Święta to czas beztroski, pieczenia pierników, oglądania filmów i seriali, a nie biegania z miotłą po całym domu. Dlatego zamiast kolejnej „praktycznej” skarpety, warto wybrać prezent, który naprawdę pomoże w codziennych obowiązkach. Oto krótki przewodnik dla kogo który Roborock i dlaczego.
Roborock Qrevo 5AE – maksimum wygody za minimum kasy
Wyobraźmy sobie singla, który żyje „na wynos”. Rano kawa w biegu, w ciągu dnia lunch na mieście, wieczorem serial, a gdzieś pomiędzy tym wszystkim – życie. Tu na scenę wchodzi Qrevo 5AE za około 1 800 PLN. To robot, który nie wymaga dyplomu z logistyki. Zostawiasz go samego, a on ogarnia odkurzanie i mopowanie, po drodze płucze i suszy pady, uzupełnia wodę, opróżnia worek. Do stacji zaglądasz mniej więcej raz na siedem tygodni. W praktyce czujesz się, jakbyś miał w domu ambitnego asystenta, który pamięta o harmonogramie lepiej niż ty – a gdy trzeba, obniża głos i zwalnia obroty, żeby nie zagłuszyć odcinka ulubionego serialu.

Roborock Saros 10R – flagowy all-in-one
Po drugiej stronie spektrum – rodzina. Dzieci, zabawki, kable od lampek, zjeżdżalnia z poduszek w salonie. Tu kompromisy nie przejdą. Dlatego kiedy wjeżdża Saros 10R (około 4 000 PLN), widać, że to nie jest kolejny „robot odkurzający”, tylko domowy menedżer powierzchni. StarSight 2.0 rozpoznaje skarpetki, klocki, smycz psa i przewód od ładowarki, a do tego precyzyjnie mapuje przestrzeń. VertiBeam dba, żeby nie stuknął w nogę stołu, AdaptiLift bierze na klatę czterocentymetrowe progi, a zaledwie 7,98 centymetra wysokości pozwala mu znikać pod meblami z gracją kota. Gdy robi się grubo – 22 000 Pa i duet szczotek (z rozwiązaniami przeciw plątaniu) robią swoje. Mop? Podwójny, podnoszony, z higienicznym suszeniem, żeby nie rozmazywać tego, co miał zmyć. I jeszcze ta wygoda: SmartPlan 2.0 ustawia wodę i moc tak, by każda strefa była dopieszczona, a ty możesz powiedzieć „Hello, Rocky!” i mieć to z głowy. To jest ten moment, kiedy domowe „uff” słychać głośniej niż „ding!” minutnika piekarnika.

Roborock Qrevo Edge 5V1 – koniec z kłakami i kąsaniem kabli
A co, jeśli w domu mieszkają futra? Sierść, piasek po spacerze, kłębuszki, które pojawiają się jakby znikąd. Qrevo Edge 5V1 (około 2 550 PLN) to bohater od misji „anti-hair”. Główna szczotka DuoDivide z podwójnym wałkiem prowadzi włosy prosto do pojemnika, boczna FlexiArm dobiera się do narożników, a mała szczoteczka przy kółku usuwa nagromadzone drobinki, zanim staną się problemem. Moc 18 500 Pa potrafi oddychać głębiej na dywanach, a dwa mopy kręcą się równo jak świąteczna pozytywka, tyle że skuteczniej: ustawiasz poziom wilgotności, mopy same się podnoszą, dywan zostaje suchy. Gwoździem programu jest stacja 3.0 – gorąca woda o temperaturze 75°C myje, ciepłe powietrze suszy, czujniki kontrolują czystość i uruchamiają dodatkowe mycie. Kiedy wchodzisz do domu i jest po prostu świeżo, nawet bez zapachu chemii – wiesz, że to działa.

Roborock F25 Combo – bezprzewodowy odkurzacz ręczny
Zostaje jeszcze czwarty życiowy scenariusz: „potrzebuję czegoś na już”. Szybkie odświeżenie miękkiego dywanu, odkurzenie schodów, dotarcie do zakamarków na parapecie czy ciasnych przestrzeni pod meblami, a także porządki w bagażniku po wyprawie po choinkę. To teren dla F25 Combo i jego wymiennych końcówek (około 2 000 PLN). Jest to bezprzewodowy odkurzacz, który bierzesz do ręki, nie szukasz gniazdka, nie masz problemów z plątającym się kablem i po minucie widzisz efekt. 20 000 Pa, dobry czas pracy na jednym ładowaniu i możliwość dopasowania akcesoriów do odkurzanej powierzchni. Ergonomia jest tu świetnie pomyślana: niższy środek ciężkości, docisk 20 N, płaski wjazd pod meble i łatwe manewrowanie. A kiedy skończysz, stacja sama przygotuje odkurzacz do kolejnego cyklu. W skrócie: porządek „tu i teraz” bez dopisywania sprzątania do listy zadań.

Jak więc wybrać tego „jedynego”? Jeśli zależy ci na świętym spokoju za możliwie rozsądne pieniądze, Qrevo 5AE sprawia, że sprzątanie znika z radarów – to najlepszy start. Jeśli dom żyje pełnią życia i chcesz topowego prowadzenia, mocy i skutecznego mopa w jednym, Saros 10R jest bezpiecznym, premium wyborem, który rośnie razem z domem. Przy zwierzakach i dywanach trudno o bardziej praktyczny kompromis niż Qrevo Edge 5V1 – oszczędzasz czas na rozplątywaniu i masz realnie czystsze runo. A F25 Combo to wisienka na torcie: wygodny „ręczniak” do wszystkiego, co wydarza się pomiędzy zaplanowanymi cyklami robota.
Kto z nas nie lubi technologii, które ułatwiają codzienność? Kwartet Roborocka to cztery różne temperamenty, ale jeden wspólny cel – dom, który ogarnia się sam, a ty naprawdę odpoczywasz. W końcu to są święta. Niech roboty pracują, a ty możesz wreszcie obejrzeć film do końca… bez kruszonki pod stopami.



