Insta360 rozszerza możliwości niewielkiej kamery GO Ultra o asystenta głosowego wykorzystującego model Gemini firmy Google. Aktualizacja ma zmienić urządzenie przypięte do koszulki lub plecaka w podręcznego tłumacza i przewodnika, który nie tylko nagrywa wyjazd, ale również pomaga zrozumieć to, co dzieje się przed obiektywem.
Asystenta można uruchomić dłuższym przytrzymaniem spustu migawki albo komendą „Hey, Kira”. Najbardziej praktyczną z nowych funkcji wydaje się tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym. Zamiast wpisywać kolejne zdania do aplikacji i przekazywać rozmówcy telefon niczym elektroniczną tabliczkę na loterii fantowej, użytkownik może po prostu mówić. Kamera ma na bieżąco interpretować wymianę zdań, pomagając podczas zamawiania jedzenia, zakupów czy prób zrozumienia komunikacji miejskiej.
Drugim elementem aktualizacji jest funkcja Ask with Photo. Wystarczy skierować GO Ultra na budynek, tablicę, eksponat albo napis w obcym języku i zadać pytanie. System ma rozpoznać to, co widzi kamera, a następnie przedstawić tłumaczenie lub dodatkowy kontekst. Może więc wyjaśnić, przed jakim zabytkiem stoimy, co przedstawia muzealny eksponat albo dlaczego lokalny pomnik wygląda tak, jakby ktoś zaprojektował go po wyjątkowo długim lunchu.



Ask by Voice służy natomiast do bardziej otwartych pytań, niezwiązanych bezpośrednio z obrazem rejestrowanym przez kamerę. Można poprosić o informacje dotyczące pogody, cen, lokalnych potraw, pamiątek czy historii odwiedzanego miejsca. Odpowiedzi mają pojawiać się bez konieczności przerywania nagrania i rozpoczynania kolejnej sesji poszukiwań w telefonie.
Całość uzupełnia rozpoznawanie głosu właściciela. GO Ultra ma nauczyć się jego brzmienia i wychwytywać polecenia także na zatłoczonej ulicy, w pociągu czy wśród rozmów innych osób. To istotne, bo urządzenie noszone na klatce piersiowej zwykle słyszy nie tylko użytkownika, ale również połowę miasta, kaszlącego turystę za plecami i sprzedawcę próbującego przekonać wszystkich do zakupu magnesu na lodówkę.

Nowe funkcje wpisują się w charakter GO Ultra, czyli małej kamery przeznaczonej do nagrywania z perspektywy pierwszej osoby. Magnetyczne mocowanie pozwala szybko przenosić ją pomiędzy ubraniem, uchwytem i dłonią, dzięki czemu może pracować zarówno bez użycia rąk, jak i pełnić rolę urządzenia przekazywanego rozmówcy podczas tłumaczenia.
Osobnym narzędziem pozostaje Moments Pro. Nie jest ono częścią asystenta głosowego, lecz wykorzystuje AI już po zakończeniu nagrywania. Program wybiera najciekawsze fragmenty, układa klipy w bardziej spójną całość i dopasowuje do nich muzykę zgodną z rytmem obrazu. Innymi słowy, próbuje wykonać tę część wakacyjnego montażu, która zwykle kończy się folderem pełnym plików o nazwach w rodzaju „VID_4837” i ambitną deklaracją, że film powstanie w następny weekend.



