Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: WD My Passport Ultra

Dysk o specjalnym przeznaczeniu – posłuży nie tylko do przechowania twoich plików, ale również kopii treści z social media.

Ten, kto nie posiada żadnego konta w mediach społecznościowych, znajdzie w WD My Passport Ultra bardzo dobry dysk do przechowywania swoich plików.

W końcu oferuje on co najmniej 1 TB miejsca na zdjęcia, wideo i wszystkie inne dane, które chciałbyś przechować, oraz zadowalającą nawet najbardziej wybrednych użytkowników szybkość zapisu rzędu 5 Gb/s. Dysk wyposażony jest również w system 256-bitowego szyfrowania sprzętowego AES oraz specjalne oprogramowanie do ochrony prywatności. Design również nie pozostawia nic do życzenia – matowa, metaliczna obudowa jest elegancka i wytrzymała, zaś niewielkie wymiary warunkują mobilność urządzenia. I co, to tyle? Właśnie nie, ponieważ cechą wyróżniającą WD My Passport Ultra jest wbudowana funkcja zautomatyzowanego backupu treści z mediów społecznościowych. Oznacza to tyle, że już nigdy nie zgubisz tego jednego fajnego zdjęcia, które kumpel prześle ci przez Messengera, ani nie utracisz treści z Twittera. Jak to działa? WD My Passport Ultra posiada specjalne oprogramowanie WD Discovery, za pomocą którego konfigurujesz swoje konta social media i decydujesz, które multimedia powinny być zgrywane. Treści pobrane z portali społecznościowych możesz następnie katalogować, porządkować lub zabezpieczać przed dostępem innych osób. Jest to świetne rozwiązanie dla osób bardzo aktywnych w mediach społecznościowych, zaś dodatkowa funkcjonalność uzasadnia cenę. Jeśli nie jesteś fanem Face’a, WD My Passport Ultra to wciąż bardzo dobry, acz kosztowny dysk.

Ocena
4

Zdaniem T3

Superpojemny dysk zaprojektowany z myślą o użytkownikach social media. Z nim zautomatyzujesz proces backupowania multimediów!

  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena
Autor

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Może cię też zainteresować

Moto

Mi(ni)ster skarbu.

Testy

Jeszcze go nie skreślaj.

Gaming

Terror na USG Ishimura.

Testy

Bardziej esteta niż dźwiękowiec.