Świat audio ma ciekawą skłonność do jednoczesnego zachwycania się przyszłością i tęsknoty za przeszłością. Z jednej strony producenci walczą o coraz cieńsze membrany i doskonalsze materiały, z drugiej wracają do rozwiązań, które pamiętają początki cyfrowego hi-fi. FiiO postanowiło połączyć oba podejścia, prezentując otwarte słuchawki planarne FT15 oraz stacjonarny przetwornik i wzmacniacz K17 R2R.
Najciekawszym elementem FT15 jest membrana o grubości zaledwie 800 nanometrów, czyli 0,8 mikrometra. To aż o 86,7% mniej niż w starszym modelu FT5. Jej powierzchnię pokryto wielowarstwową powłoką diamentową, która ma zwiększać sztywność, ograniczać niepożądane drgania i poprawiać precyzję odtwarzania wysokich częstotliwości. W połączeniu z 101-milimetrowymi przetwornikami planarnymi oraz opatentowanym układem magnetycznym rozwiązanie to ma zapewniać szybką reakcję na zmiany sygnału i niski poziom zniekształceń.
FiiO nie zapomniało przy tym o bardziej przyziemnych kwestiach. Muszle wykonano z naturalnego drewna orzechowego, pałąk wykorzystuje włókno węglowe, a całość waży około 425 gramów. W zestawie znalazły się dwa komplety padów, pozwalające nieco zmienić charakter brzmienia, oraz przewód zbalansowany 4,4 mm. Otwarta konstrukcja oznacza jednak, że FT15 najlepiej odnajdą się w domowym zaciszu, gdzie nie trzeba przejmować się hałasem otoczenia ani przeszkadzaniem innym domownikom.


Drugą nowością jest K17 R2R, urządzenie łączące funkcje przetwornika cyfrowo-analogowego, wzmacniacza słuchawkowego, przedwzmacniacza i odtwarzacza sieciowego. Jego sercem jest autorski, segmentowy układ R2R PRO o architekturze 24+5 bitów, wykorzystujący precyzyjnie dobrane rezystory do konwersji sygnału cyfrowego na analogowy. To rozwiązanie znane od lat, obecnie przeżywające renesans wśród producentów sprzętu audio. FiiO obiecuje dzięki niemu naturalną, płynną prezentację muzyki, choć rzeczywisty charakter brzmienia będzie można ocenić dopiero podczas odsłuchu.
K17 R2R dysponuje wzmacniaczem klasy AB, oferującym w trybie zbalansowanym do 2× 4 W przy impedancji 32 Ω. Taki zapas mocy powinien wystarczyć również do obsługi wymagających słuchawek planarnych. Urządzenie obsługuje Roon Ready, AirPlay i QPlay, odtwarza pliki z serwerów NAS oraz nośników USB, a z siecią łączy się przez Wi-Fi lub Ethernet. Nie zabrakło Bluetooth, 31-pasmowego korektora parametrycznego z funkcją AUTO EQ ani 3,93-calowego ekranu dotykowego. Całość zamknięto w metalowej obudowie z drewnianymi elementami, której stylistyka dobrze współgra ze słuchawkami FT15.
Obie nowości mogą stworzyć kompletny system do domowego słuchania muzyki, ale nie trzeba kupować ich w parze. FT15 współpracują także z przenośnymi źródłami dźwięku, natomiast K17 R2R może stać się centrum znacznie bardziej rozbudowanego zestawu audio.
FiiO FT15 wyceniono na 2 499 PLN, a K17 R2R na 4 500 PLN. Obydwa urządzenia mają pojawić się w Polsce w listopadzie 2026 roku. Łącznie daje to 6 999 PLN za zestaw, który może zainteresować osoby traktujące słuchanie muzyki jako coś więcej niż tło dla codziennych zajęć.



