Sony wprowadza do swojej profesjonalnej oferty dwie nowe kamery PTZ: SRG-AS10 i SRG-XS10. Nie są to urządzenia, które trafią na biurko przeciętnego użytkownika Zooma, chyba że ten użytkownik prowadzi przy okazji uczelnię, salę koncertową albo ligę koszykówki. To sprzęt do zdalnych wykładów, transmisji firmowych, rejestracji wydarzeń, obiektów sportowych i wszystkich tych miejsc, w których kamera ma po prostu działać, nie robiąc z realizacji osobnego spektaklu.
Oba modele rejestrują obraz w 4K przy 60 kl./s i korzystają z przetwornika typu 1/2,8 z technologią Sony STARVIS. W praktyce ma to znaczenie szczególnie tam, gdzie światło nie jest idealne, czyli właściwie wszędzie poza folderem reklamowym. Sala konferencyjna po godzinach, aula z mieszanym oświetleniem, hala sportowa, scena widziana z końca pomieszczenia – to są warunki, w których kamera powinna radzić sobie z ruchem, twarzami i detalami bez zamieniania obrazu w szarą papkę.
SRG-AS10 jest ciekawszym z dwóch modeli, bo dostaje funkcję PTZ Auto Framing. Kamera wykorzystuje algorytmy analizy obrazu Sony do automatycznego rozpoznawania i śledzenia obiektów, a następnie sama dopasowuje kadr. Brzmi jak kolejny przykład „AI” dopisanego do specyfikacji, ale tutaj zastosowanie jest dość konkretne: zdalny wykład, panel dyskusyjny, firmowa prezentacja czy transmisja wydarzenia mogą obyć się bez osoby, która przez cały czas pilnuje kadru. Kamera potrafi też objąć ujęciem do ośmiu osób, co przy konferencjach i dyskusjach panelowych jest mniej efektowne niż robot tańczący sambę, ale znacznie bardziej użyteczne.
Sony przewidziało również tryb do koszykówki. SRG-AS10 ma rozpoznawać obszar boiska i śledzić nie tylko zawodników, ale też szybki, nieregularny ruch piłki. To detal, który dobrze pokazuje, dokąd zmierza ten typ sprzętu: kamera ma nie tylko stać pod sufitem i patrzeć szeroko, ale rozumieć, gdzie w danym momencie dzieje się akcja.
Tańszy lub prostszy SRG-XS10 pełni bardziej podstawową rolę: to kompaktowa kamera PTZ 4K do codziennego nagrywania i streamingu. Sony pozycjonuje ją pod sale lekcyjne, konferencyjne, transmisje wewnętrzne i spotkania online. Mniej automatycznej magii, więcej pracy u podstaw.
W obu modelach znajdziemy 10-krotny zoom optyczny w 4K oraz tryb Tele Convert Mode, który pozwala uzyskać 20-krotne przybliżenie w Full HD. Dla realizacji w większych salach ma to prosty sens: kamera może stać dalej, nie przeszkadzać nikomu w przejściu i nadal pokazać twarz prelegenta, a nie tylko człowieka w rozmiarze przypinki.
Kamery obsługują też SDI i HDMI, mają preinstalowany protokół NDI HX2, wspierają RTSP, RTMP i SRT, a dzięki PoE++ zasilanie, obraz i sterowanie mogą iść jednym kablem LAN. To nie brzmi seksownie, ale każdy, kto choć raz próbował sensownie okablować salę, wie, że jeden kabel mniej potrafi być większym luksusem niż aluminiowy pilot.
Sony SRG-AS10 i SRG-XS10 mają trafić do sprzedaży pod koniec 2026 roku. Ceny nie zostały jeszcze podane.



