Partnerstwa marek z filmami często kończą się na logo na plakacie i kilku zdjęciach z premiery. W przypadku nowej ekranizacji Lalki współpraca z Bytomiem ma nieco szerszy zakres. Polska marka została oficjalnym partnerem filmu w reżyserii Macieja Kawalskiego, który 30 września trafi do kin.
Łącznikiem między obiema stronami jest także Marcin Dorociński. Ambasador Bytomia wciela się w filmie w Stanisława Wokulskiego, więc mariaż krawiectwa ze światem Prusa nie wymaga szczególnie karkołomnej narracji. Ubiór i pozycja społeczna bohaterów mają w Lalce znaczenie znacznie większe niż dekoracyjne, a marka od lat buduje swoją komunikację wokół klasycznego męskiego krawiectwa i polskiej kultury.
Na premierę w Teatrze Wielkim Bytom przygotował garnitury dla części obsady. Firma objęła też mecenatem wystawę oryginalnych kostiumów filmowych w Łazienkach Królewskich oraz uczestniczy w dystrybucji kolekcjonerskiego wydania powieści. Oprócz tekstu Bolesława Prusa znalazły się w nim materiały pokazujące kulisy produkcji i zdjęcia z planu.
Najbardziej bezpośrednim śladem współpracy będzie jednak kolekcja Lalka x Bytom. Obok współczesnych sylwetek biznesowych pojawią się w niej akcesoria wyraźniej odwołujące się do epoki – kamizelki, rękawiczki, poszetki czy cylindry, których wcześniej nie było w regularnej ofercie marki.
Dla Bytomia nie jest to pierwszy podobny projekt. W ramach wcześniejszych działań marka sięgała już po postacie Zbigniewa Cybulskiego, Marka Hłaski czy Grzegorza Ciechowskiego, a także współpracowała z artystami i instytucjami kultury. Tym razem punktem wyjścia jest jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich powieści – i historia, w której dobrze skrojony garnitur potrafi powiedzieć o człowieku niemal tyle samo co jego konto w banku.









