Czekanie w samochodzie bywa osobną pozycją w rodzinnym kalendarzu. Pod szkołą, przed treningiem, aż ktoś wróci po rzecz, której przecież miał nie zapomnieć. Hyundai uwzględnił ten fragment motoryzacyjnej rzeczywistości w nowym Tucsonie. Hybryda otrzymuje HEV Stay Mode, pozwalający podczas postoju korzystać z klimatyzacji, systemu audio i ładowania urządzeń przy wyłączonym silniku spalinowym. Producent nie podaje jednak, jak długo taki postój może potrwać bez jego ponownego uruchomienia.
To jedna z ciekawszych nowości w kolejnej generacji popularnego SUV-a. Tucson urósł, zmienił stylistykę i dostał nową platformę multimedialną. Wciąż będzie można wybrać silnik benzynowy, klasyczną hybrydę albo odmianę ładowaną z gniazdka.
Ekran rośnie, przyciski zostają
Za multimedia odpowiada Pleos Connect oparty na Android Automotive OS. Centralny wyświetlacz ma, zależnie od wersji, 12,9 lub 17 cali, a przed kierowcą umieszczono osobny, 9,9-calowy ekran wskaźników. Opcjonalny head-up display pokazuje najważniejsze informacje na przedniej szybie.
Hyundai zostawił pod ekranem fizyczne przyciski zapewniające dostęp do najczęściej używanych funkcji. Przy 17-calowym wyświetlaczu to szczegół wart odnotowania: miejsca na cyfrowe menu z pewnością nie zabraknie, ale część czynności nadal będzie można wykonać bez szukania odpowiedniego pola palcem.
Drugą drogą obsługi ma być asystent głosowy Gleo AI, korzystający z informacji dostępnych w internecie. Hyundai zapowiada rozumienie kontekstu wypowiedzi i łatwiejszy dostęp do funkcji samochodu. Jak sprawnie będzie to działać po polsku, trzeba będzie sprawdzić za kierownicą. System obsługuje również kompatybilne aplikacje, a aktualizacje OTA obejmą multimedia i wybrane systemy pojazdu.


W kabinie przewidziano dwie ładowarki bezprzewodowe o mocy 15 W oraz cztery porty USB-C o mocy 100 W. Możliwość zasilania laptopa przyda się podczas dłuższych wyjazdów, choć równie prawdopodobny scenariusz to ratowanie kilku rozładowanych urządzeń jednocześnie. Na liście wyposażenia znalazł się też 12-głośnikowy zestaw Bang & Olufsen.
Więcej przestrzeni także przy wsiadaniu
Nowy Tucson mierzy 4 560 mm długości, 1 900 mm szerokości i 1 670 mm wysokości. Jest więc o 35 mm dłuższy i szerszy od poprzednika oraz o 20 mm wyższy. Rozstaw osi zwiększono o 40 mm, do 2 720 mm.
Praktyczne znaczenie może mieć również większy kąt otwarcia drzwi: 83 zamiast 73 stopni. Docenią go zwłaszcza osoby, które regularnie zapinają dzieci w fotelikach. Tylna kanapa przesuwa się w zakresie 150 mm, jej oparcie podzielono w proporcji 40:20:40, a deklarowana pojemność bagażnika wynosi do 695 litrów.
W zależności od wyposażenia dostępne będą fotele z pneumatyczną regulacją podparcia i masażem oraz funkcją rozłożenia na czas odpoczynku. Hyundai przewidział także trzystrefową klimatyzację i układ rozprowadzający powietrze przez dodatkowe nawiewy, mający ograniczać bezpośrednie podmuchy.

Stylistyka nadwozia opiera się na mocno zaznaczonych nadkolach i spokojniejszych powierzchniach drzwi. Nowy układ świateł H-Edge z przodu oraz przestrzenne tylne lampy mają nadać Tucsonowi rozpoznawalny wygląd. Wybrane wersje otrzymają oświetlenie Micro Pixel Lighting wykorzystujące 25 600 indywidualnych diod LED do sterowania wiązką.
Trzy sposoby na benzynę
Gamę otwiera silnik 1.6 T-GDI o mocy 150 KM, oferowany z sześciobiegową skrzynią manualną albo jako miękka hybryda 48 V z siedmiobiegową przekładnią dwusprzęgłową. Pełna hybryda rozwija 245 KM i 380 Nm, natomiast plug-in – do 292 KM i również 380 Nm.
Tucson PHEV otrzymuje akumulator o pojemności 17,1 kWh oraz ładowarkę AC o mocy 7,2 kW. Hyundai szacuje zasięg elektryczny na maksymalnie 81 km przy zastosowaniu 17-calowych kół. Wynik czeka jeszcze na ostateczną homologację, ale sugeruje możliwość pokonywania wielu codziennych tras bez uruchamiania silnika benzynowego, pod warunkiem regularnego ładowania.
Wśród systemów wspomagających znalazł się asystent zapamiętujący ostatnie 50 metrów jazdy do przodu i pomagający odtworzyć tę trasę podczas cofania. Dostępne będą także zdalne parkowanie, cyfrowe lusterko wsteczne oraz systemy monitorowania uwagi kierowcy i wykrywania pasażerów pozostawionych w kabinie.
Europejskie egzemplarze mają powstawać w czeskiej fabryce Hyundaia. Marka zapowiada prezentację kolejnej, bardziej dynamicznie stylizowanej odmiany 12 października podczas salonu samochodowego w Paryżu. W przekazanym materiale nie podano polskich cen ani terminu rozpoczęcia sprzedaży.



