Połącz się z nami

Testy

TEST: Naim Mu-so (druga generacja)

Na rynku głośników multiroom pojawił się kolejny mocny gracz, wyposażony w onieśmielającą jakość dźwięku i wiele inteligentnych funkcji.

Zmiany na dobre nie zawsze widoczne są na pierwszy rzut oka. Wizualnie nowa generacja Naim Mu-so niewiele różni się od luksusowego i stylowego poprzednika, ale pod względem jakości audio to potężny krok do przodu, na dodatek uzupełniony nowymi, użytecznymi opcjami łączności bezprzewodowej.

Za głosem serca

Design Mu-so 2 został w dużej mierze oparty na wzornictwie sprzętu poprzedniej generacji, a nowości mają wymiar przede wszystkim kosmetyczny. Zmieniony został odcień metalowej obudowy, układ przycisków na pilocie oraz kształt ogromnego pokrętła sterowania głośnością i ustawieniami. To ostatnie otrzymało 15 przycisków dotykowych, bardziej efektowne podświetlenie i czujnik ruchu, który wybudza urządzenie z uśpienia, gdy się do niego zbliżysz. Całość robi niesamowite wrażenie, także ze względu na budzące szacunek wymiary urządzenia. 

Odpowiednie umiejscowienie głośnika w pomieszczeniu nie stanowi problemu dzięki funkcji kompensacji brzmienia. Zastosowane algorytmy potrafią dostosować odtwarzanie do kształtu dostępnej przestrzeni, dzięki czemu możemy umieścić ten potężny kawał sprzętu przy ścianie bez utraty jakości dźwięku. 

Właśnie, brzmienie Mu-so 2. Już pierwsza generacja głośnika multiroom od Naim zachwyciła nas mocą, kolorystyką i precyzją w reprodukcji audio, ale w drugiej udało się osiągnąć jeszcze pełniejsze, barwniejsze i wyrazistsze brzmienie. Scena dźwiękowa została poszerzona (dzięki portowi HDMI ARC Mu-so 2 może spokojnie pełnić funkcję soundbara stereo), a basy pogłębione, co kompletnie odmieniło jego charakterystykę. Gdy rozkręciliśmy głośnik na przysłowiowy pełen regulator, grał on głośno, ale jednocześnie czysto; dźwięk był sugestywny, ale nie natarczywy, nawet przy ustawieniu najwyższego poziomu, który zagłusza rozmowy. To zasługa limitera, czyli algorytmu, który włącza się tylko w najgłośniejszych momentach; dba on o to, aby brzmienie nie stawało się krzykliwe. 

Charakterystyka sprzętu pasuje nie tylko do mocnych, rockowych uderzeń. Podczas odtwarzania subtelnych, akustycznych kawałków lub minimalistycznej elektroniki, delikatna precyzja Mu-so 2 potrafiła wywołać przyjemne ciarki na plecach. Oczywiście pod względem separacji kanałów audio nie może on konkurować z osobnymi kolumnami, ale stereo jest wyraźnie słyszalne. 

Do testów streamingowych korzystaliśmy przede wszystkim z TIDALa, który oferuje fantastycznie brzmiącą jakość porównywalną do płyt CD. Głośnik Naim nadspodziewanie dobrze radził sobie jednak z muzyką zapisaną w stratnych formatach, odtwarzaną przez Spotify i stare pliki MP3 – wydobywał z nich każdy detal, jednocześnie nie odsłaniając niedociągnięć wynikających z kompresji. 

Grupa wsparcia

Oczywiście Mu-so 2 obsługuje także znacznie bardziej zaawansowane standardy zapisu plików – 32-bitowe/384 kHz FLAC, WAV i DSD. Funkcje multiroom dostępne są poprzez Apple AirPlay 2 na urządzeniach z iOS, Chromecasta na Androidzie, lub za pośrednictwem aplikacji Naim, pilota i fizycznych przycisków na głośniku. 

Wsparcie dla serwisów streamingowych jest bardzo dobre. Do dyspozycji dostajemy wbudowanego TIDALa (chociaż „Tidal Masters” i kodowanie w formacie MQA dostało tylko częściową obsługę) i Spotify Connect, protokół UPnP umożliwia przesyłanie muzyki z komputerów i dysków sieciowych w rozdzielczości do 32 bit/384 kHz, a całości dopełnia radio internetowe i stary, dobry Bluetooth. 

Naim dba o swoją aplikację, regularnie udostępniając aktualizacje, optymalizując jej pracę i dodając kompatybilność z kolejnymi serwisami. Nie jest to jedynie powierzchowne wsparcie, a głęboka integracja z wszystkimi funkcjami urządzenia. Na dodatek producent zapewnia, że zastosowany w Mu-so 2 wielordzeniowy procesor DSP jest na tyle potężny, by móc współpracować ze wszystkimi standardami i usługami streamingowymi, które pojawią się na rynku w przeciągu najbliższych pięciu lat. Większa moc podzespołów to także dokładniejsze cyfrowe przetwarzanie dźwięków, znacząco poprawione w stosunku do i tak rewelacyjnej pierwszej generacji. 

Gdy dołączymy do tego zupełnie nowe przetworniki, otrzymamy wzorowy luksusowy głośnik: efektowny i designerski, funkcjonalny i doskonale brzmiący. Owszem, zakup Mu-so 2 to poważna inwestycja – jest on droższy od poprzednika – ale jeśli dysponujesz w swoim budżecie taką kwotą na sprzęt audio, wydanie jej na sprzęt od Naim będzie dobrym wyborem.

Specyfikacja

  • Cena 6 500 PLN
  • HDMI ARC-in z CEC
  • Strumieniowanie Apple AirPlay 2, Chromecast, UPnPTM, Spotify Connect, TIDAL, Roon Ready, Bluetooth, radio internetowe
  • Wejście analogowe 3,5 mm
  • Łączność multiroom, Bluetooth, Ethernet, sterowanie bezprzewodowe
  • Moc wzmacniaczy 450 W
  • Obsługiwane formaty WAV, FLAC, AIFF, MP3, AAC, OGG, DSD
  • Wymiary 628 x 264 x 122 mm
  • Waga 11,2 kg

Werdykt

90

NASZYM ZDANIEM...

Mu-so 2 zdobył nasze serca nie tylko potężnym, głośnym brzmieniem, ale także niezawodną funkcjonalnością. To sprzęt wart każdej wydanej złotówki.

Plusy

Fantastyczny dźwięk, atrakcyjny wygląd, łatwa w obsłudze aplikacja, wsparcie dla wszystkich najważniejszych serwisów streamingowych.

Minusy

Duże wymiary i waga mogą być niepraktyczne w mniejszych mieszkaniach.

Od dziewięciu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

TEST: TAG Heuer Connected

Testy

TEST: Lenovo Yoga C940

Testy

Lipiec w HBO GO – nowe filmy i seriale

Newsy

TEST: JBL Live 300 TWS

Testy

Połącz
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!