Connect with us

Cześć, czego dzisiaj szukasz?

Testy

TEST: Bluesound Pulse Soundbar+

Soundbar, który obiecuje audiofilską jakość dźwięku. Czy dotrzyma tej obietnicy?

Soundbar soundbarowi nierówny, a to, który sprzęt powinniśmy wybrać, zależy przede wszystkim od naszych potrzeb. Wielu użytkownikom wystarczy krótka, niedroga „belka” bez subwoofera czy funkcji Wi-fi, ale im większe mamy wymagania, tym trudniejszy wybór. Multiroom, wsparcie dla różnorakich formatów dźwiękowych, możliwość podłączenia akcesoriów – wszystkie te funkcje okazują się istotne, jeśli chcemy korzystać z urządzenia nie tylko podczas oglądania filmów. Jednym z takich wszechstronnych sprzętów jest nowiutki Pulse Soundbar+. 

Mamy tu do czynienia z długim i stabilnym urządzeniem, najlepiej pasującym do telewizorów o przekątnej powyżej 60 cali. Soundbar jest smukły i elegancki, o wyraźnie spłaszczonym profilu, który szczególnie atrakcyjnie wygląda, gdy powiesimy sprzęt pod ekranem. 

Na środku umieszczony został dotykowy panel sterowania, ale jego pracą możemy kierować również z poziomu aplikacji mobilnej BluOS Controller. Pozwala ona także skonfigurować wszystkie opcje łączności bezprzewodowej: Pulse Soundbar+ może być włączany do systemu multiroom opartego o urządzenia kompatybilne z BluOS, parowany z wybranymi standardami automatyki smart home oraz obsługiwany za pomocą Alexy lub Asystenta Google. 

Wśród połączeń fizycznych do dyspozycji otrzymujemy pojedyncze złącze HDMI eARC, port USB-A, wejście optyczne, minijacka, Ethernet i wyjście subwoofera; to ostatnie jest zresztą niepotrzebne, jeśli sparujemy soundbara z głośnikiem niskotonowym, działającym w systemie BluOS. Sprzęt obsługuje także Bluetooth 5.0 z aptX HD, co pozwala podłączyć do niego słuchawki. 

Pełna immersja 

Na początku przetestowaliśmy Pulse Soundbar+ jako samodzielne urządzenie – w końcu nie wszyscy użytkownicy będą zainteresowani stworzeniem systemu surround lub instalacji multiroom. 

Soundbar charakteryzuje się zbalansowanym, szczegółowym dźwiękiem o dużej naturalności i swobodzie. W serialowym Wiedźminie z miksem Dolby Atmos urządzenie nie miało problemów z oddaniem poszczególnych warstw udźwiękowienia. Ścieżka muzyczna płynnie przeplatała się z precyzyjnie zlokalizowanymi w przestrzeni odgłosami, zaś wypowiadane przez aktorów kwestie dochodziły z tej strony, z której powinny, jednocześnie pozostając na pierwszym planie. Podobne wrażenie zrobił na nas Irlandczyk Martina Scorsese. Wielu kluczowym scenom filmu towarzyszą odgłosy strzelania, a na Pulse Soundbar+ każdy strzał brzmiał realistycznie, nawet bez podłączonego subwoofera. 

Soundbar dobrze radzi sobie także z interpretacją treści pozbawionych miksu Dolby Atmos, na przykład Lidze Sprawiedliwości Zacka Snydera; efektownym scenom potyczek towarzyszył żywy dźwięk z tętniącym życiem soundtrackiem i wyrazistymi efektami specjalnymi. 

Najnowszy soundbar od Bluesound może pracować także w otoczeniu innych urządzeń BluOS: bezprzewodowy subwoofer Pulse Sub+ pogłębi reprodukcję niskich tonów, a głośniki Pulse Flex 2i przejmą rolę tylnych kanałów. W tym układzie niepotrzebne będą jakiekolwiek przewody, wszystkie urządzenia działają bowiem w tym samym systemie operacyjnym. 

Analogicznie, Pulse Soundbar+ może stać się również częścią instalacji multiroom. Do jej obsługi wykorzystamy wspomnianą już aplikację mobilną. BluOS Controller to funkcjonalny program, za pomocą którego sparujemy soundbara z kontami w serwisach streamingowych. Apka nie ustrzegła się kilku drobnych błędów: w trakcie testów zdarzało się jej zawiesić, a dość skomplikowanemu interfejsowi przydałoby się lekkie odświeżenie. 

Do samej jakości odtwarzanej muzyki nie można się przyczepić. Pulse Soundbar+ ma neutralny, przyjemnie zbalansowany profil dźwiękowy. Podczas odtwarzania muzyki naszą uwagę zwróciły przede wszystkim naturalne wokale: mocne i żywe, ale bez zbędnej koloryzacji. Najlepiej brzmią oczywiście pliki zapisane w bezstratnych formatach i dobrej jakości – urządzenie obsługuje nawet utwory MQA – ale „empetrójki” też od biedy da się odtworzyć, chociaż nie wywołają one powszechnego zachwytu. 

Wbrew pozorom, Pulse Soundbar+ nie jest jedynie urządzeniem dla użytkowników mocno zakorzenionych w systemie BluOS. Owszem, obecność kompatybilnych akcesoriów zwiększy funkcjonalność sprzętu, ale soundbar równie dobrze może być jedynym składnikiem domowego systemu audio, w obydwu przypadkach rozpieszczając nasze uszy słodkim, realistycznym dźwiękiem.

Specyfikacja

  • Cena 4 500 PLN
  • Przetworniki 2x tweeter, 2x średniozakresowy, 2x woofer, 2x pasywny radiator
  • Standardy dźwięku Dolby Audio
  • Łączność HDMI eARC, wejście optyczne, USB-A, wyjście subwoofera, Ethernet, Bluetooth 5.0, Wi-fi, BluOS
  • Wymiary 1073 x 141 x 70 mm
  • Waga 6,8 kg

Werdykt
84

NASZYM ZDANIEM...

Pulse Soundbar+ to dość drogi sprzęt, ale w niektórych domach spokojnie zastąpi on kino domowe.

Plusy

Naturalne, przestrzenne brzmienie nie tylko z Dolby Atmos. Bluetooth z aptX HD. Wsparcie dla systemu multiroom BluOS. Elegancki, uniwersalny design.

Minusy

Problemy z działaniem aplikacji mobilnej. Mało intuicyjny interfejs.

Entuzjastka rozwiązań mobilnych, dobrej herbaty i gier RPG. Z inżynierską precyzją testuje każdy sprzęt niezależnie od miejsca, w którym aktualnie się znajduje.

Może cię też zainteresować

Testy

Przepiękny ekran i niezrównana moc - najlepszy tablet na świecie właśnie stał się jeszcze lepszy.

Testy

Lustrzanka dla początkujących, której niewielkie wymiary są zarówno jej największą zaletą, jak i przekleństwem.

Moto

Zasiadamy za kierownicą elektrycznego samochodu o wielu obliczach.

Testy

OnePlus wraca do korzeni – oto średniak, który kusi niską ceną i bogatą specyfikacją.