Połącz się z nami

Testy

TEST: Philips A5-Pro

Philipsa do spółki z Arminem pokazali tu swój kunszt.

Współpraca gwiazd muzyki z producentami sprzętu audio nie jest niczym nowym i choć jej efekty coraz rzadziej przekładają się na powstawanie urządzeń wyróżniających się spośród „nieartystycznej” konkurencji, to od czasu do czasu na rynku pojawiają się jednak produkty zdolne przyciągnąć do siebie nie tylko nazwiskiem muzyka, ale również oferowanymi przez siebie możliwościami.

Tak właśnie jest w przypadku A5-Pro, przy których tworzeniu brał udział Armin van Buuren, czyli jedna z najznamienitszych postaci na światowej scenie trance’owej. Model ten stworzony został co prawda z myślą o występach estradowych, ale z racji swej wysokiej funkcjonalności może być wykorzystywany także w domowych warunkach (w idealnym wariancie po podłączeniu do któregoś z audiofilskich wzmacniaczy słuchawkowych).

Philips wykonał znakomitą robotę w kwestii wykonania swojego produktu – miłe w dotyku tworzywa sztuczne i pierwszorzędnej jakości skóra obecna na grubym pałąku sprawiają, że w bezpośrednim odbiorze A5-Pro jest sprzętem oferującym zarówno luksus, jak i wysoki komfort użytkowania. Zadziwiające jest to, że przy wadze ponad 400 gramów słuchawki Philipsa nie dają się we znaki użytkownikowi nawet podczas dłuższych sesji z muzyką. Nie ma tu mowy o nadmiernym ucisku głowy, zaś dzięki mocowanym bagnetowo wymienialnym poduchom z pianką memory foam (dostępne są ich trzy warianty) mamy możliwość optymalnego dopasowania sprzętu do swych potrzeb. W kwestii brzmieniowej A5-Pro prezentują podobny poziom, co topowe słuchawki z linii Fidelio. Philips do każdej muszli wsadził 50-milimetrowy przetwornik neodymowy, co przełożyło się na uzyskanie mocnego dźwięku o wspaniałej klarowności i barwie. Podczas odsłuchu nie wychwyciliśmy też zbytniego eksponowania którejś ze składowych pasma, co dobrze świadczy o odpowiednim zbilansowaniu poszczególnych tonów. Jako że mamy do czynienia z produktem skierowanym przede wszystkim do DJ-ów, A5-Pro mogą się również pochwalić znakomitą izolacją od szumów otoczeniu użytkownika.

Naszym zdaniem inżynierowie Philipsa do spółki z Arminem pokazali tu swój kunszt, a rezultat ich współpracy zasługuje na duże uznanie.

Specyfikacja

ŚREDNICA PRZETWORNIKA 50 mm
IMPEDANCJA 16 Om
PASMO PRZENOSZENIA 10 Hz – 24 kHz
CZUŁOŚĆ 105 dB
DŁUGOŚĆ PRZEWODU 1,3 – 4,7 m (sprężynowy design)
WAGA 405 g

Gorąca cecha

WYKONANIE
Philips nie zapomniał o nawet najmniejszych detalach i choć mamy tu do czynienia z typowo estradowymi słuchawkami, to dzięki stylistyce i jakości wykorzystanych materiałów A5-Pro bez przeszkód mogą konkurować z topowymi modelami klasy premium.

Suche fakty

BRZMIENIE
W tej kwestii naprawdę nie ma na co narzekać, gdyż trafiający do uszu dźwięk cechuje się znakomitym zbilansowaniem i wyrazistością. Brawo!

MOBILNOŚĆ
E5 są sporym kawałem sprzęcicha, ale dzięki pomysłowej konstrukcji można je złożyć tak, że ich rozmiar zmniejsza się niemalże dwukrotnie.

DODATKI
Nie ma ich zbyt wiele – w pudełku poza słuchawkami i kablem znajdziemy adapter 3,5-6,3 mm oraz woreczek ułatwiający transport urządzenia.

Ocena

3.8

Zdaniem T3

Atrakcyjne i dopracowane słuchawki dla DJ-ów, które świetnie sprawdzą się również w charakterze domowych muzycznych nauszników

  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena
Autor:

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

TEST: Audeze Penrose

Gaming

Jabra prezentuje słuchawki true wireless Elite 85t

Newsy

Telewizor na każdą kieszeń

Publikacje

Creative ChatMax HS-720 – słuchawki do pracy zdalnej i rozrywki

Publikacje

Połącz
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!