SOCJAL
Do góry

TEST: HTC U11 life

HTC udowadnia, że „mniejszy” nie znaczy „gorszy”. U11 life bierze to co najlepsze z U11 i zamyka w zgrabnej formie.

HTC U11 life to model, który właściwie można określić mianem „małego U11”. Ma on bowiem wszystkie funkcje, które lubiliśmy w jego większym bracie, a do tego wiele cech i smaczków czyniących z niego świetną propozycję dla osób szukających wydajnego i niezawodnego smartfona.

Wzornictwo U11 life nie odbiega od tego zaproponowanego przy okazji modelu U11. Ostry, kolorowy ekran IPS LCD otoczony jest dość grubymi ramkami, które na szczęście są funkcjonalne: kryją one bowiem przedni aparat, czytnik linii papilarnych oraz dwa przyciski dotykowe. Kształt i design telefonu optycznie łagodzą szerokość ramek – smartfon wygląda na zaokrąglony, opływowy, przyjemny dla oka. Ekran chroniony przez taflę szkła Gorilla Glass jest ładny i ostry: rozdzielczość 1080p w smartfonie ze średniej półki to naprawdę miły dodatek.

Co ciekawe, HTC postanowiło zrezygnować ze swojej nakładki graficznej i zaoferować konsumentom czystego Androida 8.0. To ciekawe rozwiązanie, wynikające zapewne z rodowodu telefonu wywodzącego się z projektu Android One. Mamy zatem standardowy procesor Snapdragon, tym razem w wersji 630, który wspierany jest naprawdę słuszną ilością RAM-u (przynajmniej 3 GB) i baterią o pojemności 2 600 mAh. Dzięki temu otrzymujemy sprawnie działający, szybki telefon, który nie „przycina się” nawet przy przełączaniu się pomiędzy wymagającymi aplikacjami. Połączenie Facebook + Messenger + oficjalna apka Steama + YouTube wystarcza, aby zamulić wiele „średniaków”, ale HTC U11 life wybrnął z tej sytuacji bez problemu.

Oczywiście telefon wyposażony jest w system HTC EdgeSense, który jak zwykle dostarczył mi dużo radości. Tym razem obsługuje on dodatkowe gesty (no, dodatkowe wciśnięcia), za pomocą których można np. zmienić zoom podczas nagrywania wideo na Snapchata. Funkcję tę pokochają vlogerzy, ponieważ przedni aparat w HTC U11 life to prawdziwa petarda! Selfie są doświetlone, ostre i barwne, a nagrania wyglądają naturalnie i są dobrej jakości. W akcji naprawdę widać te 16 Mpix. Aparat z tyłu również ma taką rozdzielczość, a do tego jasność f/2.0. Jak na telefon ze średniej półki jakość zdjęć jest rewelacyjna, szczególnie w dobrym oświetleniu.

Warto wspomnieć o funkcji USonic, która wykorzystując technologię sonaru, automatycznie kalibruje parametry audio w telefonie w zależności od słuchu użytkownika. Współpracuje ona co prawda tylko z dołączonymi do telefonu, skądinąd naprawdę dobrymi słuchawkami, ale różnica jaką daje kalibracja jest porażająca. Jedyną rzeczą, do której można przyczepić się, jest brak wejścia 3,5 mm. Oznacza to, że jeśli nie posiadasz słuchawek Bluetooth, nie możesz jednocześnie ładować telefonu i słuchać muzyki. HTC U11 life ma dużo do zaoferowania: to szybki, funkcjonalny telefon o wysokiej jakości wykonania i korzystnej cenie.

SPECYFIKACJA

  • Cena Od 1 499 PLN
  • Ekran LCD 5,2 cala
  • Rozdzielczość 1920×1080
  • Procesor Qualcomm Snapdragon 630
  • RAM 3/4 GB
  • Pamięć 32/64 GB
  • Aparat 16 Mpix tylny, 16 Mpix przedni
  • Wymiary 149,1 x 72,9 x 8,1 mm

Werdykt
  • Design - 83
  • Jakość wykonania - 92
  • Funkcjonalność - 90
  • Cena - 91
89

Naszym zdaniem...

Plusy EdgeSense: teraz jeszcze bardziej funkcjonalny! Bardzo dobra wydajność. Aparat z przodu jest lepszy niż w wielu flagowcach.
Minusy Nie wszystkim spodoba się design z dużymi ramkami. Brak wejścia słuchawkowego uniemożliwia jednoczesne korzystanie z USonic i ładowanie.
Podsumowując Wszechstronny i designerski telefon dla osób, które szukają szybkiego, funkcjonalnego i niedrogiego smartfona.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w Testy

  • TEST: SMSL IQ

    Takie wielkie podzespoły w tak małym urządzeniu? No proszę…

    Agnieszka Stradecka17/05/2018
  • TEST: JBL Soundgear

    Osobisty dźwięk w zupełnie nowym, niespodziewanym wydaniu.

    Marcin Kubicki14/05/2018
  • TEST: SteelSeries Arctis Pro + GameDAC

    Czyżby minęły czasy, kiedy trzeba było wybierać między słuchawkami do grania a tymi do słuchania muzyki?

    Agnieszka Stradecka11/05/2018
  • TEST: Apple HomePod

    To pierwszy na rynku głośnik Apple od 11 lat i pierwszy z wirtualnym asystentem. Czy jednak warto w niego inwestować?

    Marcin Kubicki08/05/2018
  • TEST: Loewe Bild 3.55

    Design jak z galerii sztuki i świetny obraz. Czy można chcieć czegoś więcej? No cóż…

    Agnieszka Stradecka07/05/2018