SOCJAL
Do góry


RECENZJA: World of Tanks 1.0

Potężny czołg o nazwie World of Tanks otrzymał nowy silnik, dzięki któremu może jeszcze skuteczniej miażdżyć konkurencję.

Kiedy w 2010 roku World of Tanks po raz pierwszy zagościło na naszych komputerach, chyba mało kto spodziewał się, że zostanie na nich tak długo. Czasy jednak się zmieniają, a wraz z nimi ewoluują standardy gier. Aktualizacja 1.0 unowocześnia rozgrywkę, grafikę i udźwiękowienie tytułu, zamieniając poczciwego free-to-playa w prawdziwą ucztę dla oczu i uszu.

Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać World of Tanks. Tytuł ten jest zgrabnym połączeniem MMO i taktycznej strzelanki, w którym dwie drużyny złożone z 15 czołgów ścierają się ze sobą w bitwie. Do zwycięstwa potrzebne jest strategiczne myślenie i współpraca pomiędzy członkami drużyny.

Wersja 1.0 to przede wszystkim nowy silnik graficzny Core. Jego wpływ na wygląd gry i niektóre elementy rozgrywki jest ogromny: zamiast znanych z poprzedniej wersji prostych map, dostajemy szczegółowe, cieszące oko krajobrazy z dynamicznym oświetleniem obiektów i zaawansowaną fizyką zniszczeń oraz kolizji. Jeśli najedziemy naszym niszczycielem czołgów na krzak, nie rozpłynie się on w powietrzu, ale złamie, utrudniając przejazd. Zupełnie inaczej wygląda również przedzieranie się przez wodę, która rozpryskuje się na wszystkie strony i stawia opór. Czołg przejeżdżający przez trawiastą równinę lub las, zostawia za sobą koleiny, przez co samobieżna artyleria i lekkie czołgi supportowe mogą łatwiej zlokalizować wroga, a to z kolei wymaga strategicznego planowania swoich ruchów. Efektownie prezentują się również odświeżone mapy, pokryte interaktywną roślinnością, płonącymi ruinami lub wrakami innych maszyn.

Paradoksalnie, wprowadzenie tak zaawansowanych zmian graficznych nie wpłynęło negatywnie na optymalizację tytułu. Nawet w najniższych detalach gra wygląda lepiej i działa płynniej niż przed aktualizacją, co ucieszy graczy dysponujących słabszym sprzętem.

Odświeżeniu poddana została również ścieżka dźwiękowa, w której tworzeniu wzięli udział kompozytorzy z całego świata. Każda mapa otrzymała charakterystyczny motyw muzyczny, inspirowany tradycyjną muzyką z danego regionu. Odgłosy bitwy brzmią teraz bardziej przestrzennie: jeśli zaczaimy się w cichym kącie mapy, z oddali będą dobiegały nas strzały i praca silników.

Aktualizacja 1.0 to zdecydowanie najlepsza wersja WoT, jaka kiedykolwiek powstała. Polecam ją nie tylko zapalonym strategom i miłośnikom „gier wojennych”, ale także innym graczom nie stroniącym od tytułów MMO.

Werdykt
  • Grywalność - 80
  • Grafika - 84
  • Wydajność - 83
  • Cena - 100
87

Naszym zdaniem...

Plusy Nowa oprawa graficzna z ładniejszymi modelami, dynamicznym oświetleniem i realistyczną fizyką. Optymalizacja działania. Poprawione udźwiękowienie.
Minusy Brak zmian poza oprawą audiowizualną.
Podsumowując World of Tanks pokazuje, że dalej rządzi i nie zamierza osiadać na laurach. Upiększone mapy i nowa fizyka dostarczą czołgistom wielu godzin przedniej zabawy.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy