SOCJAL
Do góry

TEST: ASUS ZenFone Zoom S

Ciekawa propozycja dla mobilnych fotografów, którzy nie lubią sięgać codziennie po smartfonową ładowarkę.

Najnowszy smartfon marki Asus ma ogromny potencjał, by ostro namieszać w segmencie urządzeń z pogranicza średniej i wysokiej półki cenowej, a argumentów na potwierdzenie tak postawionej tezy mam całkiem sporo. Najważniejszy z nich jest powiązany z nazwą tego modelu, a konkretniej z zoomem optycznym w jaki został wyposażony jeden z dwóch tylnych aparatów fotograficznych.

Oba z nich posiadają sensory 12 MPix, ale różnią się od siebie jasnością obiektywu oraz wspomnianą opcją zoomu, pozwalającą na robienie zdjęć przy maksymalnie 2,3-krotnym zbliżeniu i jednoczesnym zachowaniu ich wysokiej jakości. Wygląd takich fotek zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie – mają naprawdę dużo detali, choć wydają się być nieco ciemniejsze od tych wykonanych z użyciem drugiego (zwykłego) aparatu 12 Mpix, który z kolei świetnie radzi sobie z pracą przy słabym oświetleniu.

Przełączanie się pomiędzy obydwoma aparatami jest szybkie, a ich oprogramowanie zostało poza kilkoma mało znaczącymi elementami zaprojektowane tak, aby zapewniać użytkownikowi szybki i wygodny dostęp do wszystkich najczęściej wykorzystywanych opcji.

Drugą mocną stroną ZenFone Zoom S jest jego bateria. Ma ona pojemność 5 000 mAh, co w połączeniu z wyświetlaczem Full HD przekłada się na fantastyczny czas działania smartfona na pojedynczym ładowaniu. Przy średnio intensywnym użytkowaniu akumulator jest w stanie spokojnie wytrzymać 2,5 dnia, a takim wynikiem może pochwalić się ledwie garstka telefonów mających podobną specyfikację sprzętową.

W całkiem ładnej, wykonanej z metalu obudowie, producent umieścił 5,5-calowy wyświetlacz, który niestety ma wokół siebie dość grubą ramkę. Samego smartfona ciężko jest jednak określić mianem masywnego, gdyż przy tak pojemnej baterii i relatywnie sporych rozmiarach, waży zaledwie 170 g, a jego grubość nie przekracza 8 mm. Podzespoły wykorzystane do produkcji Zoom S to obecny standard w kontekście tej klasy urządzeń. Poza niezłym 8-rdzeniowym procesorem Snapdragon, na płycie głównej testowanego modelu znalazło się także miejsce dla 3 GB RAM-u, 32 GB wbudowanej pamięci oraz slotu na kartę pamięci obsługującego nośniki o maksymalnej pojemności 256 GB. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że Zoom S pomimo bycia nowym smartfonem działa na starszej wersji Androida i to w dodatku zintegrowanej
z, mówiąc szczerze, średnio intuicyjną nakładką ZenUI. W chwili pisania tego tekstu w końcu pojawiła się aktualizacja OS-u, która wprowadziła m.in obsługę formatu RAW. ZenFone Zoom S otrzymał także w końcu Nougata, dzięki czemu oprogramowanie nie jest w tyle za konkurencją i w swoim segmencie cenowym jest bardzo dobrą propozycją dla każdego gadżeciarza.

SPECYFIKACJA

  • CENA 2 000 PLN
  • WYŚWIETLACZ 5,5 cala, 1920×1080 pikseli, 401 ppi
  • PROCESOR Qualcomm Snapdragon 625
  • RAM/PAMIĘĆ 3 GB/32 GB + microSD
  • APARATY FOTOGRAFICZNE 13 Mpix (przód), 2×12 Mpix (tył)
  • SYSTEM OPERACYJNY Android 6.0.1 Marshmallow
  • WYMIARY 154,3x77x7,99 mm
  • WAGA 170 g

Ocena

  • Design
  • Jakość wykonania
  • Funkcjonalność
  • Cena

Zdaniem T3

Jeśli szukasz długo działającego smartfona z porządnym aparatem fotograficznym, to za tę kasę trudno będzie ci znaleźć coś lepszego.

3.8

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy

  • TEST: HTC U11

    Nietypowa propozycja od HTC – telefon, który zmienia kolor i który możesz bez wysiłku... ścisnąć w dłoni.

    Marcin Kubicki17/10/2017
  • TEST: SteelSeries Arctis 7

    Wygodne i mocne bezprzewodowe słuchawki dla graczy, które przyzwoicie sprawdzą się również w odsłuchu muzyki.

    Michał Lis16/10/2017
  • TEST: eMICRO One

    Lekka, poręczna i stylowa hulajnoga elektryczna, która wprowadzi w twoje życie wiele ruchu, radości i wygody.

    Marcin Kubicki11/10/2017
  • TEST: LG Signature W7

    LG gra o wysoką stawkę i wchodzi ze wszystkim na stół.

    Michał Lis09/10/2017
  • TEST: Yamaha RX-V483

    Prosty sposób na zorganizowanie efektywnie działającego centrum zarządzania multimediami.

    Maciej Adamczyk28/09/2017