Połącz się z nami

Testy

TEST: Creative Stage

Praktyczny, niedrogi i wydajny system dźwięku 2.1? Z tym sprzętem to możliwe!

Systemy dźwięku przestrzennego dla graczy na dobre zadomowiły się w okolicach naszych komputerów i konsol. Wśród nich znajduje się Creative Stage – na pierwszy rzut oka niewielki i niepozorny, ale mogący sprawić wiele przyjemnych niespodzianek.

Pierwszą z nich będzie samo wykonanie zestawu. Eleganckie, błyszczące wykończenie soundbara i matowy subwoofer prezentują się elegancko nawet w zestawieniu z dużym, high-endowym telewizorem. Listwa jest krótka, a subwoofer niewysoki, dzięki czemu zmieszczą się na komputerowym biurku. Sprzęt podłącza się do źródła dźwięku przewodowo lub za pomocą Bluetootha – należy jednak pamiętać, że niezależnie od konfiguracji subwoofer będzie musiał być podłączony do soundbara za pomocą przewodu. Ogranicza to nieco możliwości ustawiania sprzętu, ale nie na tyle, żeby sprawiało ono problem – przewód ma 1 metr długości, co wystarczy na odstawienie subwoofera na przykład pod biurko.

Sam montaż i konfiguracja systemu zajęły nam jedynie kilka minut. Creative Stage to sprzęt typu plug and play, który wystarczy jedynie podłączyć i uruchomić. Miłym plusem jest dołączenie do zestawu uchwytów ściennych, dzięki czemu soundbar można umieścić na ścianie pod telewizorem, bez konieczności dodatkowych zakupów. Mała rzecz, a cieszy.

Jak wspomnieliśmy na wstępie, Creative Stage to zestaw 2.1, więc najlepiej sprawdzi się w roli zamiennika głośników komputerowych. Oddawanie dramatycznych efektów dźwiękowych i mocnych uderzeń basów to jego najmocniejsza strona. Subwoofer potrafi wyrzucić z siebie potężne, mięsiste dźwięki, doskonale podkreślające to, co dzieje się na ekranie. Sam soundbar też daje z siebie wszystko, dostarczając klarownych tonów średnich i wysokich. Jak to w przypadku sprzętu 2.1 bywa, przestrzeń dźwiękowa nie jest zbyt głęboka, ale za to precyzyjna, z dobrze odwzorowanymi kierunkami dobiegania odgłosów.

Sprawdziliśmy także filmowe możliwości Creative Stage. Ładnie podkreśla on dialogi, dzięki czemu nie mieliśmy problemów ze zrozumieniem, o czym mówili aktorzy. Dźwięk jest czysty i wyraźny nawet przy wysokim poziomie głośności, co często bywa bolączką niewielkich soundbarów. Dzięki łączności Bluetooth można podłączyć go również do mobilnych źródeł dźwięku i wykorzystać do słuchania muzyki. Tutaj również nie mieliśmy zarzutów co do brzmienia – jest ono zbalansowane, wyraziste, chociaż momentami niewystarczająco przestrzenne.

Po spojrzeniu na cenę trudno jednak czepiać się szczegółów, bowiem Creative Stage sprawdza się w praktyce znacznie lepiej niż niejeden droższy zestaw 2.1. Szczególnie polecamy go osobom, które szukają dobrych głośników do komputera – ten sprzęt ładnie udźwiękowi ich ulubione gry i filmy.

Specyfikacja

  • Cena 385 PLN
  • Moc wyjściowa 2x 20 W (soundbar), 1x 40 W (subwoofer)
  • Łączność AUX 3,5 mm, ARC, USB, Bluetooth
  • Wymiary soundbara 550 x 78 x 70 mm
  • Wymiary subwoofera 420 x 250 x 115 mm

Werdykt
81

NASZYM ZDANIEM…

Creative Stage to świetna alternatywa dla głośników komputerowych i dobry kompan dla telewizorów umieszczonych w niewielkich pomieszczeniach.

Plusy

Klarowny dźwięk z mocnymi, wyrazistymi basami. Kompaktowa, estetyczna budowa. Atrakcyjna cena.

Minusy

Subwoofer nie jest bezprzewodowy. Za mało przestrzenne brzmienie.

Entuzjastka rozwiązań mobilnych, dobrej herbaty i gier RPG. Z inżynierską precyzją testuje każdy sprzęt niezależnie od miejsca, w którym aktualnie się znajduje.

2 komentarze

2 Comments

  1. Artur

    10/05/2020 dnia 09:04

    Subwoofer nie jest bezprzewodowy … to jest wada? Wada bo? To jest ogromna zaleta w świecie idiotyzmów gdzie wszystko jest bezprzewodowe i nic nie działa.

    • Marcin Kubicki

      10/05/2020 dnia 19:46

      To zależy od segmentu, w jakim plasuje się produkt. Paradoksalnie w budżetowej kategorii klienci bardzo często oczekują jak najszerszego wyboru przyłączeniowego. Inna sprawa, że oczywiście każda taka opinia jest subiektywna, bo odnosi się do odczuć recenzującego albo oczekiwań potencjalnych odbiorców przez niego założonych. Jeśli nie potrzebujesz BT, możesz po prostu zignorować tę wymienioną przez nas wadę i spać spokojniej.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

TEST: Audio Pro Drumfire

Testy

TEST: Nextbase 322GW

Testy

TEST: Tivoli Audio Music System Home

Testy

TEST: Streaming gier wideo

Testy

Połącz
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!