Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Testy

TEST: Halide Mark II

Czy zdobywca nagrody Apple Design Award, faktycznie jest najlepszą apką fotograficzną?

Halide to aplikacja, która od lat znana jest miłośnikom mobilnej fotografii. Ostatnio zrobiło się o niej ponownie głośno, po tym, jak dostała nagrodę Apple Design Award w kategorii Visuals and Graphics.

Apka dedykowana na iOS i iPadOS najczęściej opisywana jest jako „profesjonalny aparat”. Nie należy tego jednak mylić z grupą, dla której jest przeznaczona, jako że również amatorzy dzięki korzystaniu z wielu opcji automatyzacji, mogą wyciągnąć znacznie więcej niż z do tej pory wykorzystywanych programów.

Jedną z podstaw sukcesu Halide jest wykorzystywanie w niej od pewnego momentu technologii opartej na sztucznej inteligencji ze Spectre (innej aplikacji autorów). Niech nie zwiedzie was interfejs, który przypominać może stockową aplikację fotograficzną, bo Halide to prawdziwa bestia w owczej skórze.

Przekonać się można o tym już przy wyłączeniu opcji autofocusa i zmiany na tryb manualny. Aplikacja jest bardzo precyzyjna w swoim działaniu i rozumie intencje użytkownika. Co więcej, w przypadku trudnych do oznaczenia ze względu na wielkość fragmentów ekranu, możliwe jest wykorzystanie szkło powiększającego, które dokładnie pomaga wskazać, co będzie w centrum uwagi zdjęcia. To najbardziej intuicyjny system, jakiego kiedykolwiek używaliśmy w smartfonach.

Co więcej, ta dbałość o dostępność jest obecna w całym interfejsie Halide, który naprawdę wykorzystuje każdy cal ekranu iPhone’a czy iPada. Wszystkie funkcje są także dokładnie opisane, a aplikacja oferuje 10-dniowy samouczek, obszerne lekcje i dokumentację pomocy, która prowadzi za rękę przy ich wykorzystywaniu. Magia apki kryje się też w drobnych niuansach. Po aktywacji funkcji siatki i prawidłowym ustawieniu telefonu, usłyszeć i poczuć można urocze, dotykowe dudnienie.

Automatyczne i manualne opcje można przesuwać gestami z boku ekranu, docierając m.in. do świetnego histogramu. Zaawansowane funkcje dostępne są także po zrobieniu zdjęcia, co warto wykorzystać przede wszystkim przy fotografowaniu w formacie RAW, gwarantującym większą liczbę szczegółów, z zakresem dynamicznym i bardziej autentyczną prezencją — a wszystko to bez konieczności edytowania czegokolwiek. By przekonać się o chęci fotografowania w określonym trybie, można też jednocześnie pstrykać je w technologii Smart HDR i Deep Fusion, a drugie w formacie RAW.

Twórcy aplikacji nie zapomnieli o przygotowaniu dodatkowego wspomagania w robieniu zdjęć z poziomu Apple Watcha, skrótach Siri, podglądzie metadanych czy wielu znacznie bardziej technicznych aspektach tego rzemiosła.

Halide Mark II jest dostępny z bezpłatnym 7-dniowym okresem próbnym, po którym wymaga miesięcznej subskrypcji w cenie 14 PLN. Alternatywnie można zapłacić 58 PLN za rok lub 280 PLN za wieczystą licencję. To może wydawać się wysoką ceną za coś, co iPhone już robi bardzo dobrze. Ale jeśli kiedykolwiek chciałeś ominąć algorytmy Apple i przejąć pełną kontrolę nad swoimi zdjęciami, Halide Mark II to najbardziej zachęcająca i wszechstronna aplikacja do profesjonalnego pstrykania zdjęć.

Specyfikacja

  • CENA 14 PLN/miesiąc, 58 PLN/rok, 280 PLN/wieczysta
  • ZGODNOŚĆ iOS 13.0+, iPadOS 13.0+

Werdykt
88

NASZYM ZDANIEM

Niezwykle potężna, ale i intuicyjna aplikacja do profesjonalnego wykonywania zdjęć.

Plusy

Przemyślany interfejs użytkownika. Intuicyjne połączenie sterowania manualnego i automatycznego. Świetna funkcja ustawiania ostrości.

Minusy

Cena mogłaby być niższa.

Od jedenastu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Advertisement

Może cię też zainteresować

Gaming

Terror na USG Ishimura.

Testy

Bardziej esteta niż dźwiękowiec.

Testy

Soundbar z efektem kina 3D.

Testy

Czasem imponujący, a czasem frustrujący.