Powerbank to jeden z tych gadżetów, które kupujemy z poczucia rozsądku, a potem nosimy w torbie jak wyrzut sumienia, narzekając przy tym na jego gabaryty. Baseus PicoGo AM52 próbuje rozwiązać ten problem z zaskakującą skutecznością.
Przy pojemności 10 000 mAh obudowa ma około 16 mm grubości, ważąc 196 g. To nadal nie jest coś, czego nie zauważymy na pleckach telefonu, ale w świecie magnetycznych powerbanków 10K różnica jest odczuwalna. Aluminiowy korpus sprawia przy tym lepsze wrażenie niż plastikowe konstrukcje, a miękka powierzchnia od strony smartfona ogranicza ryzyko zarysowań. Magnes trzyma mocno, więc telefon nie zaczyna żyć własnym życiem przy pierwszym szybszym kroku.
Najważniejszy jest jednak standard Qi2.2 i bezprzewodowe ładowanie z mocą do 25 W. W praktyce oznacza to, że zgodny iPhone może odzyskać około połowy baterii w mniej więcej 35 minut, a dojście od 10 do 80 procent zajmuje około 40 minut. To już tempo, przy którym ładowanie magnetyczne przestaje być wygodnym, ale powolnym dodatkiem. Co równie ważne, PicoGo AM52 dobrze radzi sobie z temperaturą. W pomiarach powierzchnia osiągała około 36-40°C, więc Baseus nie zamienia kieszeni w podręczny piekarnik.

Jeśli liczy się czas, USB-C daje do 45 W. To wystarczy nie tylko do telefonu, ale także do szybkiego doładowania tabletu czy podtrzymania MacBooka Air.
Są też kompromisy. Zamiast wyświetlacza mamy tylko diody, więc dokładny stan energii pozostaje kwestią orientacyjną. Nie ma podpórki, która przy magnetycznym powerbanku bywa zaskakująco użyteczna, ani pass-through pozwalającego ładować sam powerbank i jednocześnie bezprzewodowo telefon.
Mimo to PicoGo AM52 trafia w punkt, bo Baseus skupił się na rzeczach, które w takim urządzeniu naprawdę mają znaczenie: rozsądnej masie, dużej pojemności, szybkim ładowaniu i temperaturze, która nie każe zastanawiać się nad fizyką pożarów. Są bardziej rozbudowane modele, są tańsze i są takie z efektownymi ekranami. Ten po prostu bardzo dobrze znika w codziennym użyciu, a w przypadku powerbanku trudno o lepszy komplement.
Specyfikacja
- CENA 199 PLN
- POJEMNOŚĆ 10 000 mAh
- WYMIARY 102 × 67 × 16 mm
- WAGA 196 g
Werdykt
NASZYM ZDANIEM
PicoGo AM52 nie próbuje zostać scyzorykiem szwajcarskim świata powerbanków – i właśnie dlatego tak dobrze robi to, do czego został stworzony.
Plusy
Smukła i lekka jak na 10 000 mAh konstrukcja. Szybkie ładowanie Qi2.2 25 W. Aż 45 W po USB-C. Bardzo dobre odprowadzanie ciepła. Mocne mocowanie magnetyczne.
Minusy
Brak wyświetlacza. Brak podpórki. Brak pass-through.



