Zimowe ubieranie się bywa sztuką kompromisu. Chcemy wyglądać dobrze, swobodnie się poruszać i nie marznąć, najlepiej bez konieczności przypominania własną sylwetką ludzika Michelin. Japońskie UNIQLO od ponad dwóch dekad rozwija technologię HEATTECH, która ma ułatwiać pogodzenie tych oczekiwań. Na sezon jesień–zima 2026 marka przygotowała kolejną odsłonę linii Extra Warm Cashmere Blend, łączącej włókna techniczne z domieszką kaszmiru.
Pomysł opiera się na wykorzystaniu cienkiej warstwy odzieży noszonej bezpośrednio przy skórze. HEATTECH, opracowany we współpracy z japońską firmą Toray, wykorzystuje włókna pochłaniające wilgoć i uwalniające przy tym ciepło. Specjalna struktura dzianiny pomaga również zatrzymywać ogrzane powietrze, a dodatek elastanu zapewnia elastyczność. Dzięki temu odzież może pozostawać stosunkowo cienka, nie rezygnując z właściwości termicznych.
W przypadku Extra Warm Cashmere Blend istotną rolę odgrywa także skład materiału. Koszulki zawierają 9% kaszmiru, natomiast legginsy i rajstopy 6%. Różnica wynika z odmiennego przeznaczenia poszczególnych elementów garderoby i konieczności pogodzenia miękkości z trwałością. Według UNIQLO nowa dzianina jest około 1,5 raza cieplejsza od standardowego materiału HEATTECH Jersey.
Opracowanie odpowiednich proporcji okazało się bardziej czasochłonne, niż mogłaby sugerować prostota gotowego produktu. Prace rozpoczęły się w 2021 roku i trwały około czterech lat. W tym czasie przygotowano ponad 200 prototypów, sprawdzając między innymi miękkość materiału, odporność na mechacenie i komfort noszenia.


Nowa kolekcja obejmuje modele damskie i męskie. Wśród propozycji znalazły się koszulki z okrągłym dekoltem, golfy i legginsy, a w linii damskiej również fasony z dekoltem U. Nad kolorystyką czuwała Clare Waight Keller, dyrektorka kreatywna UNIQLO.
Extra Warm Cashmere Blend zajmuje środkowe miejsce w rodzinie HEATTECH pod względem deklarowanego poziomu ciepła. Podstawowa linia przeznaczona jest do codziennego noszenia, natomiast Ultra Warm ma zapewniać około 2,25 raza więcej ciepła niż standardowy HEATTECH.
Cała koncepcja wpisuje się w coraz bardziej praktyczne podejście do zimowej garderoby, w której o komforcie decyduje nie tylko grubość płaszcza, ale też to, co nosimy pod nim. Bo czasem największą różnicę robi właśnie ta część ubrania, której nikt poza nami nie widzi.



