SOCJAL
Do góry


TEST: Motorola Moto G6

Niedrogi i funkcjonalny telefon dla miłośników smartfonowego minimalizmu.

Nie wszyscy użytkownicy smartfonów pragną mieć w nich dostęp do jak największej liczby funkcji – ba, niektórzy wręcz preferują posiadanie tylko tego, z czego na co dzień korzystają. Do takich odbiorców skierowana jest Motorola G6, w której znajdziemy wszystko to, co niezbędne – i niewiele więcej.

Po telefonie za niecały tysiąc złotych trudno spodziewać się designu rodem z tegorocznych flagowców. Do dyspozycji otrzymujemy 5,7-calowy ekran LCD, obrzeżony dość grubymi ramkami i błyszczące wykończenie stanowiące istny magnes dla odcisków palców. Nie brzmi to zbyt zachęcająco do momentu, w którym nie zauważymy czytnika linii papilarnych umieszczonego z przodu obudowy, podwójnego aparatu z tyłu, pojedynczego głośnika u góry i wszystkich niezbędnych wejść w dolnej krawędzi smartfona. Jak na praktyczne urządzenie przystało, do G6 możemy zapakować dwie karty SIM i kartę microSD jednocześnie. Ta ostatnia przyda się szczególnie ze względu na niezbyt zachwycającą pojemność pamięci.

Ekran pokryty jest szkłem Gorilla Glass – rzadkim zjawiskiem w tym przedziale cenowym. Wyświetlacz zmaga się z większością bolączek paneli LCD, czyli słabymi kątami widzenia i niezbyt porywającą jasnością, ale wynagradza to ładną kolorystyką i wysoką responsywnością. Wewnątrz smartfona znajdziemy procesor Snapdragon 450 i 3 GB RAM-u. Połączenie to w pełni nadaje się do oglądania filmów, przeglądania internetu i gry w proste tytuły. Telefon działa żwawo, co jest także zasługą Androida Oreo z lekką nakładką producenta. Nawet szybkie przełączanie się między aplikacjami nie przycina urządzenia.

W G6 otrzymaliśmy do dyspozycji podwójny aparat umieszczony na charakterystycznym dla Motoroli wybrzuszeniu. Producent dorzucił do zestawu plastikowe etui, dzięki któremu nie wystaje ono zbyt mocno ponad powierzchnię smartfona, ale mimo tego trudno oprzeć się wrażeniu, że aparat łatwo może ulec porysowaniu.

Jakość wykonywanych zdjęć jest dość nierówna. W korzystnych warunkach oświetlenia telefon robił naprawdę ładne, szczegółowe i pełne żywych kolorów fotki, ale wystarczyło przejść do pomieszczenia lub uruchomić aparat w wieczornym świetle, by natknąć się na problemy z ostrością i ziarnistością. Aplikacja aparatu jest prosta, a jej głównym atutem jest możliwość ręcznej zmiany ustawień zdjęcia. Za jej pomocą wykonamy również nagranie w jakości FullHD i 30 kl./s lub slow motion – specjalnej rewelacji w kręceniu filmów nie uświadczymy, ale pobawić się można. Pozytywnie zaskoczył nas za to przedni głośnik i pojemna bateria z szybkim ładowaniem Turbo Charge.

Jeśli szukasz telefonu o możliwościach i wyglądzie flagowca, Moto G6 raczej nie przypadnie ci do gustu. Osoby stawiające przede wszystkim na praktyczność i korzystną cenę, powinny za to koniecznie zapoznać się z tym ciekawym telefonem.

SPECYFIKACJA

  • Cena 900 PLN
  • System operacyjny Android 8.0 Oreo
  • Ekran 5,7-calowy LCD IPS
  • Procesor Qualcomm Snapdragon 450
  • RAM 3 GB
  • Pamięć 32 GB
  • Aparat tylny podwójny 12 Mpix + 5 Mpix
  • Aparat przedni 8 Mpix
  • Bateria 3 000 mAh Turbo Charge
  • Wymiary 153,8 x 72,3 x 8,3 mm
  • Waga 167 g

Werdykt
  • Design - 79
  • Jakość wykonania - 84
  • Funkcjonalność - 83
  • Cena - 83
82

Naszym zdaniem...

Plusy Bardzo dobra specyfikacja w swoim przedziale cenowym. Możliwość szybkiego ładowania. Wszystkie niezbędne wejścia i sloty.
Minusy Błyszczące wykończenie łatwo ulega zabrudzeniu. Niezbyt imponujące możliwości fotograficzne.
Podsumowując Kolejna rozsądnie wyceniona propozycja od Motoroli. Moto G6 to łatwy w obsłudze smartfon, który przypadnie do gustu mniej wymagającym użytkownikom.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy