Czerń od dawna ma w motoryzacji specjalny status. Potrafi sprawić, że rodzinny SUV zaczyna wyglądać jak samochód człowieka, który ma własne miejsce w garażu podziemnym i nie pyta, ile kosztuje dodatkowy pakiet wyposażenia. OMODA najwyraźniej dobrze o tym wie, dlatego flagowy model 9 Super Hybrid otrzymał nową wersję Exclusive Black.
Najbardziej widoczną zmianą jest matowy czarny lakier nadwozia, któremu towarzyszą 20-calowe obręcze i detale wykończone w tym samym kolorze. W kabinie również nie szukano kontrastów – standardem jest czarna tapicerka z naturalnej skóry oraz podsufitka z syntetycznej alcantary. Efekt jest spójny, choć osobom obsesyjnie dbającym o lakier matowe nadwozie może zapewnić nowe hobby na weekendy.
Exclusive Black nie ogranicza się jednak wyłącznie do stylistyki. OMODA zmieniła także elementy zawieszenia, zwiększając średnicę przedniego stabilizatora z 26 do 28 mm, a tylnego z 22 do 23 mm. Ma to ograniczyć przechyły nadwozia i poprawić stabilność podczas szybszej jazdy. Co istotne, modyfikacje trafią również do kolejnych egzemplarzy standardowej wersji OMODA 9 Super Hybrid, więc czarny lakier nie będzie warunkiem lepszego prowadzenia.
Pod maską, a właściwie również pod podłogą, pracuje znany układ Super Hybrid System. Łączy benzynowy silnik 1.5 T-GDI, automatyczną przekładnię 3DHT, trzy silniki elektryczne i napęd na wszystkie koła. Łączna moc wynosi 537 KM, a maksymalny moment obrotowy 650 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 4,9 sekundy, czyli mniej więcej tyle, ile kierowcy niektórych sportowych aut potrzeba na znalezienie odpowiedniego trybu jazdy.
Akumulator ma pojemność 34,5 kWh i według producenta pozwala przejechać do 134 km bez uruchamiania silnika spalinowego. To wartość, która przy regularnym ładowaniu może wystarczyć na kilka dni miejskiej jazdy. Całkowity zasięg przekracza natomiast 1 100 km, więc podczas dłuższej podróży nie trzeba układać całego dnia pod dyktando ładowarek.



Samochód obsługuje również funkcję V2L o mocy do 6,6 kW. W praktyce oznacza to możliwość zasilania z akumulatora urządzeń zewnętrznych, od laptopa i ekspresu do kawy po sprzęt używany na kempingu. Granica między samochodem a bardzo drogim przedłużaczem staje się coraz mniej wyraźna.
W kabinie znalazły się dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala, wyświetlacz przezierny AR-HUD, bezprzewodowe Android Auto i Apple CarPlay oraz ładowarka indukcyjna o mocy 50 W z chłodzeniem telefonu. Fotele oferują elektryczną regulację, podgrzewanie, wentylację i masaż, a tylna kanapa również jest podgrzewana i wentylowana.
Do wyposażenia należą ponadto panoramiczny dach, dwustrefowa klimatyzacja z jonizacją powietrza, oświetlenie ambientowe oraz system audio Sony z 14 głośnikami. Dwa z nich umieszczono w zagłówku kierowcy, między innymi z myślą o rozmowach telefonicznych. Rozwiązanie praktyczne, szczególnie gdy pozostali pasażerowie nie mają potrzeby słuchania, jak przekładamy wizytę u dentysty.
Pakiet systemów wspomagających obejmuje adaptacyjny tempomat, utrzymywanie pasa ruchu, monitorowanie martwego pola, automatyczne hamowanie, asystenta parkowania i zestaw kamer 540°. Model uzyskał także pięć gwiazdek w testach Euro NCAP.
OMODA 9 Super Hybrid Exclusive kosztuje katalogowo 219 900 PLN, natomiast odmiana Exclusive Black została wyceniona na 224 900 PLN. Dopłata wynosi więc 5 000 PLN. Standardowa wersja jest obecnie oferowana promocyjnie od 214 900 PLN.
Producent przewidział trzyletnią gwarancję mechaniczną bez limitu kilometrów oraz ochronę do 7 lat lub 150 000 km. Elementy układu wysokonapięciowego objęto gwarancją na 8 lat lub 160 000 km.



