O ile lata 90. i pierwsza dekada XXI wieku przyniosły światu technologii prawdziwe innowacje, kolejne dziesięciolecie zajęło się ich udoskonalaniem – tworząc urządzenia, z których regularnie korzystamy do dziś. Wiele z nich było tak dobrych, że choć doczekały się licznych modernizacji, ich DNA nadal żyje w najnowszych gadżetach.
- Google Pixel
- Sony MDR-1000X
- Nike+ FuelBand
- LG 65EC9700
- Oculus Rift CV1
- Sony PlayStation 4
- Nintendo Switch
- Xbox One
- Amazon Fire Phone
- Philips Cinema 21:9 Platinum
- Apple Watch
- Amazon Fire TV Stick
- Amazon Echo
- Pebble
- Sonos Play:1
- Apple AirPods
- Philips Airfryer
- Samsung Galaxy S
- Apple iPad
- Apple iPhone 4
- Nintendo 3DS
- Philips Hue
- Google Nexus 7
Pod koniec dekady internet osiągnął gigabitowe prędkości, Disney+ wkroczył do Stanów Zjednoczonych, podkręcając wojnę platform streamingowych, a TikTok pojawił się niczym Łapacz Dzieci z Naszego cudownego samochodziku, machając cyfrowymi lizakami i wabiąc najmłodszych do lochów nieskończonego scrollowania.
Była to również, przynajmniej pod pewnymi względami, epoka Apple. Firmą wstrząsnęła przedwczesna śmierć Steve’a Jobsa na początku dekady, ale jej linie produktowe rosły i ewoluowały szybciej niż kiedykolwiek. Konkurenci próbują je dogonić do dziś.
Wracamy więc do lat 2010-2019 – złotego okresu technologii konsumenckiej, który z perspektywy czasu okazał się ciszą przed burzą. Zanim pandemia, konflikty i kryzys podzespołów zaczęły wkładać kij w tryby całej branży. Zdecydowanie szczęśliwsze czasy.

Google Pixel
2016
Choć od 2010 roku Google użyczało swojej nazwy telefonom Nexus, nadal produkowały je zewnętrzne firmy: HTC, Samsung, LG i Motorola. Wszystko zmieniło się w 2016 roku, gdy koncern postanowił w pełni przejąć sprzęt i przemianował serię na Pixel. Otrzymaliśmy czystego Androida w urządzeniach zaprojektowanych i opracowanych w całości przez Google – pomysł, który cieszy się popularnością do dziś.
Cena startowa: 3 069 PLN
Narodziny aplikacji przewozowych
Choć wiele technologicznych trendów – między innymi streaming wideo i media społecznościowe – narodziło się dekadę wcześniej, a rozkwitło w latach 2010-2019, jeden pojawił się niemal jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki i naprawdę zmienił świat.
Uber uruchomił pierwszą usługę zamawiania przejazdów w San Francisco w 2011 roku i zrewolucjonizował transport pasażerski. Od tego czasu dotarł do ponad 70 krajów i 15 tysięcy miast, a ku rozpaczy londyńskich taksówkarzy stał się niemal synonimem zamawiania samochodu.
Wkrótce pojawili się konkurenci, między innymi amerykański Lyft i brytyjski Bolt, ale w porównaniu z Uberem pozostają stosunkowo niewielcy. Największym zwycięzcą jest jednak sam pomysł: możliwość zamówienia i śledzenia przejazdu oraz wskazania dokładnego miejsca odbioru uczyniła całą usługę znacznie prostszą.
Zbawieniem okazały się nawet cyfrowe płatności – koniec z nocnymi postojami przy bankomacie, podczas których taksometr bezlitośnie naliczał kolejne złotówki. Alleluja!

Sony MDR-1000X
2016
Pierwsze słuchawki Sony z serii 1000X były niemałym zaskoczeniem. Królem aktywnej redukcji hałasu pozostawało wówczas Bose, ale ten bezprzewodowy model pokazał, że japoński gigant zamierza powalczyć o przywództwo. Oprócz brzmienia klasy premium i skutecznego ANC słuchawki Sony należały do jednych z bardziej wygodnych – tradycję tę kontynuowały modele WH-1000XM2 i ich następcy.
Cena startowa: 1 689 PLN
Wirtualnie rzecz ujmując
Wirtualna rzeczywistość przez trzy wcześniejsze dekady pojawiała się i znikała z mody, ale dopiero lata 2010-2019 przyniosły jej prawdziwy przełom – zwłaszcza z punktu widzenia zwykłych użytkowników.
Oculus – dziś należący do Meta – wprowadził na rynek pierwszy ogólnodostępny zestaw, a HTC Vive jeszcze bardziej rozwinął ten pomysł. Oba wymagały jednak wydajnego komputera oraz pajęczyny przewodów wyglądającej tak, jakby wykluła się z neuromantycznego umysłu Williama Gibsona.
Prawdziwym przełomem okazała się premiera pierwszego Meta Questa, wówczas jeszcze Oculus Questa, w 2019 roku. Był to całkowicie samodzielny zestaw, który nie potrzebował ani przewodów, ani komputera, i wyznaczył kierunek kolejnym generacjom oraz ich konkurentom.
VR, XR i MR nadal nie są tak masowe, jak niektórzy mieli nadzieję, a z metawersum ostatecznie niewiele wynikło. To jednak właśnie w tej dekadzie naprawdę zburzono bariery oddzielające tę technologię od zwykłych użytkowników. Nie możemy się doczekać, co wydarzy się dalej.

Nike+ FuelBand
2012
Choć monitorowanie aktywności istniało wcześniej w różnych formach, na początku dekady Nike niemal dosłownie zmieniło zasady gry. Noszona na nadgarstku opaska FuelBand zamieniała kroki i codzienne czynności na punkty NikeFuel, nagradzając użytkowników kolejnymi osiągnięciami. Zachęcało to do dzielenia się wynikami i rywalizacji ze znajomymi, zapoczątkowując wielki trend. Rynek z czasem zalały jednak tańsze odpowiedniki, a Nike ostatecznie się z niego wycofało.
Cena startowa: 659 PLN
LG 65EC9700
2014
Początkowe modele OLED od LG ograniczały się do paneli Full HD 1080p, podczas gdy konkurenci oferowali już telewizory LED 4K Ultra HD. Wtedy pojawił się 65EC9700. Owszem, miał zakrzywiony ekran, a ta moda szybko przeminęła, ale wprowadzenie do sprzedaży OLED-a 4K ustanowiło nowy standard telewizorów premium, który obowiązuje do dziś.
Cena startowa: 29 999 PLN
Oculus Rift CV1
2016
Oculus stworzył przed CV1 kilka zestawów, lecz były one przeznaczone raczej dla deweloperów niż zwykłych użytkowników. Ten model trafił do znacznie szerszej sprzedaży, dlatego można go uznać za jeden z kluczowych produktów w procesie oswajania świata z wirtualną rzeczywistością. W podobnym okresie ważną rolę odegrał HTC Vive, ale to CV1 położył fundamenty pod późniejszą serię Oculus, a następnie Meta Quest.
Cena startowa: 2 559 PLN
Sony PlayStation 4
2013
Choć w pierwszej dekadzie XXI wieku Sony w dużej mierze przegrało starcie z Xboksem, w kolejnej generacji wróciło po zemstę. PS4 potrafiło czasem przegrzewać się i dyszeć jak sfatygowany piecyk, ale Sony skupiło się na tym, co najważniejsze – samych grach. Takie tytuły jak God of War, Uncharted 4, Horizon Zero Dawn i The Last of Us Part II sprawiły, że Xbox One został daleko w tyle.
Cena startowa: 1 789 PLN

Nintendo Switch
2017
Co niezwykłe, Nintendo Switch początkowo typowano na wielką porażkę – głównie z powodu ceny uznawanej za zbyt wysoką oraz skromnego wyboru dobrych gier na premierę. Pierwsza fala krytyki szybko jednak opadła. Nowa konsola stała się nie tylko jednym z największych sukcesów Nintendo, ale również zapoczątkowała całą kategorię sprzętu do grania – patrzymy na ciebie, Steam Deck. Przy okazji skutecznie pogrzebała wspomnienie klapy, jaką było Wii U.
Cena startowa: 1 429 PLN
Największe technologiczne wpadki… lat 2010-2019
Xbox One
2013
Trudno nazwać Xboksa One kompletną porażką, ale konsola sprawiła, że Microsoft dramatycznie oddał z takim trudem wywalczoną pozycję lidera rynku. Wszystko zaczęło się psuć podczas prezentacji na E3 w 2013 roku, gdy firma skupiła się na funkcjach rozrywkowych oraz wymogu stałego połączenia z internetem. Choć przed premierą wycofano się z części zapowiedzi, szkody zostały już wyrządzone, a Sony mogło z uśmiechem liczyć pieniądze.
Cena startowa: 2 199 PLN
Amazon Fire Phone
2014
Biorąc pod uwagę sukces Amazona w innych kategoriach sprzętu, w tym tabletach Fire, stworzenie własnego smartfona wydawało się całkowicie logiczne. Problem w tym, że kosztował mniej więcej tyle co ówczesny iPhone, a działał na słabo wspieranej platformie Fire. Brakowało mu wielu aplikacji i funkcji dostępnych u konkurencji, także w licznych tańszych telefonach z Androidem. W efekcie produkcję zakończono zaledwie rok po premierze.
Cena startowa: 2 049 PLN
Philips Cinema 21:9 Platinum
2010
Drugie podejście Philipsa do telewizora o ultrapanoramicznych proporcjach było naprawdę niezłym osiągnięciem. Pomysł musiał zresztą brzmieć rozsądnie, skoro podobne konstrukcje rozważali inni producenci – na CES 2010 paru rywali pokazało modele, które nigdy nie trafiły do sklepów. W praktyce, gdy nie oglądało się materiałów 21:9, czyli filmów lub wybranych gier, na ekranie zostawały ogromne, czarne pasy. Do zwykłej telewizji nadawało się to słabo, więc Philips porzucił koncepcję.
Cena startowa: około 22 000 PLN

Apple Watch
2015
Kwadratowy wygląd i konstrukcja cennika wzbudziły pewne obawy, ale Apple po raz kolejny trafiło w dziesiątkę swoim pierwszym smartwatchem. Apple Watch stał się wręcz synonimem całej kategorii, choć wcześniej pojawiło się kilka podobnych urządzeń. Jeszcze bardziej niezwykłe jest to, że pozostaje równie popularny do dziś, mimo że jako jeden z nielicznych inteligentnych zegarków nadal współpracuje wyłącznie z iPhone’em.
Cena startowa: od 1 539 PLN
Amazon Fire TV Stick
2014
Wchodząc w 2014 roku na rynek streamingu, Amazon postanowił zabezpieczyć się na dwa sposoby. Najpierw pojawiła się przystawka Fire TV, a kilka miesięcy później niewielki dongle przypominający pendrive’a. To właśnie drugi format zdobył znacznie większą popularność, a kolejne generacje sprzedały się w wielu milionach egzemplarzy. Pierwszy Fire TV Stick obsługiwał tylko HD, lecz miał mocną specyfikację.
Cena startowa: 179 PLN
Amazon Echo
2014
Choć w Polsce z przyczyn lokalizacyjnych nie zdobył popularności, w krajach anglojęzycznych ogrom osób nie może sobie wyobrazić, jak wyglądałyby ich domy, gdyby Amazon Echo nie wprowadziło do nich Aleksy. Cylindryczne urządzenie zapewniało dźwięk 360 stopni z jednego zestawu przetworników – 2,5-calowego woofera i dwucalowego tweetera – a w kuchni lub sypialni nadal brzmiało świetnie.
Cena startowa: 769 PLN
Pebble
2013
Zanim pojawił się Apple Watch, Pebble stał się jednym z wielkich sukcesów Kickstartera dzięki własnemu smartwatchowi. Zastosowanie ekranu e-ink pozwoliło wydłużyć czas pracy na baterii, a projekt i obietnice twórców wystarczyły, by firma zebrała ponad 10 milionów dolarów, zanim zegarek w ogóle powstał. Na szczęście spełnił oczekiwania, a założyciel marki niedawno przywrócił serię do życia.
Cena startowa: 499 PLN

Sonos Play:1
2013
Sonos przeżywał ostatnio trudniejsze chwile, ale w latach 2010-2019 był królem domowego nagłośnienia multiroom. W dużej mierze zawdzięczał to Play:1, najmniejszemu i najbardziej wszechstronnemu głośnikowi w swojej ofercie. Używany samodzielnie grał głośno i zaskakująco potężnie jak na połączenie pojedynczego, 3,5-calowego przetwornika średnio-niskotonowego z tweeterem. Kilka sztuk mogło natomiast stworzyć niespotykane ówcześnie bezprzewodowe kino domowe.
Cena startowa: 869 PLN
Apple AirPods
2016
Przyznajmy – nie tylko my parsknęliśmy śmiechem, gdy Apple po raz pierwszy pokazało AirPodsy w 2016 roku. Wyglądały, jakby zainspirowała je pewna scena z filmu Sposób na blondynkę – kto wie, ten wie. Szybko jednak zrzedły nam miny, bo słuchawki zdobyły tak wielką popularność, że od tamtej pory niemal każdy producent bezprzewodowych modeli skopiował ich estetykę.
Cena startowa: 799 PLN
Philips Airfryer
2010
W chwili premiery mogło się tak nie wydawać, ale pomysł Philipsa, by przygotowywać frytki przy użyciu znacznie mniejszej ilości oleju, wpłynął na nasze kuchnie niemal tak mocno jak mikrofalówka. Pierwszy model rozprowadzał gorące powietrze wokół jedzenia i choć od tego czasu konstrukcję dopracowano, główna zasada pozostała właściwie taka sama.
Cena startowa: 1 029 PLN
Samsung Galaxy S
2010
Flagowa seria w segmencie mobilnym, której Samsung zawdzięcza swoją popularność. Pierwszy Galaxy S debiutował z systemem Android 2.1 i był jednym z pierwszych topowych smartfonów wyposażonych w ekran Super AMOLED. Dawało mu to przewagę nad iPhone’em, zwłaszcza że miał również ówcześnie najszybszy procesor graficzny.
Cena startowa: 2 599 PLN
Apple iPad
2010
iPad nie był pierwszym tabletem z ekranem dotykowym, ale Apple właściwie wymyśliło tę kategorię na nowo. Urządzenie korzystało z pomysłu znanego z iPhone’a i oferowało mnóstwo aplikacji, tym razem na ekranie o przekątnej 9,7 cala. Stało się jednym z najlepiej sprzedających się urządzeń dekady, ale zarazem – niestety – jedną z ostatnich premier ery Steve’a Jobsa.
Cena startowa: od 2 199 PLN

Apple iPhone 4
2010
iPhone całkiem słusznie uchodzi za ojca współczesnego smartfona, ale to iPhone 4 naprawdę zmienił reguły gry. Wcześniejsze modele – podobnie jak urządzenia konkurencji – były przeważnie obłe i sprawiały plastikowe wrażenie. Czwórka otrzymała płaską ramę ze stali nierdzewnej oraz szkło z przodu i z tyłu. W porównaniu z dzisiejszymi iPhone’ami wydaje się maleńki, miał bowiem ekran 3,5 cala, ale nadal sprawia wrażenie produktu luksusowego.
Cena startowa: 2 559 PLN
Nintendo 3DS
2011
Nintendo zawsze było królem przenośnych konsol, a Game Boy i Switch należały do najlepszych w swoich klasach. To jednak rodzina DS triumfuje pod względem sprzedaży, osiągając łącznie ponad 228 milionów egzemplarzy. Na modele 3DS przypadło około 76 milionów. Choć większość graczy niemal natychmiast wyłączała funkcję 3D, jakość dostępnych gier i solidny sprzęt nadały jej kultowy status.
Cena startowa: od 1 119 PLN
Philips Hue
2012
Philips Hue początkowo był dostępny wyłącznie w Apple Store i podczas premiery naprawdę robił wrażenie. Żarówki LED istniały już wcześniej, lecz nowa technologia umożliwiała sterowanie oświetleniem w całym domu. Gotowe sceny oraz funkcja dopasowywania kolorów do zdjęć w telefonie prowadziły czasem do interesujących decyzji dekoratorskich. System był drogi, a zestaw startowy zawierał tylko trzy żarówki.
Cena startowa: 919 PLN
Google Nexus 7
2012
Małe tablety były kiedyś popularniejsze od modeli z dużymi ekranami, a Nexus 7 przewodził całej kategorii. To siedmiocalowe urządzenie wyprzedziło iPada mini o kilka miesięcy, a atrakcyjna cena i czysta wersja Androida czyniły z niego świetny wybór dla rodziny. Później pojawiło się wiele niedrogich tabletów – w tym seria Amazon Fire – ale to Nexusa 7 nadal wspominamy z największym sentymentem.
Cena startowa: 819 PLN



