Wharfedale rozszerza ofertę o serię Aura, pozycjonowaną pomiędzy popularnymi konstrukcjami EVO4 a flagowymi kolumnami Elysian. To ten rodzaj rodzinnego podobieństwa, który nie ogranicza się do wspólnego nazwiska na froncie obudowy – z droższej serii zaczerpnięto rozwiązania dotyczące przetworników, zwrotnic, obudów i układu bas-refleks.
W skład nowej linii wchodzi sześć modeli. Aura 1 i Aura 2 to kolumny podstawkowe, Aura 3 i Aura 4 są konstrukcjami podłogowymi, natomiast Aura CS i Aura C powstały jako głośniki centralne do zestawów kina domowego. Seria pozwala więc zbudować zarówno klasyczny system stereo, jak i wielokanałowy zestaw bez mieszania kolumn z różnych rodzin.
Najmniejsza Aura 1 jest konstrukcją dwudrożną, łączącą wysokotonowy przetwornik AMT z 130-milimetrowym głośnikiem średnio-niskotonowym. Aura 2 przechodzi już na układ trójdrożny z osobnymi przetwornikami nisko- i średniotonowym o średnicach odpowiednio 150 i 100 mm.
Podłogowe modele Aura 3 i Aura 4 również wykorzystują układ trójdrożny oraz 100-milimetrowy głośnik średniotonowy. W pierwszym przypadku towarzyszą mu dwa woofery o średnicy 130 mm, w drugim – dwa 150-milimetrowe. Większa Aura 4 waży 24,5 kg, ma ponad 1,1 m wysokości i według danych producenta schodzi z basem do 26 Hz przy spadku 6 dB. To już kolumna, której trudno nie zauważyć, nawet zanim zacznie grać.
Wspólnym elementem wszystkich modeli jest wysokotonowy przetwornik AMT, czyli Air Motion Transformer. Zamiast klasycznej kopułki wykorzystuje on pofałdowaną membranę, która ściska i rozpręża powietrze w polu magnetycznym. W serii Aura ma pracować liniowo do 22 kHz, a jej skrajny zakres sięga 36 kHz przy spadku 6 dB. Człowiek tych ostatnich częstotliwości oczywiście nie usłyszy, ale szerokie pasmo może pomagać w zachowaniu odpowiedzi impulsowej i ograniczaniu zniekształceń w zakresie słyszalnym.




Membrany głośników nisko- i średniotonowych wykonano z powlekanego, plecionego włókna szklanego. Przetworniki osadzono w aluminiowych koszach i przymocowano do obudowy sześcioma śrubami, a gumowe pierścienie mają ograniczać przenoszenie drgań między koszem a skrzynią.
W modelach trójdrożnych sekcje zwrotnicy odpowiadające za poszczególne zakresy pasma umieszczono na osobnych płytkach. Chodzi o ograniczenie wzajemnego wpływu obwodów i zachowanie możliwie czystego sygnału. To szczegół niewidoczny podczas codziennego użytkowania, ale właśnie z takich niewidocznych rzeczy zazwyczaj składają się kolumny, które mają kosztować więcej niż telewizor stojący między nimi.
Obudowy wykorzystują wielowarstwową konstrukcję PROS, opracowaną w celu ograniczania rezonansów paneli. Wewnątrz znalazł się materiał tłumiący z długich włókien, a za odprowadzanie powietrza odpowiada skierowany w dół układ bas-refleks SLPP. Wypływ powietrza rozprowadzany jest szczelinami w cokole, co ma zmniejszać turbulencje i szum portu. Rozwiązanie to pojawiało się już w seriach EVO4 i Elysian.
Dwa głośniki centralne przygotowano w konfiguracji dwudrożnej. Aura C otrzymała parę przetworników o średnicy 150 mm, natomiast mniejszy Aura CS wykorzystuje dwa głośniki 130-milimetrowe. Producent rekomenduje większy model do zestawów opartych na kolumnach Aura 2 i Aura 4, a mniejszy do systemów z Aura 1 i Aura 3.
Kolumny będą dostępne w trzech wykończeniach: Walnut, White oraz Black High Gloss. Dla modeli podstawkowych przygotowano również opcjonalne statywy wykonane z MDF-u i stali wysokowęglowej.
Ceny serii zaczynają się od 3 499 PLN za jedną kolumnę Aura 1. Aura 2 kosztuje 4 699 PLN za sztukę, podłogowa Aura 3 – 6 999 PLN, a Aura 4 – 9 399 PLN. Za centralną Aura CS trzeba zapłacić 5 199 zł, natomiast większa Aura C została wyceniona na 6 599 PLN za sztukę.



