Połącz się z nami

Testy

Test porównawczy: Aparaty dla początkujących

Trzy modele, dzięki którym zapomnisz o smartfonowej fotografii i zakochasz się w tej tradycyjnej.

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Czy w erze doskonałych układów fotograficznych w smartfonach komukolwiek przydadzą się jeszcze proste aparaty? Osobom, które robią zdjęcia wyłącznie okazjonalnie, w zupełności wystarczy niezły obiektyw w telefonie. Im głębiej jednak wejdziemy w świat fotografii, tym bardziej przekonamy się, że smartfon nie potrafi zastąpić wyspecjalizowanego aparatu.

Cienka, prostokątna obudowa telefonu jest co prawda wygodna w transporcie, ale podczas długich sesji fotograficznych bywa po prostu niepraktyczna. Co innego aparat: ergonomiczna konstrukcja i łatwy dostęp do ustawień za pomocą przycisków i pokręteł, ułatwią każdemu fotografowi złapanie najlepszego ujęcia. Większe gabaryty to także więcej miejsca na zaawansowany procesor obrazu, co przełoży się na lepszą jakość fotek, wykonanych także w słabym świetle.

Kolejną ważną zaletą aparatów jest możliwość wymiany obiektywów. Dzięki soczewkom o różnej charakterystyce łatwo zmienić ustawienia sprzętu i dopasować go do naszych potrzeb, tematyki zdjęcia i warunków oświetlenia. Nawet podwójny obiektyw w smartfonie i towarzyszące mu magiczne oprogramowanie nie potrafią zastąpić wszechstronności, jaką oferuje aparat.

Na sam początek nie warto wydawać mnóstwa kasy na aparat i komplet obiektywów. Wybrane przez nas modele to niedrogie i funkcjonalne aparaty przyjazne dla osób rozpoczynających przygodę z fotografią, a dołączone do nich wszechstronne obiektywy pomogą w opanowaniu podstaw robienia doskonałych zdjęć. Zostaw smartfona w domu i spakuj aparat – czas przekonać się, który spośród testowanych modeli jest najlepszy.

Testujemy…

Nikon D5600

SPECYFIKACJA

  • MATRYCA APS-C (23,5 x 15,6 mm) 24,2 Mpix
  • WIDEO Full HD (1920×1080 px) 60 kl./s
  • OBIEKTYW Nikon AF-P DX NIKKOR 18-55mm f/3.5-5.6G VR
  • WYMIARY 128 x 124 x 97 mm
  • WAGA 665 g
  • CENA 3 150 PLN

NA PIERWSZY RZUT OKA: Nikon D5600 to największy spośród testowanych aparatów. Jego zaletą jest kompatybilność z wieloma obiektywami i akcesoriami. Posiada również moduły Wi-Fi i Bluetooth.

Canon EOS M50

SPECYFIKACJA

  • MATRYCA APS-C (22,3 x 14,9 mm) 24,1 Mpix
  • WIDEO 4K (3840×2160 px) 25 kl./s
  • OBIEKTYW Canon EF-M 15-45 mm f/3.5-6.3 IS STM
  • WYMIARY 116 x 89 x 88 mm
  • WAGA 520 g
  • CENA 3 000 PLN

NA PIERWSZY RZUT OKA: Największy bezlusterkowiec Canona wyposażony jest w elektroniczny wizjer i matrycę o wysokiej rozdzielczości. Plusem jest także możliwość kręcenia filmów w jakości 4K.

Olympus PEN E-PL9

SPECYFIKACJA

  • MATRYCA MFT (17,3 x 13 mm) 16,1 Mpix
  • WIDEO 4K (3840×2160 px) 30 kl./s
  • OBIEKTYW Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 14-42mm F3.5-5.6 EZ
  • WYMIARY 117 x 68 x 62 mm
  • WAGA 472 g
  • CENA 3 200 PLN

NA PIERWSZY RZUT OKA: Funkcjonalność i styl w jednym. Malutki PEN nie tylko przepięknie wygląda, ale także sporo potrafi. Do dyspozycji dostajemy doskonały system autofokus i bogatą kolekcję filtrów artystycznych.

TEST 01: DESIGN

Olympus PEN E-PL9 to nie tylko aparat, ale także idealny dodatek w stylu retro. Wykończenie imitujące czarną, białą lub beżową skórę oraz plastikowo-metalowy korpus, robią wrażenie. To jeden z najmniejszych bezlusterkowców, jaki możemy dostać: równie kompaktowe co sam aparat są również jego obiektywy z zoomem porównywalnym do propozycji Canona i Nikona, ale kilkukrotnie od nich krótsze. Poręczne rozmiary na szczęście idą w parze z funkcjonalnością aparatu. Trzycalowy ekran dotykowy można przechylać w górę i w dół, co pomaga w robieniu zdjęć pod nietypowymi kątami, a fanów selfie ucieszy fakt, że jest on ponadto obracalny o 180 stopni. Ergonomiczny uchwyt zapewnia wygodny dostęp do przycisków i kontrolek.

Nikon D5600 jest niewielki jak na standardy lustrzanek, ale w porównaniu ze swoimi konkurentami to gigant. Nic dziwnego – w obudowie musiało znaleźć się sporo miejsca na optyczny wizjer. Uchwyt jest duży i komfortowy, a jego głębokie wysklepienie doskonale pasuje do dużych dłoni. Praktyczne, plastikowe wykończenie nadaje D5600 wyglądu profesjonalnych aparatów, ale pamiętajmy, że to wciąż model z dość niskiej półki, który nie został wyposażony w funkcje typowe dla high-endowych lustrzanek Nikona. Obiektyw 18-55 mm jest znacznie dłuższy od tych z Canona i Olympusa. Dzięki składanej konstrukcji jest on natomiast jednym z najmniejszych obiektywów DSLR.

Canon EOS M50 to pośrednia opcja – jest wystarczająco duży, aby wygodnie leżeć w dłoni i jednocześnie mieści się w kieszeni kurtki. Obudowa jest błyszcząca i wykonana z lekkiego plastiku, dzięki czemu aparat waży jedynie 520 g. Jest ona trwała i solidna, ale sprawia bardziej zabawkowe wrażenie niż propozycje Nikona i Olympusa. M50 to jedyny spośród testowanych aparatów wyposażony w elektroniczny wizjer. Pozwala on uzyskać wiarygodny podgląd zdjęcia bez przekłamań w kontraście lub kolorze. Początkujący docenią natomiast tryb pomocy, który wyjaśni znaczenie poszczególnych parametrów zdjęcia i pomoże w dostosowaniu ustawień aparatu do preferencji użytkownika.

Rundę wygrywa…

OLYMPUS PEN E-PL9

Atrakcyjny, wygodny i elegancki. Szczególnie podoba nam się kompaktowa obudowa i równie przenośne obiektywy.

TEST 02: FUNKCJE

Wszystkie testowane modele mają możliwość ręcznego lub półautomatycznego regulowania ustawień, dzięki którym możemy do woli eksperymentować z naszymi zdjęciami, oraz automatyczny tryb robienia zdjęć rodem ze smartfona. Osoby lubiące zabawę filtrami artystycznymi znajdą coś dla siebie w każdym poniższym aparacie. Canon i Nikon mają jednak dość podstawowy wybór efektów, za to Olympus jest niekwestionowanym liderem w tej kategorii. Oprócz standardowych filtrów typu retro, czerń i biel czy podkręcenie kontrastu, oferuje on także szereg trybów. Szczególnie ciekawy jest Focus Bracketing, który polega na połączeniu serii zdjęć w jedno, na którym wszystkie uwiecznione obiekty są wyostrzone. Fotografowie architektury docenią natomiast tryb Keystone Compensation, pozwalający na korekcję perspektywy długich, pionowych linii.

Olympus PEN E-PL9 umożliwia także bezprzewodowe przesłanie wykonanego zdjęcia na smartfona – fotkę możemy najpierw poddać cyfrowej obróbce albo od razu wrzucić na portal społecznościowy. Wszystkie testowane aparaty obsługują Wi-Fi, NFC i Bluetooth, dzięki czemu transfer plików jest szybki, łatwy i stabilny. Można również pobawić się trybem synchronizacji, który automatycznie prześle wykonane fotki do podłączonego urządzenia.

OLYMPUS JEST NIEKWESTIONOWANYM LIDEREM W KATEGORII FILTRÓW

Nagrywanie wideo w 4K to coraz popularniejszy dodatek do nowoczesnych aparatów bezlusterkowych – nic dziwnego, że znajdziemy je także w M50 i PEN E-PL9. Nikon ma jedynie tryb 1080p w 60 kl./s, ale i on pozwala na osiągnięcie spektakularnych efektów. Wszystkie trzy obiektywy bardzo dobrze radzą sobie z nagrywaniem: autofokus jest cichy, szybki i płynny. W Canonie i Nikonie optyczna stabilizacja wbudowana jest w obiektyw, zaś w Olympusie – w matrycę, co pozwala na cieszenie się idealnym obrazem niezależnie od wykorzystanego obiektywu.

Wszystkie aparaty wyposażone są także w profesjonalną, ksenonową lampę błyskową, znacznie skuteczniejszą niż znane ze smartfonów diody LED. Dodatkowe akcesoria podłączymy natomiast poprzez gorącą stopkę.

Rundę wygrywa…

OLYMPUS PEN E-PL9

Prostota obsługi, łączność z Wi-Fi i Bluetoothem oraz wbudowany system stabilizacji obrazu udowadniają, że „mały” nie znaczy „słaby”.

TEST 03: FOTOGRAFIA

Mimo zewnętrznych różnic, trudno odróżnić od siebie zdjęcia robione tymi trzema aparatami – wszystkie prezentują się efektownie i profesjonalnie. Automatyczne ustawianie ostrości w dobrych warunkach oświetlenia jest natychmiastowe, a w słabszych jedynie odrobinę wolniejsze. Jedyny minus zalicza tutaj D5600: gdy korzystamy z ekranu zamiast z wizjera, czas pomiędzy fokusowaniem obiektywu, a zrobieniem zdjęcia, odrobinę się wydłuża. Nie jest to jednak wada, która dyskwalifikowałaby aparat.

Jakość obrazu również stoi na jednakowo wysokim poziomie. Canon i Nikon wyposażone są w matryce o niemal takiej samej wielkości i podobnej rozdzielczości 24 Mpix. Zdjęcia z tych samych obiektów wykonane obydwoma aparatami są właściwie nie do odróżnienia. Jeśli skorzystamy z trybu automatycznego i porównamy wykonane w nim pliki JPEG, okaże się, że EOS M50 wygrywa pod względem ostrości fotek, za to D5600 charakteryzuje się nieznacznie lepszym oddaniem dynamicznego oświetlenia. Obydwa aparaty wypadają rewelacyjnie pod względem dokładności palety barwnej i nasycenia kolorów, a zrobione nimi zdjęcia wykonane w warunkach słabego oświetlenia są identycznie mało ziarniste.

APARAT CANON EOS M50 WYGRYWA POD WZGLĘDEM OSTROŚCI FOTEK

Jak w tym zestawieniu wypada PEN E-PL9? Bardzo dobrze, nawet mimo zastosowanej mniejszej matrycy. Aby dostrzec różnice pomiędzy propozycją Olympusa a Canonem i Nikonem, należy mocno przybliżyć zdjęcie: dopiero wtedy można zobaczyć, że znajdujące się w tle obiekty są przedstawione mniej szczegółowo. Pierwszy plan i wyostrzone obiekty wyglądają natomiast niemal identycznie, co u konkurencji. Fotki wykonane w trybie automatycznym charakteryzują się żywą i barwną kolorystyką, co widać nawet na zdjęciach wykonanych w słabym świetle.

Jest tylko jedna kategoria, w której aparaty różnią się od siebie: wytrzymałość baterii. Najwięcej zdjęć na jednym ładowaniu zrobimy za pomocą lustrzanki; bezlusterkowce charakteryzują się znacznie słabszymi, ale wciąż wytrzymałymi akumulatorami.

Rundę wygrywa…

CANON EOS M50

Doskonała „opcja pośrednia”: EOS M50 oferuje jakość obrazu cyfrowej lustrzanki w lekkim i wygodnym opakowaniu bezlusterkowca.

Werdykt

#1 OLYMPUS PEN E-PL9 92/100

PLUSY Bardzo kompaktowy, elegancki, funkcjonalny aparat robiący zdjęcia znacznie lepsze niż jakikolwiek inny sprzęt tej wielkości na rynku. Może on ponadto współpracować z obiektywami Olympusa i Panasonica.
MINUSY Szkoda, że PEN E-PL9 nie został wyposażony w elektroniczny wizjer.
PODSUMOWUJĄC Olympus PEN E-PL9 to ogromny krok naprzód dla smartfonowego fotografa, ale dzięki kompaktowej formie i intuicyjnej obsłudze, przejście to będzie łatwe i przyjemne. A poza tym jak świetnie wygląda…

#2 CANON EOS M50 85/100

PLUSY Elektroniczny wizjer, tryb dla początkujących i doskonałe parametry obrazu to prawdziwy skarb.
MINUSY Plastikowe, zabawkowe wykończenie i najsłabsza bateria w zestawieniu.
PODSUMOWUJĄC Wygodny i intuicyjny w obsłudze aparat dla amatorów i zawodowców.

#3 NIKON D5600 82/100

PLUSY Najbardziej przenośna lustrzanka, jaką możemy sobie wyobrazić. Kompatybilna z mnóstwem akcesoriów.
MINUSY Duże rozmiary i brak możliwości nagrywania w 4K.
PODSUMOWUJĄC Idealny wybór dla osób, które chcą spróbować swoich sił w profesjonalnej fotografii.

Dobry duch i woda na młyn naszej redakcji. Pilnuje terminów, buduje treści i tworzy layout magazynu. Czasami też znajduje czas na filiżankę kawy, bez której nie wyobraża sobie życia.

Kontynuuj czytanie
Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Testy

TEST: JBL Partybox 100

Bo na grube imprezy potrzebne jest specjalne udźwiękowienie…

Opublikowane

dnia

przez

Wyobraź sobie, że jesteś organizatorem Imprezy przez duże I. Wśród najważniejszych rzeczy, o które musisz zadbać, na pewno znajdzie się odpowiednie udźwiękowienie. Kieszonkowe głośniki Bluetooth są niezastąpione na domówkach i w plenerze, ale żeby udźwignąć ciężar większego wydarzenia, potrzebne jest potężniejsze nagłośnienie, na przykład w formie Partybox 100 od JBL – najmłodszego członka imprezowej rodziny od JBL.  

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM...

Partybox 100 to świetnie zaprojektowany i doskonale wykonany głośnik, zaprojektowany z myślą o imprezach, które trwają od świtu do świtu.

Wynik
81

Plusy

Potężny, donośny i wyrazisty dźwięk. Duża dowolność w ustawianiu głośnika. Może służyć jako maszyna do karaoke i wzmacniacz gitarowy.

Minusy

Brak możliwości sterowania oświetleniem poprzez aplikację. 

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Oculus Quest

Bezprzewodowe granie w VR? Sprawdźmy, czy Oculus Quest zapoczątkuje rewolucję bez kabli.

Opublikowane

dnia

przez

Magazyn T3

Headsety VR i przewody to nierozłączna para. Kable ciągną się wzdłuż pleców, po podłodze w salonie, od umieszczonych na półkach czujników przestrzennych aż po komputer lub konsolę, wypełniając całą przestrzeń i stwarzając zagrożenie podczas brodzenia w wirtualnej rzeczywistości. Niełatwo jest zapanować nad tą plątaniną, ale teraz można z niej zupełnie zrezygnować. Na rynku ukazał się bowiem Oculus Quest, który obciął wszystkie przewody i zamiast nich zaproponował wygodne, wciągające eksplorowanie VR – takie, o jakim marzyliśmy od wielu lat. 

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Oculus Quest ma stać się ambasadorem VR wśród użytkowników, którzy do tej pory nie mieli do czynienia z wirtualną rzeczywistością.

Wynik
83

Plusy

Lekka, bezprzewodowa konstrukcja. Bardzo dobre wrażenia audiowizualne.

Minusy

Mniej mocy niż komputerowe headsety. Gry dostępne jedynie przez Oculus Store.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Astell&Kern A&norma SR15

Czy odtwarzacz z nowej kolekcji A&K może konkurować z droższymi modelami?

Opublikowane

dnia

A&norma SR15 to kolejny po ciepło przyjętym AK70 MKII odtwarzacz od Astell&Kern z kategorii „budżetowej”. Trochę trudno przypinać tę łatkę sprzętowi za 3,5 tysiąca złotych, ale gdy weźmiemy pod uwagę najwyższą jakość wykonania i bezbłędne brzmienie, cena ta nie będzie wcale wydawała się wygórowana. 

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Poważny gracz na rynku odtwarzaczy hi-fi, który kusi sporymi możliwościami i atrakcyjną ceną.

Wynik
90

Plusy

Ekstrawagancka stylistyka. Wysoka jakość brzmienia, również bezprzewodowo. Intuicyjny interfejs.

Minusy

Stosunkowo mało możliwości personalizacji dźwięku.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Yamaha YAS-108

Soundbar z wbudowanym subwooferem? To wcale nie takie złe rozwiązanie…

Opublikowane

dnia

przez

Urok budżetowych soundbarów leży w ich możliwościach – niewielkie obudowy często potrafią wykrzesać z siebie mocny i realistyczny dźwięk. YAS-108 od Yamahy zalicza się do klasy tych najbardziej kompaktowych, które mogą działać bez subwoofera. Czy jego możliwości dźwiękowe dorównują temu, co mogą zaoferować nam większe modele? 

(więcej…)

Werdykt

NASZYM ZDANIEM…

Aż trudno uwierzyć, że w soundbarze za 1 300 złotych znalazło się aż tyle funkcji. To godny polecenia sprzęt dla osób ceniących wysoką jakość w niewygórowanej cenie.

Wynik
87

Plusy

DTS Virtual:X daje wrażenia jak z kina domowego. Dokładne i realistyczne brzmienie. Możliwość sterowania poprzez aplikację. Korzystna cena.

Minusy

Brak wsparcia dla MusicCast. Nieznaczne obcięcie niskich tonów.

Kontynuuj czytanie

Testy

TEST: Bezprzewodowe kamery domowe

Zajrzyj do wnętrza swojego domu, sprawdź, co dzieje się na zewnątrz, i nagrywaj wszystkie podejrzane sytuacje bez zbędnych kabli.

Opublikowane

dnia

Magazyn T3

Systemy domowego bezpieczeństwa nigdy przedtem nie były tak proste w instalacji i użyciu. Zamiast inwestowania w drogi system CCTV lub podpisywania umów z firmami ochroniarskimi, wystarczy odwiedzić odpowiedni sklep (także internetowy), a wiercenie dziur i przewlekanie przewodów odchodzi do lamusa. 

(więcej…)

Kontynuuj czytanie
Reklama

Popularne