Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Pioneer AVH-Z2000BT

Odtwarzacz multimedialny do twojego samochodu, przydatny zarówno w trasie, jak i podczas postojów.

Z odtwarzaczami multimediów w samochodach bywa różnie. Czasami nasze wymarzone auto wyposażone jest w mało funkcjonalny zestaw, oferujący jedynie obsługę radia i płyt CD. Nie należy się tym zbytnio martwić, wystarczy kupić Pioneera AVH-Z2000BT.

Odtwarzacz ten zwraca uwagę swoją wszechstronnością – współpracuje z systemem Apple CarPlay, Waze oraz lokalnym strumieniowaniem zawartości z urządzeń mobilnych. Te można podłączać do urządzenia za pomocą USB lub bezprzewodowo przez Bluetootha (szczególnie łatwe dzięki autoparowaniu).

Wyświetlacz wykonany w technologii Clear jest wygodny w obsłudze – ikony są duże i wyraźne, a ekran reaguje na dotknięcie bez opóźnienia, przez co nie trzeba odrywać swojej uwagi od jazdy. Szkoda tylko, że model AVH-Z2000BT nie został wyposażony w dobrze znaną z innych produktów Pioneera funkcję podglądu ekranu smartfona na ekranie odtwarzacza. Dostajemy natomiast możliwość odtwarzania plików wideo w formacie MPEG-4, FLV i MKV, która może ucieszyć znudzone podróżą dzieciaki.

AVH-Z2000BT bryluje w kwestii jakości audio. Odtwarzacz wyposażony jest w znany z innych produktów Pioneera, Advanced Sound Retriever oraz 13-pasmowy korektor graficzny. Jeśli strumieniujemy muzykę z plików w stratnej jakości, na pewno usłyszymy różnicę. Znajdujący się w zestawie zewnętrzny mikrofon do rozmów telefonicznych, wyłapuje dźwięk naszego głosu bez zakłóceń i nieprzyjemnego trzeszczenia. Podsumowując, jeśli nie przeszkadza ci brak podglądu ekranu telefonu, warto dać AVH-Z2000BT szansę.

CENA 1 959 PLN

Ocena
4.3

Zdaniem T3

Udany model odtwarzacza AV. Obsługuje wiele formatów plików, jest przyjazny w obsłudze oraz oferuje świetną jakość audio.

  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena
Autor

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Może cię też zainteresować

Moto

„M” ujarzmione.

Testy

30 lat minęło jak jeden dzień.

Moto

White Pony x Black Stallion.