Robot sprzątający powinien zdejmować nam obowiązki z głowy, a nie dokładać kolejnych. Tymczasem opróżnianie pojemnika, wyciąganie włosów ze szczotki czy szukanie miejsca na pokaźną stację dokującą potrafią skutecznie przypomnieć, że automatyzacja domowych porządków wciąż ma swoje granice. TP-Link postanowił przesunąć je nieco dalej, prezentując drugą generację Tapo RV30 Max Plus.
Najbardziej widoczną zmianą jest wzrost siły ssania z 5 300 do 13 000 Pa. To niemal dwa i pół raza więcej niż u poprzednika, choć oczywiście sama wartość ciśnienia nie przesądza jeszcze o skuteczności sprzątania. Nowy model oferuje pięć poziomów mocy, automatycznie zwiększa ją na dywanach i wykorzystuje dłuższą szczotkę boczną do zbierania zabrudzeń wzdłuż ścian oraz w narożnikach.
Ciekawiej prezentuje się rozwiązanie problemu, który dobrze znają właściciele zwierząt i osoby z długimi włosami. Szczotka została wyposażona w mechanizm aktywnego przycinania zaplątanych włosów, ograniczający konieczność ich ręcznego usuwania. Z kolei stacja dokująca automatycznie opróżnia pojemnik robota do 3,3-litrowego worka, który według producenta może wystarczyć nawet na 90 dni. Sama stacja mierzy 285 × 175 × 228 mm, więc łatwiej znaleźć dla niej miejsce w niewielkim mieszkaniu.


Za orientację w przestrzeni odpowiada system dToF LiDAR, pozwalający tworzyć mapy nawet czterech kondygnacji, omijać przeszkody i planować trasy sprzątania. Robot pokonuje progi o wysokości do 18 mm, a w trybie cichym generuje hałas na poziomie 52 dB. Oprócz odkurzania umożliwia mopowanie z trzystopniową regulacją dozowania wody. Akumulator o pojemności 2 600 mAh zapewnia do 150 minut pracy, natomiast podczas mopowania urządzenie ma być w stanie wyczyścić do 100 m² na jednym ładowaniu.
Nie zabrakło funkcji smart home. W aplikacji Tapo można ustalać harmonogramy, wyznaczać strefy zabronione i przypisywać osobne ustawienia poszczególnym pomieszczeniom. Robot obsługuje również standard Matter, a integracja z Alexa+ umożliwia korzystanie z poleceń głosowych opartych na dużych modelach językowych.
Najmocniejszym argumentem nowego Tapo może jednak okazać się cena. Model RV30 Max Plus Gen 2 został wyceniony na 799 PLN i według informacji producenta trafił do oferty Media Expert. To interesująca propozycja dla osób, które oczekują od robota czegoś więcej niż codziennego krążenia po podłodze, ale nie zamierzają wydawać na domową automatyzację kilku tysięcy złotych.



