Połącz się z nami

Publikacje

8K bez tajemnic

Czy warto jeszcze inwestować w technologię 4K?

Telewizja 4K? To już oldschool. Full HD? Prawie retro. Jeśli marzy ci się zaglądanie w przyszłość za każdym razem, gdy zasiadasz do ulubionego serialu lub programu telewizyjnego, 8K jest technologią wręcz stworzoną dla ciebie.

To najnowszy krok na drodze od kineskopu do ultraostrych, płaskich ekranów, zachwycający bogactwem detali, których w niższych rozdzielczościach po prostu nie sposób dostrzec. Rozdzielczość 8K, a właściwie 7680×4320 px (!), charakteryzuje się czterokrotnie większą liczbą pikseli od budzącego respekt 4K Ultra HD (3840×2160 px) i szesnastokrotnie przewyższa rozdzielczość Full HD (1920×1080 px). Oddaje ona do naszej dyspozycji 33 177 600 pikseli, z niemal ośmioma tysiącami pikseli w poziomie; stąd zresztą wzięła się jej nazwa.

Najmocniejszym pretendentem do tytułu pierwszego producenta ekranów 8K jest Sharp, który pokazał prototyp telewizora w tej rozdzielczości już podczas targów CES w 2012 roku, ale dopiero teraz technologia zaczyna wchodzić do codziennego użytku. Wiodące firmy rozpoczynają zawziętą walkę o klienta: w sklepach znajdziemy już modele 8K TV sygnowane przez Samsunga, LG, Sony, TCL i wiele innych marek.

Ilu producentów, tyle podejść do tematu telewizji 8K. Według Samsunga klucz do sukcesu tkwi w jasnych, wesołych panelach QLED, a według LG – realistycznie wybarwionych ekranach OLED. Marki prześcigają się także w tworzeniu inteligentnych algorytmów, które odświeżą nieco nasze biblioteki pełne filmów i seriali w niskiej rozdzielczości. Przez kilka najbliższych lat zaawansowane skalowanie zawartości stanie się podstawą oglądania zawartości w 8K: zamontowane w telewizorach procesory będą musiały łączyć się z zawartymi w chmurze bibliotekami obrazu, dzięki którym uzupełnią luki w jakości cyfrowej transmisji telewizji lub streamingu.

Prawdziwa rewolucja rozpocznie się jednak, gdy natywne 8K stanie się standardem – wtedy wszystkie starsze ekrany będą wyglądały jak z poprzedniej epoki. Naturalnie, im więcej pikseli, tym większa chęć zakupu telewizora o naprawdę dużej przekątnej. Co ciekawe, skorzystają na tym przede wszystkim posiadacze niewielkich mieszkań – dzięki dużemu zagęszczeniu pikseli w 8K będą oni mogli usiąść naprawdę blisko ekranu i nie zauważą żadnych wizualnych niedociągnięć, które widoczne są w niższych rozdzielczościach.

Według Samsunga najpopularniejszą przekątną ekranu w 2019 roku było 65 cali – jeszcze parę lat temu był to prawdziwy olbrzym wśród telewizorów, a dziś stał się normą. W przypadku 8K ekrany będą jeszcze większe; już teraz 98 cali to często spotykany rozmiar. Ludzkie oko ma pole widzenia około 135 stopni w poziomie, dlatego największe telewizory będzie nawet trudno objąć wzrokiem!

8K przebija konkurencję nie tylko samą rozdzielczością: rozwój tej rozdzielczości zbiegł się bowiem z narodzinami najciekawszych od lat technologii kina domowego.

Oślepiająco jasne podświetlenia telewizorów wykorzystujących dynamiczne HDR czy realistyczny, wypełniający całe pomieszczenie dźwięk Dolby Atmos – najnowsza generacja telewizorów nie tylko zasługuje na miano kina domowego, ale może być wręcz jego następcą. Duże, wyraziste i szczegółowe ekrany 8K pozwolą w najdoskonalszy sposób przenieść kinowe wrażenia do naszych domów.

Oczywiście zajmie to trochę czasu. Póki co większość rynku należy do 4K: nadawcy telewizji dopiero zaczynają emitować swoją zawartość w tej rozdzielczości, a ceny telewizorów nareszcie są w zasięgu portfela większości użytkowników. Studia filmowe zaczynają pierwsze, nieśmiałe jeszcze eksperymenty z 8K. Na dodatek telewizory 8K wciąż są przeraźliwie drogie. Nie powinno to jednak powstrzymywać miłośników idealnie ostrego obrazu i osób, które uważają telewizor za najważniejszy gadżet w domu – dla nich 8K będzie warte każdej wydanej złotówki.

Nagrywanie w 8K

Kamery 8K spełniające techniczne standardy Hollywood nie należą do tanich. Kilka propozycji znajduje się w ofercie Red, na przykład DSMC2 HELIUM 8K S35 Upgrade, nakładka dodająca możliwości 8K do istniejących urządzeń. Koszt jej instalacji to 37 200 PLN, ale prawdziwa zabawa zaczyna się koło modelu DSMC2 MONSTRO 8K VV („modernizacja” takiej kamerki to aż 154 160 PLN), za pomocą którego nakręcono drugą część Strażników Galaktyki.

Nieco bardziej przystępne są nadchodzące produkty Sharp, w szczególności 8K Video Camera. Otrzyma ona matrycę Micro 4/3 o rozdzielczości 33 Mpix i formacie obrazu 16:9, przeznaczonym przede wszystkim do nagrywania wideo. Sprzęt potrafi nagrywać klipy w 8K w 30, 25 i 24 kl./s oraz zapisywać je na standardowej karcie SD. Powinien kosztować około 25 000 złotych.

OK, ale co z użytkownikami, którzy po prostu chcą uwieczniać swoje rodzinne chwile lub wakacyjne wycieczki? Przeważnie korzystają oni w tym celu ze smartfonów, co nie uszło uwadze producentów: już przygotowują oni telefony z nagrywaniem 8K. Nubia Red Magic 3 to przede wszystkim sprzęt gamingowy, ale potrafi rejestrować klipy w rozdzielczości 8K oraz wideo slow motion w 1920 kl./s. Jego podzespoły są tak mocne, że obok tradycyjnego wentylatora wymagają płynnego chłodzenia z miedzianym ciepłowodem.

Jeśli wolisz nieco bardziej mainstreamowe marki, Samsung ma coś dla ciebie. Procesor Exynos 9820 to ośmiordzeniowy, wysokowydajny procesor mobilny obsługujący nagrania w 8K, chociaż opcja ta jest póki co niedostępna. Znalazł się on w tegorocznej rodzinie Galaxy S10 (Note 10 i Note 10+ otrzymały nawet jego mocniejszą wersję), więc miejmy nadzieję, że w przyszłości nasze telefony posłużą jako kamery 8K.

8K na pecetach

Owszem, telewizory 8K tylko czekają na to, żeby umieścić je na honorowym miejscu w salonie, ale problemem jest brak odpowiedniej zawartości do oglądania. Zamiast tego zajrzyj do swojego domowego biura lub dowolnego miejsca, gdzie stoi twój gamingowy pecet. Jeśli dysponujesz odpowiednimi środkami finansowymi i niestraszne ci są skomplikowane procesy instalacyjne, praca i gra na komputerze w rozdzielczości 8K jest jak najbardziej możliwa.

Na rynku dostępnych jest kilka monitorów 8K. W ofercie Sharpa znajdziesz modele LV-70X500E i 8M-B80AX1E, ale ich wymiary (odpowiednio 70 i 80 cali po przekątnej) są stworzone przede wszystkim z myślą o salach konferencyjnych, a nie domowym zaciszu.

Alternatywą jest tutaj 32-calowy monitor Dell UP3218K 8K PremierColor, piekielnie droga konstrukcja (zapłacimy za niego aż 16 000 PLN), która jednak nie zawodzi. Jego sercem jest panel IPS, a ponad 33 miliony pikseli potrafią podświetlać się na 1,07 mld kolorów. Sprzęt zaprojektowany został z myślą o zawodowych montażystach wideo i grafikach komputerowych, o czym świadczy pokrycie wszystkich najpopularniejszych palet kolorystycznych (100% Adobe RGB, 100% sRGB, 100% Rec. 709, 98% DCI-P3), ale dzięki aluminiowej konstrukcji, wąskim ramkom i ozdobnym detalom jest on także atrakcyjnym elementem wystroju wnętrza.

W grach wideo monitor Della sprawdza się tak sobie – brak opcji wygładzania obrazu nie przeszkodzi w eksploracji światów, ale może razić w scenach akcji – jednak precyzyjne odwzorowanie barw potrafi zachwycić.

Wyświetlanie ponad 33 milionów pikseli na jednym ekranie 8K wymaga oczywiście odpowiedniego zaplecza technicznego, w szczególności potężnej karty graficznej, która udźwignie taki ciężar. Najlepszym kandydatem do tej roli jest tytan, a dokładnie NVIDIA Titan RTX, wyposażona w 24 GB pamięci GDDR6 i 576 rdzeni Tensor, zapewniających aż 130 teraflopów mocy. Równie mocarna jest cena tej karty – zapłacimy za nią budzące grozę 12 350 PLN.

Możesz zastąpić ją parą kart NVIDIA GeForce RTX 2080 Ti, której ceny oscylują w granicach 5 300 PLN, ale na rynku dostępne są także tańsze wersje – wszystko zależy od producenta. Jedno GPU ma 11 GB pamięci RAM GDDR6, a połączenie ich w parę za pomocą technologii NVIDIA NVLink umożliwi ci zbliżenie się do 60 kl./s podczas gry w 8K… ale tylko w niektórych tytułach. Nie oznacza to, że twoje gamingowe przygody ograniczą się jedynie do Sapera czy Pasjansa, ale bardziej zaawansowane gry będą wymagały poświęcenia niektórych szczególnie wymagających ustawień graficznych, żeby rozgrywka była wystarczająco płynna i przyjemna.

Problemy leżą również po stronie oprogramowania. Mało które tytuły mają wbudowaną rozdzielczość 8K, więc do uzyskania odpowiedniego efektu musisz samodzielnie skonfigurować ich ustawienia… lub mieć nadzieję, że deweloperzy zaczną w końcu dodawać wsparcie dla 8K.

W podobnej sytuacji są systemy operacyjne i programy: opcja skalowania do żądanej rozdzielczości jest przeważnie dostępna, ale bez natywnej obsługi 8K elementy interfejsu większości programów będą malutkie i trudne do odczytania.

Pecety są i będą jedną z najbardziej innowacyjnych platform w świecie technologii. Miłośnicy drogich, ale najbardziej zaawansowanych technologii z niecierpliwością czekają na moment, w którym deweloperzy gier i aplikacji zaczną poważnie traktować 8K i tworzyć dedykowane oprogramowanie. Jesteśmy gotowi założyć się, że hiperrealistyczne, wirtualne światy w rozdzielczości 8K trafią najpierw na pecety, a dopiero później w inne zakątki technologicznego świata.

Konsole 8K

Nowe PlayStation na pewno będzie nosiło liczbę porządkową 5. W przypadku Xboxa nazwa premierowego modelu to Series X. Na premierę obydwu konsol nie będziemy musieli na szczęście zbyt długo czekać. Ich pełna specyfikacja pozostaje na razie tajemnicą, producenci zdradzili jednak, że znajdzie się w niej element 8K: Sony i Microsoft zapewnili, że najnowsza generacja będzie miała pewne wsparcie dla tej rozdzielczości.

Następca PS4 po raz pierwszy został ogłoszony w kwietniu 2019 roku, a Xboxa One – na zeszłorocznej edycji targów E3, wtedy pod kryptonimem „Xbox Project Scarlett”. O nowych konsolach wiemy naprawdę mało; do tej pory producentom udało się utrzymać większość rzeczy w sekrecie, ale nieliczne przecieki odkrywają podobieństwo między nimi. Przykładowo, obydwa sprzęty będą korzystały z dysków SSD, co nie tylko przyspieszy ładowanie gier, ale także umożliwi sprawny odczyt szczegółowych tekstur w wysokiej rozdzielczości, niezbędnych, jeśli chcemy płynnie grać w rozdzielczości 8K.

PS5 i Xbox Series X będą wykorzystywały układy od AMD: konsola Sony otrzyma ośmiordzeniowy procesor z serii Ryzen oraz potężną kartę graficzną Radeon Navi, a Microsoftu – procesor AMD Zen 2 i GPU Navi. Obydwa zestawy powinny obsługiwać ray-tracing, technologię realistycznej symulacji efektów świetlnych, która do tej pory dostępna była jedynie na pecetach. Urządzenia łączy jeszcze jedno: chociaż nie znamy daty ich premiery, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będzie to jesień tego roku, w odpowiedni czasie przed świętami.

Należy pamiętać o tym, że konsole muszą być na tyle rozsądnie wycenione, by nie odstraszyć klientów. Oznacza to, że 8K najprawdopodobniej nie będzie ich natywną rozdzielczością – nawet high-endowe komputery, złożone z podzespołów kosztujących dziesiątki tysięcy złotych, mają problem z płynnym odtwarzaniem gier w 8K. Niewykluczone jednak, że PS5 i Xbox Series X otrzymają technologie inteligentnego upscalingu do jakości 8K.

Nie wiadomo, w jaki sposób producenci osiągną swój cel: być może zastosowane zostaną algorytmy dynamicznego skalowania zawartości lub system renderowania zawartości podobny do tego, który obecnie wykorzystywany jest w PS4 Pro, a może po prostu konsole dostaną wsparcie dla streamingu wideo 8K?

Oglądanie w 8K

Jest jeden istotny argument, który przemawia przeciwko zakupowi 8K TV w tym momencie: brak zawartości w natywnym 8K. Na YouTube znajdziemy co prawda garstkę filmów w tej rozdzielczości, jednak są one właściwie tylko demonstracjami technologii. 8K nie ma ani na Netfliksie, ani wśród odtwarzaczy Blu-ray, ani na żadnych innych nośnikach.

Nadawcy telewizyjni dopiero zaczynają na dobre wchodzić w świat 4K, więc według prognoz na powiększenie biblioteki filmów i seriali w wyższej rozdzielczości będziemy musieli poczekać aż do 2023 roku. Do tej pory właścicielom telewizorów 8K pozostanie jedynie skalowanie z niższej rozdzielczości, ale przynajmniej na horyzoncie widać jakąś nadzieję.

Nieco lepiej wypada pod tym względem Japonia, gdzie telewizja NHK uruchomiła specjalny kanał BS8K. Jak sama nazwa wskazuje, będzie on służył do wyświetlania transmisji 8K. Zgodnie z planem ma on być gotów na Igrzyska Olimpijskie w Tokio.

Także Hollywood zaczyna zaprzyjaźniać się z 8K. Reżyser James Gunn nakręcił drugą część Strażników Galaktyki właśnie w tej rozdzielczości, korzystając przy tym z kamery Red Weapon 8K VV; tym samym w przyszłości obraz nie będzie musiał być remasterowany pod potrzeby 8K.

Nowa rozdzielczość trafi również do starszego kina. W 2017 roku wersję 8K otrzymał film dokumentalny Rona Fricke’a Baraka, a później dołączyły do niego takie klasyki jak Lawrence z Arabii, My Fair Lady czy 2001: Odyseja kosmiczna. Cóż, może nie obejrzymy następnego meczu Ekstraklasy czy nowych odcinków Stranger Things w 8K, ale możemy mieć pewność, że prędzej czy później (raczej później) stanie się ono standardem.

Od dziewięciu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

Nowe smartwatche HONOR Watch GS Pro i HONOR Watch ES debiutują w Polsce

Newsy

Cyberpunk 2077 znów opóźniony

Newsy

Rozpoczyna się publiczna beta SpaceX Starlink

Newsy

TEST: Kia e-Niro

Moto

Połącz
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!