Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Vivo V21 5G

Smartfon, który wygląda jak milion dolarów, ale kosztuje zdecydowanie mniej.

Jeszcze kilka lat temu jedynie design flagowców budził prawdziwe emocje. Opalizujące wykończenie, ogromny ekran OLED z wąskimi ramkami, tylny panel z matowego szkła – kto by pomyślał, że te wysmakowane elementy trafią kiedyś do modelu ze średniej półki? Czasy jednak się zmieniły, a wraz z nimi podejście do wyglądu tańszych smartfonów. Oto Vivo V21 5G, niedrogi sprzęt o stylowym wzornictwie i niezłej specyfikacji. 

Po wyjęciu telefonu z pudełka, trudno nie zatrzymać na nim na chwilę wzroku. Do redakcji trafił model w kolorze Sunset Dazzle: jasnym błękicie przechodzącym w ciepły, brzoskwiniowy róż. Opalizujące wykończenie przykryte jest warstwą matowego szkła, subtelnie rozpraszającym światło. W połączeniu z solidną ramką i dużym wyświetlaczem, Vivo V21 5G wygląda na znacznie droższego niż jest w rzeczywistości. 

Wizualne przyjemności nie kończą się na designie. Telefon otrzymał 6,44-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 2408×1080 px i maksymalnym odświeżaniu 90 Hz. Ekran okazał się fantastyczny: wypełniony żywymi barwami, ostry i jasny. Dzięki wsparciu dla HDR10+ oglądanie na nim filmów to prawdziwa przyjemność, zaś adaptacyjne odświeżanie pozwala oszczędzać baterię: w momentach, gdy nie potrzebujemy 90 Hz, sprzęt automatycznie przełącza się w tryb 60 Hz. 

Z drugiej strony, V21 5G może pracować w trybie always-on. Ekran nie ulega wtedy wygaszeniu, więc cały czas możemy podejrzeć datę, godzinę i powiadomienia. Warto jednak pamiętać, że funkcja ta powoduje szybsze rozładowanie się smartfona. 

Jeśli lubimy robić selfie, będziemy w siódmym niebie – kamerka ma rozdzielczość 44 Mp i system optycznej stabilizacji obrazu, jak również dwie LED-owe lampy ukryte po obydwu stronach „oczka”.

Wydłużone, centralne wycięcie kryje w sobie przedni aparat. Jeśli lubimy robić selfie, będziemy w siódmym niebie – kamerka ma rozdzielczość 44 Mp i system optycznej stabilizacji obrazu, jak również dwie LED-owe lampy ukryte po obydwu stronach „oczka”. Wszystko to sprawia, że fotki wyglądają, jakby zostały obrobione w programie graficznym: kolory skóry są ciepłe i naturalne, oczy mają błysk, a na twarz nie wkradają się cienie. Podobnie dobrze wyglądają filmy, co sprawia, że V21 5G spodoba się vlogerom i innym osobom, które często nagrywają swoje przygody. 

W porównaniu z rewelacyjnym aparatem przednim, układ główny wypadł dość przeciętnie. Składa się on z trzech „oczek”: głównego 64 Mp, ultra szerokiego 8 Mp oraz kamerki makro 2 Mp. W praktyce najczęściej korzystaliśmy z tego pierwszego: wykonane nim zdjęcia są ostre i pełne szczegółów, acz ich kolorystyka mogłaby być żywsza. Miłą niespodzianką okazała się możliwość kręcenia filmów w 4K i 30 kl./s, niestety bez optycznej stabilizacji obrazu. Pozostałe obiektywy wypadają gorzej, w szczególności ten makro, który do zrobienia przyzwoitych zdjęć wymaga niemal studyjnego oświetlenia. 

Vivo V21 5G został wyposażony w procesor Dimensity 800U, któremu towarzyszy 8 GB RAM-u i pamięć wewnętrzna 128 GB, z możliwością rozszerzenia za pośrednictwem karty microSD. Układ od MediaTek nie należy do najnowszych, ale to wciąż wydajny i energooszczędny chip. Odpalanie aplikacji zajmowało nam zaledwie chwilę, zaś większość gier działała bez zająknięcia; jedynie tytuły z zaawansowaną oprawą graficzną (np. Genshin Impact), z rzadka potrafiły się przyciąć. 

Smartfon ma jeszcze jedną zaletę: mimo przeciętnej pojemności baterii (4 000 mAh), jego czas pracy na jednym ładowaniu jest naprawdę przyzwoity. Po dniu średnio intensywnego korzystania, urządzenie pokazywało poziom naładowania 35%. Dla porównania, większe wyzwanie – streaming filmu przez 2 godziny przy maksymalnej jasności ekranu – wyczerpało zaledwie 20% akumulatora, co oznacza, że V21 5G wytrzyma około 10 godzin intensywnej pracy. 

Do dyspozycji otrzymamy także ładowanie Fast Charge 33 W, za pomocą którego całkowicie uzupełnimy baterię w nieco ponad godzinę. Do pełni szczęścia brakowało nam jedynie wsparcia dla standardu Qi, ale cóż – w tym przedziale cenowym to wciąż rzadkość. 

Vivo V21 5G pozytywnie nas zaskoczył. Nie spodziewaliśmy się, że sprzęt w tej cenie może tak fantastycznie wyglądać i oferować aż tyle ciekawych funkcji. Jeśli jesteś vlogerem, lubisz robić selfie lub po prostu cenisz sobie elegancki design, nie będziesz nim zawiedziony. 

Specyfikacja

  • CENA 2 000 PLN
  • EKRAN 6,44 cala OLED 2408×1080 px 90 Hz
  • PROCESOR MediaTek Dimensity 800U
  • RAM 8 GB
  • PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA 128 GB
  • APARAT główny: 64 Mp + 8 Mp + 2 Mp, przedni: 44 Mp
  • SYSTEM OPERACYJNY Android 11
  • ŁĄCZNOŚĆ USB-C, Wi-Fi, 5G, Bluetooth 5.1
  • WYMIARY 160 x 74 x 7,3 mm
  • WAGA 177 g

Werdykt
80

NASZYM ZDANIEM...

Vivo V21 5G okazał się dość unikatowym urządzeniem – nie wszystkim przypadnie on do gustu, ale miłośnicy social media pokochają go od pierwszego selfie.

Plusy

Jasny, ostry ekran AMOLED. Wyjątkowe wzornictwo. Długi czas pracy na jednym ładowaniu. Fantastyczny aparat przedni…

Minusy

…acz ten główny nie powala. Brak wsparcia dla ładowania Qi. Niektórym grom zdarza się „chrupnąć”.

Autor

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Może cię też zainteresować

Moto

Nissan Juke 2. generacji jest pod każdym względem ewolucją, a w przypadku wersji N-Design, dodatkowo całkiem stylową.

Testy

Spraw, aby wyjazd w plener był jeszcze wspanialszy dzięki głośnikom, z których muzyka dumnie będzie rozbrzmiewać w powietrzu.

Testy

Gdy tytułujesz się zabójcą soundbarów, musisz mieć kilka asów w rękawie.

Testy

Nowe produkty wielu firm produkujących sprzęt gamingowy sugerują, że gracze to też… ludzie.