Sony powiększa swoją rodzinę telewizorów OLED. BRAVIA 6 trafia do Polski jako kolejny model 4K wykorzystujący samoemisyjną matrycę, a więc rozwiązanie, które od lat pozostaje jednym z najprostszych sposobów na uzyskanie naprawdę dobrej czerni bez kombinowania z wieloma strefami podświetlenia.
Producent nie próbuje przy tym wymyślać OLED-a od nowa. BRAVIA 6 korzysta z technologii Triluminos Pro, mającej odpowiadać za reprodukcję kolorów, a po stronie formatów znajdziemy Dolby Vision. Dźwięk obsługuje z kolei Dolby Atmos i DTS:X, więc telewizor powinien bez problemu odnaleźć się zarówno w prostszym salonowym zestawie, jak i jako centrum bardziej rozbudowanego kina domowego.
Systemem pozostaje Google TV, ale tym razem w pakiecie pojawia się także Gemini. To kolejny znak, że telewizory przestają być wyłącznie ekranami z aplikacjami i coraz chętniej przejmują funkcje znane dotąd z telefonów czy komputerów. Na ile obecność AI rzeczywiście okaże się przydatna podczas wieczornego szukania czegoś do obejrzenia, przekonamy się dopiero w praktyce.
BRAVIA 6 nie wygląda więc na model mający przewracać ofertę Sony do góry nogami. Jego rola jest bardziej prozaiczna, ale całkiem sensowna – poszerzyć wybór telewizorów OLED w rodzinie BRAVIA i dać klientom kolejny punkt wejścia w tę technologię.



