SOCJAL
Do góry


TEST: Analogue Super Nt

Czy ta nowoczesna wariacja na temat legendarnej konsoli Nintendo zawładnie sercami graczy?

Miniaturowe, unowocześnione reedycje Nintendo Entertainment System i jego starszego brata opatrzonego przydomkiem „Super”, sprzedawały się jak świeże bułeczki. Nic dziwnego – SNES to jedna z najpopularniejszych konsol w historii, na którą pojawiły się tytuły takie jak Super Mario World czy Donkey Kong Country. Inni producenci także chcieli spróbować swoich sił na arenie nowoczesnych konsol retro. Analogue Super Nt jest właśnie taką próbą, ale czy udaną?

W przeciwieństwie do konsoli Nintendo, w zestawie z którą dostajemy 20 klasycznych gier, aby zagrać na Super Nt potrzebne są Game Paki: oryginalne kartridże z grami na SNES-a. Jako że konsola jest otwarta na gry kodowane w różnych standardach regionalnych, można odpalać na niej również tytuły wydane w japońskiej edycji SNES-a, znanej jako Super Famicom. Oprócz kartridży warto odgrzebać także stare kontrolery, ponieważ nie otrzymamy ich w zestawie z konsolą. Co najgorsze, producent nie przewidział możliwości podłączenia padów ze złączem USB, co zmusza użytkownika do zainwestowania w bezprzewodowy kontroler. Winduje to cenę urządzenia o kolejne 150-200 PLN, nie wspominając już o uczuciu rozczarowania, kiedy rozpakowujemy konsolę, na której nie możemy od razu zagrać.

Podłączenie Super Nt do telewizora jest proste, ale samo dopasowanie ustawień zajmuje trochę czasu. Jeśli nie poświęcimy temu zajęciu wystarczająco dużo uwagi, obraz może się rozmywać i rwać, co utrudnia skupienie się na rozgrywce. Kolejnym minusem jest brak możliwości zapisywania stanu gry na nośniku innym niż Game Pak. Kartridże wyposażone są w wewnętrzną baterię, która od czasu naszej ostatniej zabawy na SNES-ie miała prawo się wyładować. Odpowiada ona za możliwość zapisania postępów w grze. Jeśli nie zostanie ona manualnie wymieniona… cóż, pozostanie nam rozpoczęcie kariery speedrunnera i przechodzenie Chrono Trigger w niecałe trzy godziny.

Po żmudnych ustawieniach i przygotowaniach do gry, czeka nas za to przyjemna niespodzianka. Super Nt działa płynnie i stabilnie, dając wrażenia znacznie bliższe oryginalnemu SNES-owi niż konsola Nintendo. Miłym dodatkiem jest także narzędzie do wprowadzania kodów, dzięki któremu wypróbujemy wszystkie ukryte w grze smaczki.

Czy warto zainwestować w dzieło Analogue? Dla nintendowskich purystów Super Nt to konsola idealna, pozwalająca na zagranie w tytuły z dzieciństwa w ten sam sposób, co przed laty. Mniej zapaleni fani gier mogą jednak się poważnie rozczarować.

SPECYFIKACJA

  • Cena 700 PLN
  • Obraz do 1080p NTSC & PAL Audio 48 KHz 16 bit
  • Kompatybilność SNES, Super Famicom
  • Dodatki Super Turrican: Director’s Cut, Super Turrican 2
  • Wymiary 166,5 x 132,5 x 41,4 mm

Werdykt
  • Design - 82
  • Jakość wykonania - 60
  • Funkcjonalność - 55
  • Cena - 77
69

Naszym zdaniem...

Plusy Możliwość gry w klasyczne tytuły w 1080p. Konsola wykorzystuje oryginalne kartridże i pady.
Minusy Brak pada w zestawie. Skomplikowana konfiguracja. Kartridże muszą mieć sprawną baterię wewnętrzną.
Podsumowując Analogue Super Nt usatysfakcjonuje wszystkich, którzy tęsknią za przedmuchiwaniem kartridży… i tylko ich.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy