Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: OnePlus Watch

Testujemy „budżetową odpowiedź” na Apple Watcha – czy OnePlus może stawać w szranki z droższą konkurencją?

Trzeba przyznać, że OnePlusowi udało się wywołać spore poruszenie w sieci jeszcze przed premierą swojego inteligentnego zegarka. Reklamowany jako „nadchodzący pogromca Apple Watcha”, pierwszy smartwatch marki znajdował się pod czujnym okiem recenzentów i miłośników rozwiązań mobilnych. Niedawno miałem okazję kilka dni ponosić go na nadgarstku i przekonać się, czy to przedpremierowe „hype’owanie” produktu miało jakikolwiek sens. 

Na pierwszy rzut oka OnePlus Watch robi dobre wrażenie, które utrzymuje się także po wzięciu go do ręki. Urządzenie zostało wyposażone w duży, okrągły wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,39 cala. Ekranik jest przyjemnie jasny, kolorowy i czytelny, chociaż mierny wybór tarcz utrudnia personalizację sprzętu. Wykonana z nierdzewnej stali koperta okazała się masywna, przez co najlepiej prezentuje się na grubszych nadgarstkach. Pasek to miękkie, przyjemne w dotyku tworzywo sztuczne, niestety strasznie łapiące brudy. Po OnePlus Watch w ogóle szybko widać ślady użytkowania; już po kilku godzinach zauważyłem, że szkło ekranu palcuje się w zastraszającym tempie. 

Do konfiguracji smartwatcha niezbędna jest aplikacja mobilna OnePlus Health (dostępna tylko na Androida), służąca do zbierania danych i aktualizacji oprogramowania. Przy pierwszym uruchomieniu sprzętu proces ten zajął ponad pół godziny, dlatego warto uzbroić się w cierpliwość. Poza tym apka działa bez zarzutu: zbiera ona wszystkie dane z OnePlus Watcha w jednym miejscu i przedstawia je w formie czytelnych grafów oraz tabelek. 

Do sterowania inteligentnym zegarkiem służy dotykowy ekran i dwa fizyczne przyciski, zlokalizowane w bocznej części koperty. Jeden z nich przywołuje menu z trybami fitness, a drugi służy do uruchamiania odtwarzacza muzyki, sprawdzania prognozy pogody oraz obsługi połączeń telefonicznych. Interfejs jest prosty, czytelny i logicznie rozplanowany; niestety nie da się ukryć, że nie należy on do najbogatszych. 

OnePlus Watch nie działa na Wear OS, lecz na autorskim systemie operacyjnym. Brakuje w nim sklepu z zewnętrznymi aplikacjami, przez co na zegarku nie posłuchamy muzyki ze Spotify, a pobranie nawet czegoś tak prostego jak nowe tarcze, jest niemożliwe. Urządzenie potrafi wyświetlać notyfikacje, acz tylko z wybranych apek, i daje nam ograniczone możliwości odpowiedzi na wiadomości; nie znajdziemy w nim także asystentów głosowych. Aby trenować w rytm własnej playlisty, konieczne jest zapisanie jej w pamięci smartwatcha lub na telefonie. System sprawia wrażenie wykonanego topornie, pospiesznie, bez zastanowienia się – trochę szkoda, że OnePlus nie zdecydował się na wykorzystanie Wear OS. 

Do testów otrzymałem zegarek już po pierwszej dużej aktualizacji, która poprawiała szczegółowość pozycjonowania GPS/Glonass/Galileo oraz precyzję pomiarów. W OnePlus Watch znajdziemy komplet czujników, w tym optyczny sensor monitorujący rytm pracy serca oraz natlenienie krwi, przyspieszeniomierz, czujnik geomagnetyczny i sensor ciśnienia atmosferycznego. Ten imponujący zestaw umożliwia śledzenie wielu rodzajów treningów, od kolarstwa i biegania aż po jogę, krykieta czy ćwiczenia na orbitreku. Zauważyłem, że im popularniejsza dyscyplina, tym dokładniejsze wyniki pokazywał smartwatch. Szkoda tylko, że na urządzeniu nie da się zainstalować zewnętrznych aplikacji treningowych, na przykład MapMyRun – osoby, które do tej pory korzystały z takich programów, będą musiały pogodzić się z utratą zebranych danych. 

OnePlus Watch otrzymał spory akumulator 402 mAh. W praktyce wystarczał on na 11-12 dni średnio intensywnego korzystania z zegarka i około tydzień intensywnej pracy z kilkukrotnym uruchomieniem GPS-a. Dzięki szybkiemu ładowaniu (20 minut wystarczy do uzupełnienia połowy akumulatora) możemy nosić zegarek prawie bez przerwy, nawet podczas mycia rąk – sprzęt jest wodoszczelny w klasie IP68 do głębokości 5 ATM. 

Pierwszy smartwatch od OnePlus trudno nazwać pełnoprawnym inteligentnym zegarkiem: to raczej udająca czasomierz opaska fitness z rozwiniętymi funkcjami pomiarowymi i fajnym designem. Czy warto wydać na nią ponad 700 złotych? Cóż, na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam…

SPECYFIKACJA

  • CENA 730 PLN
  • EKRAN 1,39 cala AMOLED 454×454 px
  • BATERIA 402 mAh
  • PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA 4 GB
  • ŁĄCZNOŚĆ Bluetooth 5.0, BLE, GPS, Glonass
  • WODOSZCZELNOŚĆ IP68
  • WYMIARY 46,4 x 46,4 x 10,9 mm
  • WAGA 76 g

Werdykt
67

NASZYM ZDANIEM...

OnePlus Watch jest ubogi w porównaniu z innymi smartwatchami na rynku, ale osoby szukające zaawansowanej opaski fitness mogą go polubić.

Plusy

Czytelny, kolorowy ekran. Wysoka jakość wykonania. Dużo funkcji fitness i wellness. GPS i pochodne systemy geolokalizacji.

Minusy

System operacyjny zamknięty na aplikacje z zewnątrz. Mało tarcz do wyboru. Urządzenie szybko się brudzi.

Od dziewięciu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Może cię też zainteresować

Testy

Testujemy fotograficznego flagowca w kompaktowej wersji.

Moto

Kompaktowy SUV o terenowym rodowodzie, teraz w wersji z miękką hybrydą.

Testy

Czym zaskoczy nas kolejna generacja ultrabooka od Microsoftu?

Testy

Nie tylko dla graczy – testujemy słuchawki, z których skorzystają także pracownicy biurowi i globtroterzy.