Rumuński producent Meze Audio rozszerza swoją charakterystyczną, barwną ofertę o nowy model słuchawek przewodowych. Strada to propozycja zaprojektowana z myślą o mobilnych melomanach, którzy nie chcą wybierać między jakością dźwięku, wygodą a designem z wyraźnym charakterem. Już na pierwszy rzut oka widać, że to produkt, który nie próbuje się nikomu przypodobać – połączenie hebanu makasarskiego z zieloną, magnezową ramą jest odważne, ale jednocześnie zaskakująco eleganckie.
Strada powstają ręcznie w siedzibie marki w Baia Mare w Rumunii. Rzemieślnicza produkcja, staranny dobór materiałów i pełna serwisowalność kluczowych elementów sprawiają, że nie są to słuchawki „na sezon”, lecz sprzęt projektowany z myślą o długowieczności. Modułowa konstrukcja – znana z innych modeli producenta – pozwala na łatwą wymianę zużywających się części, w tym magnetycznie mocowanych padów.
Pod względem ergonomii Strada czerpią z doświadczeń zdobytych przy flagowych modelach, takich jak Meze Audio Liric, ale dzięki zastosowaniu przetworników dynamicznych ważą zaledwie 330 gramów. To odczuwalna różnica, zwłaszcza przy dłuższych odsłuchach – w domu, w podróży czy podczas spaceru. Zamknięta konstrukcja zapewnia skuteczną izolację od otoczenia, a oddychająca alcantara wewnątrz nausznic pomaga utrzymać komfort nawet po kilku godzinach słuchania.



Za dźwięk odpowiadają 50-milimetrowe przetworniki dynamiczne, zaadaptowane z cenionego modelu Meze Audio 109 Pro. Efekt to brzmienie żywe, przejrzyste i muzykalne, z głębokim, kontrolowanym basem, naturalną średnicą i detaliczną górą pasma. Niska impedancja i wysoka czułość sprawiają, że Strada nie wymagają potężnego wzmacniacza – bez problemu pokażą swoje możliwości także z mobilnych źródeł dźwięku.
Meze Audio Strada trafią do sprzedaży u autoryzowanych partnerów już w lutym. Jeśli szukacie słuchawek, które brzmią dojrzale, wyglądają inaczej niż wszystko na rynku i są zaprojektowane z myślą o latach użytkowania, warto mieć ten model na radarze.



