Gry piłkarskie zazwyczaj próbują być jak transmisja z niedzielnego meczu. Captain Tsubasa 2: World Fighters przypomina raczej odcinek anime puszczony o 7:30 rano przed szkołą.
Nowy zwiastun skupia się na mechanikach rozgrywki i robi to bez udawania realizmu. Tu każdy strzał to decyzja, a każda decyzja wygląda tak, jakby ktoś właśnie wcisnął przycisk „dramatyzm x10”.
Zamiast klasycznego „podaj – biegnij – strzel”, dostajemy system oparty na pojedynkach. Drybling, odbiór, strzał – wszystko sprowadza się do bezpośrednich starć, w których liczy się timing, zarządzanie wytrzymałością i odrobina odwagi. Albo jej brak, jeśli zdecydujesz się na tzw. „maksymalne zagrania” – ryzykowne ruchy, które mogą odwrócić los akcji, ale równie łatwo ją pogrzebać.
Nowością jest też rozbudowana gra bramkarza. Zamiast biernego czekania na strzał, mamy sześć kierunków przewidywania i mechanikę zużycia wytrzymałości. Innymi słowy – każdy kolejny strzał naprawdę coś kosztuje. I w końcu może przełamać nawet najlepszego golkipera.
Całość spina system połączeń, który nagradza płynne łączenie dryblingów, podań i specjalnych ruchów. Im bardziej „anime” grasz, tym bardziej gra oddaje ci to z nawiązką – szybszym tempem akcji i mocniejszymi uderzeniami. Trochę jakby FIFA spotkała się z Dragon Ballem i zamiast się pokłócić, poszli razem na boisko.
No i są jeszcze super ruchy. Super strzały, super podania, super odbiory – wszystko, co pamiętasz z oryginału, tylko w wersji, która nie przeprasza za swoją przesadę. Jeśli ktoś liczy na subtelność, to jest w złym miejscu. Ale jeśli pamiętasz te absurdalne, przeciągnięte w czasie uderzenia, które wydawały się trwać wieczność – jesteś dokładnie tam, gdzie trzeba.
Bandai Namco zapowiada premierę w 2026 roku na PS5, Xbox Series X|S, Switcha i PC. Będzie polska wersja językowa (napisy), co w przypadku gry tak mocno zakorzenionej w klimacie anime ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać.
I chyba o to tu chodzi. Nie o to, żeby wygrać mecz 2:1, tylko żeby strzelić gola, który wygląda jak coś, co fizyka powinna zgłosić na policję.



