Connect with us

Cześć, czego szukasz?

Newsy

Lifehacking w praktyce: jak ułatwić sobie życie

Żyjąc w czasach nadmiaru informacji musimy znaleźć sposoby, aby sprawnie organizować te informacje, które chcemy zachować. Czy są to linki do interesujących stron, nasze własne notatki na różne tematy, czy może klipy wideo obejrzane na YouTube.

Kluczem do organizacji informacji są proste w użyciu narzędzia. Muszą one nie tylko pozwalać na szybkie zapisywanie informacji, ale także umożliwiać sprawny dostęp do często sporych zasobów danych. Przy czym najlepiej, aby były to rozwiązania darmowe lub niskobudżetowe.

Evernote wszystko zanotuje

Na pierwszy ogień wystawmy notatki. Kartki, karteczki, zeszyty z uwagami i dziesiątki plików tekstowych – znasz ten problem? Jeśli nie, to możesz się uważać za szczęśliwą osobę. Jeżeli jednak szukasz programu, który ułatwi i przyspieszy notowanie oraz pozwoli sprawnie zorganizować posiadane notatki, to program Evernote (http://www.evernote.com) będzie dla Ciebie idealny.

Evernote jest darmową aplikacją dla systemów Windows i Max OS X, choć można również kupić dostęp do wersji premium z większymi możliwościami. Nie posiada polskiej wersji językowej, ale jego interfejs jest bardzo prosty w obsłudze. Evernote składa się z dwóch zasadniczych części. Pierwszym jest program działający offline, a drugim aplikacja internetowa. Obie części synchronizują się ze sobą przechowując te same dane. Jeżeli dokonasz zmian będąc w trybie offline, to internetowa część programu zostanie automatycznie zaktualizowana po podłączeniu do sieci. Ułatwia to pracę w wielu różnych miejscach oraz przy wykorzystaniu różnych urządzeń, ponieważ Evernote posiada także wersję mobilną.

Evernote potrafi przechowywać różne rodzaje danych, jak tekst, ilustracje czy strony internetowe. Do programu dołączona jest wtyczka dla Firefoksa, dzięki czemu jednym kliknięciem możesz zapisać w Evernote zaznaczony tekst lub całą treść przeglądanej strony. Wśród innych dodatków znajdziesz oprogramowanie OCR oraz program do pobierania zrzutów ekranu. Program posiada wbudowaną wyszukiwarkę, a notatki mogą być oznaczane tagami. Evernote jest więc jednym z lepszych rozwiązań dla osób chcących przechowywać w komputerze dużą liczbę notatek.

Własne wiki na zawołanie

Inną możliwością organizowania informacji jest wykorzystanie oprogramowania typu wiki. Pozwala ono szybko edytować informacje i tworzyć hierarchiczne, uporządkowane struktury, co nie jest możliwe przy programach typu Evernote.

Oprogramowanie wiki możemy podzielić na kilka rodzajów. Pierwszy to rozwiązania wymagające dostępu do serwera oraz bazy danych, jak znane MediaWiki (http://www.mediawiki.org). Do drugiej kategorii zaliczamy oprogramowanie nie wymagające bazy danych, jak np. DokuWiki (http://www.dokuwiki.org). Trzeci typ to rozwiązania nie wymagające serwera, działające w formie pliku HTML wspartego odpowiednią dawką JavaScriptu. Dzięki nim duża liczba informacji może być przechowywana w pojedynczym pliku! Przykładem tego typu oprogramowania jest TiddyWiki (http://www.tiddlywiki.com). Działa w większości współczesnych przeglądarek i jest idealny do gromadzenia przede wszystkim krótkich notatek, które mogą być dodatkowo oznaczane tagami.

TiddlyWiki nie nadaje się jednak do tworzenia i przechowywania bardziej zaawansowanych treści. Tutaj można pomyśleć o wykorzystaniu programu Wiki on a Stick (http://stickwiki.sourceforge.net), w skrócie WoaS. Nie wspiera szybkiego tworzenia notatek, ale w zamian posiada funkcje znane nam z tradycyjnego oprogramowania wiki. Jego składnia umożliwia pełne formatowanie tekstu, tworzenie list i tabel, a nawet dodawanie grafiki w formacie SVG.

Proste wiki w jednym pliku może być przydatne w różnych sytuacjach. Możesz je na przykład umieścić na przenośnej pamięci USB, aby ważne informacje mieć zawsze ze sobą i móc je edytować w dowolnym miejscu.

Gromadź odnośniki

Kolejnym punktem zarządzania informacjami jest zapisywanie odnośników do interesujących stron. Możesz oczywiście wykorzystać opcję ulubionych w przeglądarce internetowej, ale przy większej liczbie linków nie jest to zbyt przyjazne rozwiązanie. To dlatego wiele osób pokochało serwis Delicious (http://www.delicious.com), który pozwala zapisywać odnośniki w sieci i oznaczać je tagami.

Jednak zewnętrzne serwisy nie są jedyną możliwością gromadzenia linków. Możesz wykorzystać darmowy skrypt Scuttle (http://sourceforge.net/projects/scuttle/), aby prosto uruchomić własny prywatny serwis z ulubionymi odnośnikami. Możesz w tym celu posłużyć się serwerem uruchomionym na własnym komputerze lub kontem hostingowym z dostępem do bazy danych, co jest obecnie standardem – wtedy dostęp do swoich linków będziesz posiadać z dowolnego miejsca na świecie. Będzie to bardzo proste, jeśli posiadasz już jakiś serwis internetowy. Nie musisz do tego posiadać wiedzy eksperckiej, ponieważ instalacja Scuttle nie należy do skomplikowanych. Wiele informacji na temat instalacji i konfiguracji Scuttle znajdziesz w poradniku Niesamowity Scuttle (http://www.fabrykaspamu.pl/niesamowity-scuttle/)

Pobieraj obejrzane filmy

Czy oglądasz filmy w internecie? Nie odpowiadaj. To było pytanie retoryczne. Niemal na pewno to robisz. Jeżeli są to nagrania przekazujące wiedzę lub ważne informacje, to być może warto je zachować na dysku twardym komputera, a z czasem utworzyć archiwum na płytach CD, DVD lub zewnętrznym dysku twardym? Pomoże Ci w tym wtyczka do Firefoksa o nazwie Video DownloadHelper (https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/3006). Pozwala szybko pobrać filmy z dziesiątek serwisów wideo bez konieczności korzystania z dodatkowych stron. Na dodatek potrafi stworzyć kolejkę plików do pobrania i automatycznie wykonać ich konwersję do bardziej popularnego formatu (na ogół pobierane pliki posiadają format FLV). Dzięki niej skutecznie zabezpieczysz informacje do których z czasem mógłbyś stracić dostęp na skutek usunięcia filmu z YouTube i innych serwisów wideo.

Przedstawiliśmy jedynie kilka skutecznych i prostych metod pozwalających skuteczniej zarządzać nadmiarem informacyjnego szumu i efektywnie gromadzić ważne dane. Jeśli korzystasz z własnych „patentów”, to nie zapomnij podzielić się nimi w komentarzu.

Prowadzący bloga poświęconego użyteczności oraz właściciel firmy realizującej audyty serwisów internetowych.

Może cię też zainteresować

Newsy

Utwór zyskał popularność za sprawą internetowego mema.

Newsy

Klip „Charlie bit my finger!” kosztował ponad 760 tysięcy dolarów.

Newsy

Po raz pierwszy od 10 lat nie zobaczymy podsumowania roku.

Newsy

Dzięki temu wiele osób będzie mogło obejrzeć je za darmo.