Połącz się z nami

Moto

TEST: Audi A3 Sportback S Line

Czy hatchback może być ekskluzywny? Może!

Słowo „Sportback” w nazwie testowanego dziś modelu to odwołanie do poprzednich generacji, w których A3 sprzedawane było w wersji trzydrzwiowej i pięciodrzwiowej. Obecnie ta pierwsza ustąpiła miejsca tej drugiej, która na dodatek przeszła ostatnio poważny lifting, dodający temu niewielkiemu hatchbackowi jeszcze więcej elegancji i technologicznych umiejętności. Sprawdźmy, czy projektanci nie zapomnieli jednak o najważniejszym – radości z jazdy. 

Designersko A3 Sportback prezentuje się efektownie, w szczególności w wersji S Line. Proporcjonalną, zgrabną sylwetkę auta zdobią mocne przetłoczenia, matowe wykończenie atrapy i tylnych dyfuzorów oraz dach ozdobiony tylnym spoilerem. W samochodzie testowym fabryczne, 17-calowe felgi zostały zastąpione szlachetnie wyglądającymi, 19-calowymi obręczami o barwie antracytu, co w połączeniu z czerwonym lakierem wyglądało po prostu obłędnie. Chociaż hatchback od Audi nie należy do największych (ma trochę ponad 4,3 metra długości), potrafi przykuć uwagę na dobre. 

Wnętrze A3 Sportbacka jest przemyślane i nowoczesne. Dominują ekrany – wirtualne zegary, 10,1-calowy wyświetlacz systemu infotainment oraz wyświetlacz head-up – którym towarzyszą jedynie niezbędne przyciski. Sam kokpit okazał się przejrzysty, łatwy w obsłudze i świetnie wykończony. Wstawkom z przeszywanej ekoskóry towarzyszą elementy ozdobne stylizowane na aluminium, a światła w kabinie możemy włączać poprzez zbliżenie dłoni do lampy. 

Jak na usportowioną wersję przystało, samochód otrzymał fotele sportowe, częściowo obite sztuczną skórą i trójramienną, lekko spłaszczoną kierownicę z łopatkami zmiany biegów. Co ciekawe, skórzanych wstawek nie znajdziemy na drążku zmiany biegów, bo takiego… po prostu nie ma – w wersji z automatem zastępuje go niewielka dźwigienka. 

Mniej komfortowo jest na tylnym siedzeniu. Gdy przednie fotele ustawione są dla osób o wzroście 175-180 cm, miejsce w drugim rzędzie zaczyna się poważnie kurczyć: wysocy pasażerowie będą mieli problemy z komfortowym ustawieniem nóg, chociaż przestrzeni nad głową im nie zabraknie. Ponadto bagażnik A3 Sportbacka oferuje standardowe dla segmentu 380 l z niskim progiem i podwójną podłogą, a po złożeniu oparć kanapy otrzymujemy do dyspozycji 1200 l i niemal płaską powierzchnię załadunkową – całkiem nieźle. 

Hatchback od Audi w wersji S Line dostępny jest w wersji benzynowej lub wysokoprężnej. W samochodzie testowym znalazł się najmocniejszy benzyniak w linii, 1,5 l/150 KM z układem miękkiej hybrydy, któremu towarzyszyła automatyczna skrzynia biegów. Przy domyślnych ustawieniach jazdy A3 Sportback jeździ płynnie i dynamicznie. Miękka hybryda pełni tutaj rolę lekkiego „dopalacza”, który sprawia, że auto żwawo się rozpędza i chętnie przyspiesza, ale to wciąż raczej samochód dla głowy rodziny niż hot-hatch. 

Na nieco więcej fantazji pozwala tryb sportowy, w którym auto zaczyna jeszcze szybciej reagować na wciskanie gazu. W połączeniu ze sprężystym zawieszeniem i szybką, precyzyjną skrzynią biegów daje to miły zastrzyk adrenaliny, jednocześnie gwarantując, że wszystko mamy pod kontrolą. Spalanie kształtowało się na poziomie 7,5-8,4 l/100 km w zależności od warunków drogowych i trybu jazdy; w tym komfortowym da się pewnie zejść jeszcze niżej. 

Jedynym minusem psującym radość z jazdy okazała się praca niektórych asystentów kierowcy, wyraźnie nadgorliwych: ten ostrzegający o niezamierzonym opuszczeniu pasa ruchu aktywował się za każdym razem, gdy tylko lekko ruszyliśmy kierownicą. Szkoda, bo reszta systemów, w tym ochrona przedkolizyjna i aktywny tempomat z funkcją cruisingu, działają właściwie bez zarzutów. 

Audi A3 Sportback S Line z wybranym silnikiem kosztuje w podstawie 129 100 PLN. Sporo jak na segment C, ale z drugiej strony już w podstawie dostajemy całkiem bogate wyposażenie. Dodatkowe pakiety są jednak koszmarnie drogie, dlatego jeśli marzy ci się samochód z aktywnym tempomatem, kamerą cofania i HUD-em, powinieneś przygotować się na wydatek rzędu kwoty wskazanej na początku tego artykułu. Cóż, za luksus trzeba płacić…

Specyfikacja

  • Cena 209 610 PLN
  • Prędkość maksymalna 224 km/h
  • 0-100 km/h 8,4 sekundy
  • Silnik 1.5 TFSI
  • Moc 150 KM
  • Moment obrotowy 250 Nm
  • Średnie zużycie paliwa (wg producenta) 6,2 l/100 km

Werdykt

85

NASZYM ZDANIEM...

Audi A3 Sportback S Line to poważna inwestycja, ale jeśli szukasz auta łączącego praktyczność kompaktów i ekskluzywny charakter limuzyn, nie mogłeś trafić lepiej.

Plusy

Elegancka stylistyka. Pięknie wykończone, wygodne wnętrze. Komfortowa, przyjemna i oszczędna jazda. 

Minusy

Nadgorliwa praca asystentów kierowcy. Pakiety wyposażenia są bardzo drogie. Mało miejsca w drugim rzędzie.

Od dziewięciu lat redaktor naczelny Magazynu T3. Ekspert w dziedzinie nowych technologii. Częsty gość programów radiowych i telewizyjnych. Prowadzący konferencji technologicznych. Autor wydawnictw książkowych o grach oraz organizator koncertów. Pasjonat muzyki, kina i literatury.

Kliknij, by skomentować

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne

TEST: Google Nest Audio

Testy

TEST: Creative Outlier Active V2

Testy

Project Latte – aplikacje z Androida na Windowsie

Newsy

TEST: Opel Grandland X Hybrid4

Moto

Połącz
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!