod bieżącą wodą, jednak przed ich ponownym zamontowaniem trzeba je dokładnie osuszyć. Bateria litowa o pojemności 2 500 mAh pozwala na ok. 35-40 minut pracy urządzenia przed jego automatycznym powrotem do stacji ładowania. Głośność pracy urządzenia nie przekracza 75 dB, a w trybie eko jest jeszcze ciszej, jednak to wciąż stosunkowo dużo. Na rynku dostępne są standardowe, bezworkowe odkurzacze Electroluxa z serii UltraSilencer, które oferują poziom hałasu rzędu 58 dB – jeśli jest to ważny dla ciebie parametr, wybierz raczej inny sprzęt.

Electrolux PUREi9 to ogólnie bardzo dobry odkurzacz samobieżny. Jeśli podłogi w twoim domu są pokryte panelami lub wykładziną i nie przeszkadza ci hałas (lub wolisz, żeby odkurzacz pracował gdy ty jesteś poza domem), zastanów się nad jego zakupem.

SPECYFIKACJA

  • CENA 4 000 PLN
  • ŚREDNICA 325 mm
  • WYSOKOŚĆ 85 mm
  • WAGA 3,32 kg
  • BATERIA 2500 mAh
  • POZIOM HAŁASU 75 dB
  • POJEMNOŚĆ ZBIORNIKA 0,7 l
  • SYSTEM NAWIGACJI 3D Vision System, ClimbForceDrive

Ocena
  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena
4.5

Zdaniem T3

Godny konkurent dla produktów Roomba i innych samoobsługowych odkurzaczy.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy

  • RECENZJA: World of Tanks 1.0

    Potężny czołg o nazwie World of Tanks otrzymał nowy silnik, dzięki któremu może jeszcze skuteczniej miażdżyć konkurencję.

    Agnieszka Stradecka26/04/2018
  • TEST: WD My Passport Wireless SSD

    Skończyła ci się karta SD w aparacie? Nie szkodzi!

    Michał Lis23/04/2018
  • TEST: ReMarkable

    Co zrobić, jeśli chcesz uciec od technologii? Kup tablet…

    Agnieszka Stradecka16/04/2018
  • TEST: Fujifilm Instax Square SQ10

    Aparat z rodziny Instax chce połączyć światy fotografii cyfrowej i analogowej. Czy wywiąże się z tego zadania?

    Agnieszka Stradecka11/04/2018
  • TEST: Audeze LCD-2 Classic

    Kultowy model powraca w nowej odsłonie. Czy zaczaruje ona słuchaczy tak samo jak inne urządzenia z tej serii?

    Michał Lis09/04/2018