Focal zaprezentował Diva Alta Utopia, czyli bezprzewodowy, sieciowy system hi-fi typu all-in-one. Brzmi to trochę jak oksymoron, bo hi-fi przez lata kojarzyło się raczej z rytuałem: wzmacniacz, źródło, kolumny, kable, podstawki, kolejne kable, a potem jeszcze wieczór spędzony na przekładaniu tego wszystkiego o trzy centymetry w lewo. Francuzi chcą ten teatr uprościć, ale bez udawania, że wystarczy ładny głośnik i aplikacja.
Diva Alta Utopia powstała we współpracy Focala i Naima. Pierwsza marka odpowiada za akustyczne zaplecze, druga za elektronikę, więc nie jest to kolejny głośnik do kuchni, który przypadkiem nauczył się mówić „hi-fi”. W środku znalazło się siedem przetworników, zintegrowane wzmocnienie i rozwiązania mające zapewnić szeroką, precyzyjną scenę dźwiękową. Producent mówi o naturalnej średnicy, kontrolowanym basie i nowej generacji głośniku wysokotonowym. Po ludzku: chodzi o system, który ma być równie dobry do słuchania muzyki, jak i do filmów, bez konieczności rozstawiania osobnego zestawu komponentów.

Ważny jest też kontekst przestrzeni. Focal podaje, że Diva Alta Utopia najlepiej pokaże możliwości w pomieszczeniach od 50 do 120 m². To nie jest więc sprzęt do kawalerki, w której kolumna musiałaby walczyć o miejsce z suszarką, biurkiem i rośliną kupioną w przypływie nadziei. To raczej propozycja do większego salonu, gdzie system audio może stać się elementem wystroju, ale nie powinien wyglądać jak techniczny kompromis.
Dlatego sporo uwagi poświęcono formie. Diva Alta Utopia ma rzeźbiarską bryłę i wymienne, „unoszące się” panele boczne, które pozwalają dopasować wygląd do wnętrza. Do wyboru są wykończenia filcowe oraz lakierowane na wysoki połysk. W projekcie pojawiają się też charakterystyczne elementy serii Utopia, w tym układ tweetera i anodowanego aluminiowego obramowania przypominający zegarek. To detal z gatunku tych, które zauważa się dopiero po chwili, ale właśnie takie rzeczy często odróżniają sprzęt zaprojektowany od sprzętu po prostu obudowanego.


Diva Alta Utopia jest projektowana i produkowana we Francji. Focal nie pozycjonuje jej jako gadżetu do szybkiego streamingu, tylko jako nowoczesną alternatywę dla pełnoprawnego systemu hi-fi. Bezprzewodowość nie ma tu być skrótem do wygody kosztem jakości, lecz sposobem na pozbycie się najbardziej uciążliwej części audiofilskiego ceremoniału.
Nie zmienia to faktu, że mówimy o produkcie z bardzo wysokiej półki. Sama nazwa Utopia w katalogu Focala zobowiązuje, a Diva Alta Utopia celuje w odbiorcę, który chce poważnego dźwięku, ale niekoniecznie ma ochotę tłumaczyć wszystkim domownikom, dlaczego za kanapą znowu biegnie kabel, którego absolutnie nie wolno dotykać.



