Domowe kino ma dziś trudniejsze życie niż kiedyś. Musi obsłużyć film z serwisu VOD, konsolę, gramofon, kilka źródeł HDMI, czasem multiroom, a przy okazji nie zamienić salonu w zaplecze elektroinstalatora. Denon odpowiada na ten stan rzeczy nową generacją amplitunerów AV z serii X: modelem AVR-X2900H DAB oraz wyżej pozycjonowanym AVC-X3900H.
To nie są urządzenia dla kogoś, kto chce po prostu „żeby było głośniej niż z telewizora”. Seria X od lat celuje raczej w użytkowników, którzy wiedzą, że dźwięk przestrzenny kończy się nie na liczbie głośników, lecz na tym, czy system potrafi zapanować nad pomieszczeniem. A pomieszczenie, jak wiadomo, bywa najbardziej kapryśnym elementem zestawu – zwłaszcza gdy salon musi jednocześnie udawać kino, jadalnię i miejsce, w którym ktoś jednak chciałby jeszcze żyć.

Oba nowe modele korzystają z 32-bitowej, wielokanałowej architektury przetwornika cyfrowo-analogowego i zostały dostrojone w Shirakawa Audio Works w Japonii. Denon obiecuje lepszą lokalizację efektów, czytelniejszą górę pasma i bardziej kontrolowany bas, ale najważniejsza zmiana dotyczy elastyczności konfiguracji. Amplitunery obsługują wbudowaną kalibrację Audyssey, a jednocześnie dają możliwość skorzystania z Dirac Live – przy czym funkcje Dirac wymagają oddzielnej, płatnej licencji.
AVR-X2900H DAB to propozycja dla osób, które wychodzą poza podstawowy zestaw kina domowego, ale nie potrzebują jeszcze całej aparatury do prywatnego IMAX-a. Urządzenie oferuje siedem kanałów wzmacniania, moc 95 W na kanał, obsługę dźwięku immersyjnego, funkcje HDMI przydatne przy współczesnych źródłach obrazu oraz platformę HEOS do streamingu i multiroomu. W praktyce ma to być amplituner dla kogoś, kto chce wyraźnego skoku jakościowego, ale bez konieczności pisania doktoratu z akustyki salonu.

AVC-X3900H idzie krok dalej. Denon wyposażył go w 9,4-kanałowe wzmocnienie, 11,4-kanałowe przetwarzanie i moc 105 W na kanał. Ważne są też cztery niezależne wyjścia subwoofera, bo bas w kinie domowym potrafi być albo fundamentem seansu, albo sąsiedzkim aktem agresji. W wyższym modelu pojawia się również obsługa Dirac Live Room Correction, Bass Control oraz Active Room Treatment jako opcjonalnych aktualizacji. To już sprzęt dla bardziej rozbudowanych instalacji, także tych projektowanych przez integratorów.
Wspólnym mianownikiem obu amplitunerów jest HEOS, czyli możliwość streamingu muzyki i pracy w systemie multiroom. Na pokładzie są także Bluetooth, Apple AirPlay 2 oraz dostęp do serwisów takich jak Spotify, Qobuz czy TuneIn Internet Radio. Denon zapowiada również przyszłą aktualizację oprogramowania, która pozwoli wykorzystać głośniki Denon Home 200, 400 i 600 jako bezprzewodowe tylne kanały surround. To istotna informacja dla wszystkich, którzy kochają kino domowe, ale niekoniecznie chcą prowadzić przewody pod listwami, dywanem i własną cierpliwością. Funkcja nie będzie jednak dostępna w dniu premiery.

Nowe amplitunery mają też obsługiwać rozszerzoną łączność HDMI, przepuszczanie sygnału 1440p i AMD FreeSync, co jasno pokazuje, że Denon patrzy nie tylko na filmy, ale również na graczy. W świecie, w którym konsola coraz częściej stoi obok odtwarzacza sieciowego i dekodera, amplituner musi być centrum dowodzenia, a nie kolejnym pudełkiem, które wymaga osobnego pilota i modlitwy.
Ceny wynoszą odpowiednio 4 299 PLN za AVR-X2900H DAB oraz 6 499 PLN za AVC-X3900H.



