Połącz się z nami

Publikacje

Przyszłość technologii: Formuła 1

Dyrektor techniczny F1 opowiada o najnowszych osiągnięciach w konstrukcji bolidów, które już wkrótce znajdą się także w naszych domowych autach.

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Wciągu swojej wieloletniej kariery dyrektor techniczny Formuły 1, Pat Symonds, był świadkiem licznych zmian w sportach motorowych. Największy postęp dokonał się w technologiach bezpieczeństwa – wypadki zdarzają się coraz rzadziej, a z każdego z nich należy wysnuć wnioski, które zapobiegną powtarzaniu się tragedii – choć należy pamiętać, że to wciąż jedna z najniebezpieczniejszych dyscyplin. Jednym z największych osiągnięć Symondsa jest próba wyrównania szans pomiędzy zespołami poprzez wprowadzenie nowych regulacji i limitów budżetowych na bolidy F1 od 2020 roku.

Symonds przekroczył już sześćdziesiątkę, ale towarzyszy mu niesłabnący zapał do sportów motorowych i towarzyszących im rozwiązań. Z wykształcenia jest specjalistą od aerodynamiki, a zamiłowanie do technologii to jeden z powodów jego fascynacji F1. Pracował on poprzednio jako główny oficer techniczny w Williams Grand Prix Engineering, a także dla Benettona, Renault czy Virgin Formula One. W 2016 roku dołączył do oficjalnego zespołu F1, po części jako menedżer, po części jako zasłużony inżynier. Podkreśla on, że wiele spośród rozwiązań, które narodziły się na torach Formuły 1, ma szansę w przyszłości trafić do komercyjnych pojazdów.

Jakie rozwiązania z Formuły 1 możemy spotkać w naszych poczciwych samochodach?

Znajdzie się ich naprawdę sporo, przede wszystkim w dziedzinie odzyskiwania energii i konstrukcji baterii. Zarządzanie energią to bardzo ważny aspekt podczas projektowania samochodów hybrydowych i elektrycznych. Gdy zaczynaliśmy prace nad nim w połowie zeszłej dekady, Formuła 1 już była znacznie bardziej zaawansowana niż obecne hybrydy – w końcu na torze liczy się przede wszystkim wydajność, a nie korzystna cena. Wydaje mi się jednak, że nasze technologie wpłynęły na rozwój tych komercyjnych technologii.

Co jeszcze zawdzięczamy bolidom Formuły 1?

Ludzie patrzą przede wszystkim na części. Owszem, są one ważne – obecne koła różnią się od opon radialnych, a jeśli spojrzymy w przeszłość, znajdziemy całe mnóstwo istotnych skoków technologicznych – ale osobiście uważam, że powinniśmy skupiać się na samych konstrukcjach.

Możliwe jest przesłanie danych do pojazdu jadącego z prędkością 350 km/h

Spójrzmy na przykład na aerodynamikę. Auto F1, na przykład Renault, kompletnie nie przypomina Renault Clio. Cząsteczki powietrza, które opływają obydwa pojazdy, podlegają jednak tym samym prawom fizyki. Aerodynamika to dziedzina, w której zespoły Formuły 1 nie mają sobie równych. Często okazuje się, że te same metody, które w bolidzie zostały wykorzystane do zwiększenia docisku aerodynamicznego, w przyszłości posłużą do zredukowania oporu w komercyjnie dostępnym samochodzie – to ten sam pomysł, tylko inaczej wykorzystany.

Jakie technologie produkcyjne miały największy wpływ na F1?

Często myślimy o drukowaniu 3D jak o zupełnie nowym zjawisku. My wykorzystywaliśmy je już w latach 90. w Enstone (główna siedziba teamu Renault F1 – przyp. red.) i wcale nie byliśmy jedyni. W tamtych czasach technologia była stosowana przede wszystkim do tworzenia modeli do tunelu aerodynamicznego, projektów i innych podobnych rzeczy. Z czasem zaczęliśmy korzystać z niej do produkcji części. Bardzo szybko porzuciliśmy plastikowe tworzywa na rzecz metalu, co naprawdę miało poważny wpływ na rozwój F1.

Czasami słyszy się o rewolucji przemysłowej i przemyśle 4.0; osobiście uważam, że Formuła 1 jest już na etapie 5.0, a 4.0 pojawiło się jeszcze przed rokiem 2011. Internet Rzeczy, produktywność – to wszystko dla nas standard. Już od wielu lat mogliśmy zaprogramować bolid, znajdujący się w Australii, bezpośrednio z centrum operacji w Enstone. Tutaj to żadna nowość.

Bawi mnie, gdy świat nagle odkrywa technologię, z której korzystaliśmy od lat, i nadaje jej atrakcyjną, chwytliwą nazwę. My nie mamy na to czasu – tu liczą się przede wszystkim wyniki.

A co z technologiami komunikacyjnymi?

Najważniejszą było pojawienie się komputerów, a właściwie możliwości powszechnego korzystania z nich do celów projektowych. Oczywiście istniały one już wcześniej. W 1981 roku kupiłem swój pierwszy komputer osobisty, Hewlett-Packard HP85. Sprowadziłem go ze Stanów Zjednoczonych i kosztował 3 000 dolarów. Była to 8-bitowa maszyna z taktowaniem 0,6 MHz. Miała jedynie 64 K pamięci.

Sprzęt, który obecnie stoi na naszych biurkach, jest milion razy szybszy i pojemniejszy od tamtego urządzenia. To niesamowite, co możemy uczynić za jego pomocą – nie tylko same obliczenia, ale także design, modelowanie i drukowanie 3D. Gdyby nie technologie pozwalające na zaprogramowanie pięcioosiowych maszyn, niemożliwe byłoby zaprojektowanie i wykonanie tych przepięknych części, z których zbudowane są bolidy.

Komputery nie tylko pozwoliły nam zrealizować nasze marzenia, ale także zrobić to w praktyczny sposób. Teraz mamy do dyspozycji niezawodne systemy, które były nie do pomyślenia jeszcze 40 lat temu, a to wszystko dzięki cyfrowej rewolucji.

Czy istnieją technologie obecnie rozwijane w F1, które w przyszłości mogą trafić do komercyjnych pojazdów?

Tak, Internet Rzeczy i inteligentne auta. Łączność pomiędzy samochodami to coś, w czym jesteśmy bardzo dobrzy. Obecnie możliwe jest przesłanie danych do pojazdu jadącego z prędkością 350 km/h, oczywiście przy wykorzystaniu naprawdę szerokiego pasma danych.

Powoli do innych dziedzin trafiają także nasze rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa i zmniejszania wagi pojazdów – gdyby nie Formuła 1, włókno węglowe na pewno nie byłoby wykorzystywane w komercyjnych samochodach i samolotach.

Moją pasją są ostatnio paliwa o niskiej zawartości węgla. Wkrótce opracujemy plan, którego wdrożenie uczyni wyścigi F1 bardziej przyjaznymi dla środowiska. Jego częścią będzie zachęcanie producentów silników do promowania i wdrażania tych paliw. Niektórzy nazywają je paliwami bezwęglowymi, ale z technicznego punktu widzenia wolę określenie „niska zawartość”.

Jak według ciebie wygląda przyszłość komercyjnej motoryzacji?

Myślę, że najbardziej znaczącym trendem pozostanie hybryda plug-in. Samochody elektryczne będą miały jeszcze swój czas, ale na razie trudno wskazać, kiedy dokładnie on nastąpi. Chociaż auta elektryczne cechują się wieloma zaletami, a Formuła 1 z ciekawością spogląda w ich stronę, nie da się ukryć, że do transportu na długie odległości wciąż najlepiej przystosowany jest silnik spalinowy. Na pewno nie zrezygnujemy z niego od razu, a przynajmniej nie do 2040 roku, kiedy to wedle optymistycznych prognoz wszyscy będziemy jeździć elektrykami. Obecnie po drogach całego świata porusza się około 1,3 miliarda aut, które nie znikną w przeciągu kilku lat.

Chcemy wprowadzić paliwa o niskiej zawartości węgla do F1 i pokazać, że mogą one stanowić przyjazną dla środowiska alternatywę dla klasycznej benzyny czy oleju napędowego. Pragniemy promować niskowęglową przyszłość.

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Kontynuuj czytanie
Reklama
Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Publikacje

5G dla ciebie

Kto będzie rządzić rynkiem smartfonów 5G?

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Era 5G nadeszła… no, prawie. W wielu krajach Europy operatorzy sieci komórkowych już uruchamiają stosowną infrastrukturę i wprowadzają do swojej oferty urządzenia obsługujące nowy standard, oferując klientom niedoścignioną prędkość przesyłania danych i łącza potrafiące obsłużyć ogromną liczbę połączeń naraz.

(więcej…)

Kontynuuj czytanie

Publikacje

HTC Vive Cosmos pod lupą

Trójka śmiałków kontra HTC Vive Cosmos – czy uda im się skonfigurować i uruchomić ten nowoczesny headset VR?

Opublikowane

dnia

Wirtualna rzeczywistość to bez wątpienia jedna z najbardziej ekscytujących technologii. Możliwość przeniesienia się do zupełnie innego świata i interakcji z nim za pośrednictwem własnych dłoni rozbudza wyobraźnię i kreatywność, pozwalając chociaż na chwilę odciąć się od codzienności. Z drugiej strony, VR może także onieśmielać. Od wielu lat pokutuje przekonanie, że to hobby tylko dla wybranych: osób dysponujących potężnym, gamingowym komputerem, miejscem do rozstawienia stacji trackingowych oraz wiedzą techniczną, która umożliwi im konfigurację tego całego cyrku.

(więcej…)

Kontynuuj czytanie

Publikacje

Przyszłość technologii: Amazon

Czeka na nas nie tylko bogactwo opcji głosowych, ale także nowe sposoby prowadzenia rozmów z Alexą.

Opublikowane

dnia

przez

Magazyn T3

Eric King, dyrektor generalny Amazon Alexy na Europę, uczestniczył w pracach nad wirtualną asystentką Amazona od czasu pierwszego otwarcia systemu na zewnętrznych deweloperów. Był on odpowiedzialny za wdrożenie umiejętności Alexy i pozyskanie partnerów sprzętowych, dzięki którym może ona kompleksowo zarządzać inteligentnym domem.

(więcej…)

Kontynuuj czytanie

Publikacje

Jesteśmy z wami już 10 lat!

By uczcić 10 lat istnienia w Polsce “Magazynu T3”, Marcin Kubicki, od dziewięciu lat redaktor naczelny pisma, opowiada o jego początkach i paru ciekawostkach, które miały miejsce w redakcji przez ostatnią dekadę jej istnienia.

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Moja historia związana z „Magazynem T3” wbrew pozorom nie zaczyna się w roku 2009, a w… 1995. Wtedy to jako 10-latek chwyciłem w swoje ręce „Magazyn INTERNET”, również wydawany przez AVT. Pismem tym byłem przez kolejne lata zafascynowany przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze, już wtedy odkryłem w sobie zainteresowanie tematami związanymi z programowaniem, a po drugie, uwielbiałem fakt udostępniania na płytach stron internetowych w wersjach offline, które służyły mi do podpatrywania bez obciążania domowego modemu, jak wygląda ich kod. W okolicach roku 1999 wysłałem nawet do redakcji list, który, ku mojej uciesze, został opublikowany na łamach pisma.

(więcej…)

Kontynuuj czytanie

Publikacje

Plebiscyt 2019: Najlepsze technologie wybrane!

Kto w tym roku zasłużył na zwycięstwo?

Opublikowane

dnia

przez

Magazyn T3

Rok 2019 należał do niespodzianek i trendów, które jeszcze kilka lat temu pozostawały jedynie w sferze fantazji. Wskazanie wyróżniających się technologii było zatem poważnym wyzwaniem. Na szczęście czytelnicy i redakcja „Magazynu T3” stanęli na wysokości zadania i wybrali produkty, które w pełni zasługują na tytuł „najlepszego z najlepszych”.

(więcej…)

Kontynuuj czytanie
Reklama

Nowy numer

Popularne