Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Stepapp

Zwolnienie z obowiązku sprzątania? I na to jest aplikacja!

Kolejne aplikacje usługowe wyrastają jak grzyby po deszczu. Nie tylko mowa tu o wirtualnych serwisach np. VOD, ale także o tych nie związanych ze światem dziejącym się na ekranie. Takie Uber i Bolt na dobre zmieniły sposób, w jaki myślimy o usługach przewozu osób. Na rynku ważnym graczem jest też chociażby Booksy, który pozwala na rezerwowanie czasu u fryzjera czy kosmetyczki. Stepapp chce natomiast przekonać, że zaoszczędzi nasz czas i nerwy, proponując zautomatyzowaną i wygodną usługę sprzątania. 

To, czym na pewno aplikacja przykuwa uwagę jest design – przejrzysty, bardzo klarowny i nie budzący wątpliwości. Po stworzeniu profilu miejsca (bądź miejsc), którego sprzątanie chcielibyśmy zlecić, należy podać takie podstawowe dane jak powierzchnia mieszkania czy biura, a następnie potwierdzić, czy mamy do czynienia z rutynowym sprzątaniem czy generalnym. Na podstawie tej informacji program dokonuje kalkulacji kosztów usługi. System ten oczywiście może rodzić wątpliwości, gdyż nie samym metrażem wyraża się ilość czasu, którą trzeba poświęcić na jego sprzątanie. Trudno jednak wyobrazić sobie lepsze rozwiązanie tego elementu. Niewielką dopłatę należy uiścić za posiadanie zwierzaków domowych. W kolejnym kroku należy dodać, czym poza sprzątaniem ma ewentualnie zająć się osoba przysłana przez twórców aplikacji. Może to być chociażby mycie okien (cena liczona od wielkości i liczby), prasowanie (cena od godziny) czy sprzątanie samochodu.

Ostatnimi punktami jest wybranie terminu sprzątania i osoby sprzątającej. W przypadku tego pierwszego, poza datą i godziną, klienta kusi opcja stałego harmonogramu z rabatami, szczególnie przydatnego dla właścicieli domów czy osób kierujących biurami. Personel natomiast dobiera się na podstawie średniej ocen i krótkiego opisu o sobie. Dostępne są także zdjęcia osób sprzątających. W czasie naszych testów były to tylko kobiety z Polski, a sama aplikacja działała jedynie na terenie Warszawy. Po wybraniu kilku profili i daty sprzątania, po kilkudziesięciu minutach otrzymaliśmy potwierdzenie rezerwacji, a pani sprzątająca potwierdziła w module czatowym swoją obecność w wyznaczonym terminie. Płatności dokonuje się z góry kartą.

Samo wykonanie usługi przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Było nie tylko ponad standardowo miło, ale z taką jakością pracy szczerze nie spotkaliśmy się w tej branży wcześniej. To oczywiście jednak kwestia bardzo indywidualna, zależąca od wykonawcy i nie ma co się o niej specjalnie rozpisywać. Warto natomiast powiedzieć, że próby wyceny bazujące na metrażu i czynnościach dodatkowych są, tak jak można się było spodziewać, mocno orientacyjne. W naszym przypadku zrezygnowaliśmy np. z prasowania na rzecz dokończenia mycia kuchni, by zmieścić się w limicie czasowym przeznaczonym przez panią sprzątającą. Ta zresztą i tak została dłużej, niż to przewidywała, nie pobierając dodatkowej opłaty. Mimo to nie narzekaliśmy, bo jakość wynagrodziła nam nie do końca zrealizowany plan pierwotny.

Czy warto korzystać ze Stepapp? To zależy. Z jednej strony utrzymanie aplikacji, obsługa techniczna czy pośrednictwo kosztują. Znając rynkowe ceny, można estymować, że podział między firmą a wykonawcą wynosi około 50/50, co oznacza dość znaczącą różnicę dopłaty w stosunku do internetowych ogłoszeń. Z drugiej mamy tu do czynienia z legalnie działającym biznesem, możliwością przejrzystego planowania sprzątania, także wielu obiektów, korzystania z zaufanych i ocenionych przez innych użytkowników osób, które są formalnie zatrudniane przez firmę. Jest to więc bezpieczna, wygodna i szybka forma zlecenia tak rutynowego, jak i generalnego sprzątania — mieszkania, domu czy firmy.

SPECYFIKACJA

  • SYSTEM OPERACYJNY iOS, Android

Werdykt
80

NASZYM ZDANIEM...

Stepapp to aplikacja godna polecenia każdemu, kto chciałby zaoszczędzić czas na sprzątaniu, zlecając je osobie trzeciej.

Plusy

Przejrzysta, intuicyjna i niezawodna aplikacja.

Minusy

Koszta czynią z niej raczej narzędzie dla niszy.

Od jedenastu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Może cię też zainteresować

Testy

Czy ostatni będą pierwszymi?

Moto

Auto, które mierzy wysoko.

Testy

Mini o wielkich możliwościach.

Testy

Skandynawski gramofon w stylu vintage.