Połącz się z nami

Testy

TEST: DJI Mavic Air

DJI podjęło odważną próbę upchnięcia profesjonalnej kamery w miniaturowym dronie. Czy udała im się ta niełatwa sztuka?

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Każdy z nas ma nieco inną wizję idealnych wakacji. Jeśli w twojej przewija się motyw sportów akcji i innych ekstremalnych doznań, pewnie zastanawiałeś się nad zakupem drona z kamerą. Rynek dronów ze średniej półki jest teraz bogatszy w propozycje niż kiedykolwiek, a DJI nie zamierza oddać swojej pozycji lidera bez walki. Mavic Air może podbić niejedno serce.

W ROZMIARZE MIKRO

Wymiary i waga Mavic Air od razu zwracają uwagę. Po złożeniu śmigieł i ramion, dron przypomina sporą obudowę na smartfona: mierzy niecałe 17 cm długości i 9 cm szerokości. Składany kontroler, przypominający nieco pada do gier, jest jeszcze mniejszy.

Pierwsze uruchomienie Mavic Air jest prościutkie: wystarczy naładować kontroler i inteligentną baterię drona, ściągnąć aplikację DJI GO 4 (Android, iOS) na smartfona i zamontować śmigła. Aplikacja krok po kroku przeprowadza użytkownika przez pierwsze kroki w przestworzach, a tryb dla początkujących ogranicza maksymalną prędkość i pułap wznoszenia na czas nauki sterowania. Większość testów odbyła się w warunkach średniej wietrzności, ale mimo tego mieliśmy pewne obawy co do przyszłych losów malutkiego drona. Niesłusznie -nMavic Air całkiem żwawo pokonuje podmuchy, a trójosiowy gimbal dba o to, żeby nagranie nie było rozchybotane. Raczej nie zabralibyśmy go jednak na naprawdę silny wiatr.

Ręczne sterowanie Mavic Air daje dużo satysfakcji, ale jeszcze więcej zabawy dostarcza automatyczny tryb QuickShot. Zrobienie lotniczego selfie lub okrążanie interesującego nas obiektu, wcale nie wymaga umiejętności godnych asa przestworzy: wystarczy wybrać żądaną funkcję w aplikacji. Zupełną nowością jest natomiast tryb Asteroid. Po jego wybraniu i zaznaczeniu obiektu, który chcemy uwiecznić na zdjęciu, Mavic Air wykona 25 zdjęć pod różnymi kątami i z różnej wysokości, a następnie połączy je w gigantyczną, 32-megapikselową panoramę.

UŻYJ MOCY

Na uwagę zasługuje również tryb śledzenia. Obiekt, za którym będzie podążał dron, wybieramy w ekranie aplikacji. Zaawansowane mechanizmy rozpoznawania obiektów gwarantują, że Mavic Air w pewnym momencie nie zdecyduje się polecieć za podobnie ubraną obcą osobą. Urządzenie może również strzelać selfie dzięki funkcji SmartCapture, którą sterujemy za pomocą gestów i mimiki.

Dużo machania rękami jest także w godnym najpotężniejszych rycerzy Jedi trybie GestureLaunch. Ruch wyprostowanej ręki z otwartą dłonią sprawi, że dron poderwie się do góry. Szerokie rozłożenie ramion to znak, żeby odleciał dalej, a przyciśnięcie ramion do tułowia nakłoni urządzenie do powrotu. Takie rozwiązanie może wydawać się dość lekkomyślne – jak można ustawiać drona za ponad trzy tysiaki na autopilocie? – ale Mavic Air wyposażony jest w tak bogaty zestaw trójwymiarowych czujników przestrzennych, że właściwie wykluczają one możliwość kolizji z innymi obiektami.

KAMERA, AKCJA!

Nie samymi bajerami człowiek żyje – pamiętajmy, że w Mavic Air kryje się także całkiem niezły sprzęt fotograficzny. Dron otrzymał specjalny tryb Tripod, przeznaczony dla początkujących filmowców. Prędkość maksymalna zostaje ograniczona do 3,5 km/h, co ułatwia nakierowanie kamery na filmowany obiekt. Nieco więcej pola do popisu dają ustawienia kinowe, które umożliwiają lot z większą prędkością do nakręcenia dramatycznych ujęć z powietrza. Nawet zaawansowane funkcje nie zastąpią jednak profesjonalnej obróbki nakręconego materiału.

Niewielka kamerka z matrycą CMOS może nagrywać filmy w jakości 4K z prędkością 30 kl./s. W jakości Full HD wartość ta wzrasta do 120 FPS-ów. Niestety, Mavic Air nie otrzymał dedykowanego trybu slow-mo – można go uzyskać jedynie podczas edycji. Zakres czułości ISO (100-1600 w trybie domyślnym) szwankuje przy słabym świetle, ale w słoneczny dzień nietrudno jest uzyskać efektowne, kolorowe nagranie. Całkiem nieźle, jak na drona, którego można schować do kieszeni!

SPECYFIKACJA

  • Kolory czarny Onyx Black, biały Arctic White, czerwony Flame Red
  • Waga 430 g
  • Maksymalna prędkość 68,4 km/h (tryb sportowy)
  • Kamera 4K/30 kl./s + zdjęcia 12 Mpix
  • Czas działania na baterii 21 minut
  • Funkcjonalność składana obudowa, trójosiowy gimbal, wykrywanie przeszkód 3D, kontrola za pomocą gestów, tryb automatycznej fotografii QuickShot
  • Cena 3 600 PLN

Werdykt
77

Naszym zdaniem...

Plusy Zgrabna, niewielka obudowa. Dużo ciekawych trybów nagrywania. Bardzo dobra jakość nagrywania w dobrym oświetleniu.
Minusy Małe rozmiary mogą przeszkadzać w lotach przy silnym wietrze. Problemy z jakością przy słabym świetle. Brak dedykowanego trybu slow-mo.
Podsumowując DJI Mavic Air to mały, ale ciekawy dron dla entuzjastów sportu i początkujących filmowców.

  • Design - 81
  • Jakość wykonania - 76
  • Funkcjonalność - 80
  • Cena - 70

Entuzjastka rozwiązań mobilnych, dobrej herbaty i gier RPG. Z inżynierską precyzją testuje każdy sprzęt niezależnie od miejsca, w którym aktualnie się znajduje.

Kontynuuj czytanie
Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Testy

TEST: Philips 803

Testujemy możliwości nietypowego telewizora OLED z nastrojowym podświetleniem Ambilight.

Opublikowane

dnia

Każdy producent ma trochę inny przepis na sukces na rynku telewizorów. Niektórzy stawiają na zaawansowane funkcje smart home, inni wolą udostępnić użytkownikom możliwości szczegółowej kalibracji obrazu, a jeszcze inni preferują zastosowanie wyspecjalizowanych trybów do gier, filmów i sportu. Philips 803 próbuje czerpać inspiracje ze wszystkich tych dziedzin, ale nie do końca mu to wychodzi…

(więcej…)

Werdykt
73

Naszym zdaniem...

Plusy Nastrojowe, programowalne podświetlenie Ambilight. Płynny i kolorowy obraz. Elegancki design.
Minusy Jedynie poprawne audio. Brak Dolby Vision HDR. Nie wszystkie ustawienia HDR działają tak, jak powinny.
Podsumowując Czy warto kupić Philipsa 803? Wiele zależy od ciebie – jeśli szukasz eleganckiego telewizora, masz już system audio i nie musisz mieć najlepszych rozwiązań na rynku – może ci się spodobać.

  • Design - 76
  • Jakość wykonania - 80
  • Funkcjonalność - 73
  • Cena - 64
Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Bowers & Wilkins 606

Testujemy eleganckie kolumny podstawkowe o ponadczasowym designie i brzmieniu.

Opublikowane

dnia

W zeszłym roku Bowers & Wilkins wprowadziło na rynek najnowszą generację kolumn głośnikowych serii 600. Czerpie ona szereg rozwiązań technicznych z flagowych produktów marki – serii 800 Diamond oraz 700 S2. Dziś przetestujemy należące do niej kolumny podstawkowe 606 i sprawdzimy, czy rzeczywiście charakteryzują się one wysokiej klasy brzmieniem.

(więcej…)

Werdykt
86

Naszym zdaniem...

Plusy Brzmienie z wyższej półki. Wysmakowany i uniwersalny design. Możliwość ustawienia na półkach i podstawkach.
Minusy Bezlitośnie obnażają wszystkie techniczne niedociągnięcia nagrania. Mogą „zdominować” małe pomieszczenia.
Podsumowując B&W 606 brzmią jak milion dolarów. Warto skorzystać z ich umiejętności podczas tworzenia systemu audio.

  • Design - 86
  • Jakość wykonania - 88
  • Funkcjonalność - 81
  • Cena - 87
Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Astell&Kern Jerry Harvey Diana

Czy w tych słuchawkach jest to „coś”?

Opublikowane

dnia

przez

Monitory douszne bywają kontrowersyjne – nie wszyscy lubią ich detaliczny, perfekcyjnie neutralny profil odtwarzania, zamiast tego preferując delikatną, ciepłą koloryzację. Czy stworzona przez Jerry’ego Harveya i Astell&Kern Diana ma w sobie to coś, co zauroczy „każualowych” słuchaczy?

(więcej…)

Werdykt
81

Naszym zdaniem...

Plusy Mistrzowskie wykonanie. Referencyjne, neutralne i precyzyjne brzmienie.
Minusy Dla niektórych słuchaczy dźwięk może brzmieć nieco zbyt sterylnie.
Podsumowując Astell&Kern Diana to piękne, high-endowe słuchawki dla wymagających melomanów.

  • Design - 86
  • Jakość wykonania - 81
  • Funkcjonalność - 83
  • Cena - 72
Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Apple MacBook Air (2018)

Jeden z najpopularniejszych produktów Apple powraca w wielkim stylu.

Opublikowane

dnia

przez

Magazyn T3

W przeciwieństwie do ówczesnej konkurencji, oryginalny MacBook Air skupiał się na maksymalnej mobilności i zapoczątkował modę na ultrabooki. Ostatnimi czasy wszyscy producenci wprowadzili do swojej oferty nowe przenośne komputery, z jednym wyjątkiem – po sukcesie oryginalnego Air, Apple jakby zapomniało o tym segmencie rynku. Na szczęście nie na stałe.

(więcej…)

Werdykt
76%
76%

Naszym zdaniem...

MacBook Air wraca. Jak w przypadku wielu innych produktów marki robi to niespiesznym w stosunku do konkurencji krokiem, ale fani ekosystemu Apple na pewno przymkną na to oko.

Plusy

Doskonały ekran o wysokiej rozdzielczości
Piękny design
Wydajne działanie
Wytrzymały akumulator

Minusy

Brak portów USB
Słaba kamerka
Droga pamięć wewnętrzna

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: RIVA Arena Black

RIVA obiecuje doskonałą jakość dźwięku i prawdziwe stereo – sprawdźmy, czy Arena dotrzyma obietnicy.

Opublikowane

dnia

Głośniki typu multiroom stały się popularniejsze niż kiedykolwiek, a produkty z serii RIVA Wand znalazły całkiem ciekawą niszę na tym rynku. Są one dedykowane użytkownikom ceniącym doskonałą jakość dźwięku i wykonanie klasy premium. RIVA Arena to najmniejszy z nich i jedyny mobilny… no, przynajmniej czasami.

(więcej…)

Werdykt
83

Naszym zdaniem...

Plusy Mocne, szczegółowe i bogate brzmienie stereo o uniwersalnym profilu. Możliwość zamiany głośnika w sprzęt przenośny.
Minusy Akumulator trzeba dokupić osobno. Spore wymiary i waga utrudniają transport.
Podsumowując Doskonały sprzęt muzyczny dla osób nie wahających się poświęcić odrobiny mobilności dla porywającego, przestrzennego dźwięku.

  • Design - 79
  • Jakość wykonania - 84
  • Funkcjonalność - 83
  • Cena - 85
Kontynuuj czytanie
Reklama

Popularne