Kiedy wszyscy wychodziliśmy z podziemnych bunkrów, mrużąc oczy w świetle dnia i przygotowując się na powrót do technologicznego średniowiecza, dotarło do nas, że już nigdy nie sprawdzimy stanu konta online, nie pobierzemy „po znajomości” nowego kawałka Radiohead, ani nie zarezerwujemy taniego lotu Wizz Airem do Londynu. Milenijny bug miał właśnie pogrążyć świat w chaosie.
- Microsoft Xbox 360
- Apple iPod
- Samsung BD-P1000
- Apple iPhone
- Motorola RAZR V3
- BlackBerry Bold 9000
- Tesla Roadster
- Dyson DC16
- Amazon Kindle
- Sony PlayStation 2
- Karta SanDisk MicroSD
- Yamaha YSP-1
- Nintendo Wii
- Neostrada
- Archos AV320
- Nintendo DS
- HTC Dream (T-Mobile G1)
- Telewizja N
- Apple MacBook
- Sony XEL-1
- Największe technologiczne wtopy… lat 2000.
Tyle że… nic takiego się nie wydarzyło. Okazało się, że potencjalna katastrofa została w porę zażegnana dzięki ogromnej pracy działów IT na całym świecie. Uff.
A potem zaczęła się jedna z najciekawszych dekad w historii technologii. Rosnąca dominacja Apple, narodziny VOD i – być może najważniejsze – upowszechnienie szerokopasmowego internetu zmieniły codzienność nie do poznania. Dostaliśmy smartfony, wideo w wysokiej rozdzielczości i niespotykaną wcześniej swobodę wyboru, a firmy technologiczne zaczęły wyrastać na gigantów, których znamy dziś.
Dlatego wróćmy na chwilę do lat 2000. – z lekką nostalgią, ale i ciekawością – i przypomnijmy sobie urządzenia, które tę dekadę zdefiniowały. A kto wie, może niektóre wciąż gdzieś działają.

Microsoft Xbox 360
2005
Choć przez ostatnie trzy dekady to PlayStation skupiało na sobie najwięcej uwagi, w latach 2000. to Xbox 360 rozdawał karty. Zadebiutował rok przed PS3 i szybko zdobył przewagę, którą konkurencja odrabiała przez długi czas. Miał też świetne tytuły na wyłączność – w tym jedne z najlepszych odsłon serii Halo czy Forza Motorsport – a pomijając słynny problem Red Ring of Death, był po prostu lepiej dopracowanym sprzętem.
Cena startowa: 1 039 PLN
Witaj, wysoka rozdzielczości
Lata 2000. to złoty okres dla domowej rozrywki – dekada, w której pojawiły się technologie, które na dobre zmieniły sposób oglądania filmów i seriali.
Netflix wystartował ze streamingiem w 2007 roku, ale na prawdziwą rewolucję trzeba było jeszcze chwilę poczekać. W tamtym czasie wielu z nas wciąż korzystało z płyt DVD, plików DivX czy „różnych źródeł z internetu”, ale kierunek był już jasny – wszystko zmierzało do jednego kliknięcia i natychmiastowego dostępu.
Równie ważne było wejście obrazu w wysokiej rozdzielczości. Telewizory HD Ready zaczęły trafiać do salonów, a potem szybko okazało się, że to dopiero etap przejściowy i prawdziwym standardem stanie się Full HD (1080p). Dla wielu osób oznaczało to wymianę sprzętu szybciej, niż się spodziewali.
To był moment przejścia – od fizycznych nośników i kombinowania do wygody, którą dziś traktujemy jak coś oczywistego. A wszystko to działo się na długo przed tym, jak 4K zaczęło adaptować się w naszych domach.

Apple iPod
2001
Choć odtwarzacze MP3 pojawiły się już w latach 90., to dopiero wejście Apple do gry zdefiniowało całą kategorię – i właściwie ją zawłaszczyło. Pierwszy iPod oferował 5 GB pamięci, co w tamtym czasie było ogromną wartością i pozwalało zmieścić ponad 1 000 utworów. Szybko pojawiła się wersja 10 GB, a kolejne generacje cieszyły się niesłabnącą popularnością… aż do momentu, gdy na scenę wkroczyły smartfony.
Cena startowa: 1 999 PLN
Narodziny ery influencerów
Media społecznościowe przenikają dziś każdy aspekt naszego życia, ale w latach 2000. były jedynie ciekawostką. Facebook wystartował w USA w 2004 roku, a do Europy dotarł chwilę później, pozostając początkowo raczej niszowym medium.
W pierwszej połowie dekady prawdziwym królem był MySpace – pierwsza platforma społecznościowa o globalnym zasięgu. Dla wielu zespołów i twórców był przepustką do świata, bez której prawdopodobnie nigdy nie wyszliby poza lokalną scenę. To tam budowało się relacje z fanami i po raz pierwszy na taką skalę dzieliło się swoją twórczością.
Największą historię sukcesu napisał jednak YouTube. Założony w 2005 roku i już rok później przejęty przez Google, błyskawicznie stał się internetowym fenomenem. Na początku kojarzył się głównie z memami i filmikami z kotami, ale jego potencjał był znacznie większy. Dziś to platforma, która pod względem znaczenia śmiało konkuruje z tradycyjną telewizją.

Samsung BD-P1000
2006
Choć to Sony było główną siłą napędową Blu-raya, pierwszy komercyjnie dostępny odtwarzacz pochodził od Samsunga. Model BD-P1000 kosztował na starcie prawie cztery tysiące złotych i – co dziś brzmi zaskakująco – nie obsługiwał nawet pełnego 1080p (ograniczał się do 720p i 1080i). Na początku wybór filmów na Blu-ray był skromny, ale na szczęście urządzenie bez problemu radziło sobie także z płytami DVD.
Cena startowa: 3 949 PLN
Apple iPhone
2007
Gdzie bylibyśmy dziś bez premiery iPhone’a? Owszem, wcześniej pojawiały się już urządzenia nazywane smartfonami, ale to iPhone jako pierwszy wprowadził do mainstreamu ekran multi-touch i aplikacje – rozwiązania, które przez chwilę były naprawdę rewolucyjne i unikalne, aż do debiutu HTC Dream. W 2008 roku pojawił się iPhone 3G, który wykorzystał nowy standard sieci i jeszcze bardziej rozpędził tę rewolucję. Reszta to już historia.
Cena startowa: 1 999 PLN
Motorola RAZR V3
2004
Najważniejszym telefonem sprzed ery iPhone’a była Motorola RAZR V3. Składany model z zewnętrznym i wewnętrznym ekranem, który w swojej trzeciej generacji oferował aparat i całkiem sprawne – choć tekstowe – przeglądanie internetu. Później pojawiło się kilka kolejnych wersji V3, ale wszystkie zmagały się z największą słabością tej serii – fatalną baterią. Wielu użytkowników miało ładowarki w domu i w pracy, żeby telefon w ogóle był w stanie wytrzymać cały dzień.
Cena startowa: 2 469 PLN
BlackBerry Bold 9000
2008
Choć wcześniejsze modele BlackBerry były kojarzone głównie z biznesem, wszystko zmieniło się wraz z premierą modelu Bold. Zbiegło się to z rosnącą popularnością komunikatorów, co szybko wyniosło go poza świat korporacji. Klawiatura QWERTY wyraźnie odróżniała go od iPhone’a, a bardziej kompaktowa forma względem wcześniejszych BlackBerry sprawiła, że stał się czymś więcej niż narzędziem do pracy – zaczął funkcjonować jako modny gadżet.
Cena startowa: 2 469 PLN

Tesla Roadster
2008
Jako pierwszy dopuszczony do ruchu samochód elektryczny wykorzystujący ogniwa litowo-jonowe, Tesla Roadster był jednym z najważniejszych sportowych aut lat 2000. Był też pierwszym elektrykiem zdolnym przejechać ponad 320 km na jednym ładowaniu i to właśnie on wyniósł Teslę na globalną scenę. Stylistyka Roadstera zniknęła z rynku już po kilku latach, ale sam model można uznać za auto, które realnie zmieniło świat – choćby dlatego, że to on wypchnął Elona Muska do szerokiej świadomości.
Cena startowa: od 359 000 PLN
Dyson DC16
2006
Brytyjska marka Jamesa Dysona miała na koncie wiele odkurzaczy, ale to model Dyson DC16 zmienił sposób, w jaki wiele osób sprząta dziś swoje domy. Był to pierwszy bezprzewodowy odkurzacz tej firmy i choć miał formę podręczną – przeznaczoną głównie do tapicerki czy samochodu – rozwiązania zastosowane w jego konstrukcji widać do dziś w kolejnych modelach Dysona i sprzętach konkurencji.
Cena startowa: 639 PLN
Amazon Kindle
2007
Gdzie bylibyśmy dziś bez Kindle’a? Pewnie czytalibyśmy… papierowe książki. E-papier okazał się jednak świetną technologią wyświetlania, a to właśnie Kindle spopularyzował ją na masową skalę. Niewiele czytników odeszło od pierwotnej koncepcji – poprawiła się rozdzielczość, wzrosła pamięć i pojawiło się podświetlenie, ale pierwszy model miał też fizyczną klawiaturę.
Cena startowa: od 539 PLN
Sony PlayStation 2
2000
Choć płyty DVD pojawiły się już w latach 90., dopiero rok 2000 i premiera PS2 sprawiły, że stały się standardem w domowym oglądaniu filmów. Konsola Sony była nie tylko świetnym sprzętem do gier, ale też jednym z najtańszych odtwarzaczy DVD na rynku, dzięki czemu trafiła do milionów salonów na całym świecie. Skorzystało na tym nie tylko Sony, ale i cały rynek DVD, który chwilę później eksplodował popularnością.
Cena startowa: 1 479 PLN
Karta SanDisk MicroSD
2004
Bez kart microSD smartfony i aparaty prawdopodobnie musiałyby korzystać z nieporęcznych, zewnętrznych nośników albo większej pamięci wbudowanej, co przełożyłoby się na ich rozmiary. Pierwsza komercyjnie dostępna karta microSD od SanDisk oferowała maksymalnie 128 MB i była projektowana głównie z myślą o telefonach – dziś niewiele by się na niej zmieściło.
Cena startowa: 449 PLN

Yamaha YSP-1
2004
Soundbar swoich czasów – Yamaha YSP-1 była jednym z pierwszych systemów audio w tej formie. W środku znalazły się aż 42 cyfrowe wzmacniacze zasilające pojedyncze przetworniki, w tym dwa subwoofery, a każdy z nich skierowany był pod nieco innym kątem, by odbijać dźwięk od ścian pomieszczenia. Efekt? Wrażenie kinowego dźwięku przestrzennego zamknięte w jednej listwie – rozwiązanie, które wyznaczyło kierunek dla soundbarów, jakie znamy dziś.
Cena startowa: 3 949 PLN
Nintendo Wii
2006
Podczas gdy Xbox i PlayStation walczyły o dominację na rynku konsol, Nintendo weszło z boku i wypuściło jedną ze swoich najważniejszych maszyn. Wii było czymś zupełnie innym niż wszystko wcześniej, stawiając na sterowanie ruchem i wspólną zabawę. Konsola stała się dużym sukcesem Nintendo i do dziś jest powodem, dla którego wielu ma gdzieś z tyłu szafy zakurzoną Balance Board.
Cena startowa: 889 PLN
Neostrada
2001
Zanim internet stał się czymś oczywistym, był czymś, do czego się „wchodziło” – na chwilę, ostrożnie, najlepiej poza godzinami szczytu. Neostrada dzięki przynależności do TP SA zmieniła wszystko. Stałe łącze oznaczało, że sieć była zawsze pod ręką, bez rozłączania i bez liczenia minut. To właśnie wtedy zaczęło się prawdziwe korzystanie z internetu: pobieranie muzyki i filmów, pierwsze serwisy wideo, granie online.
Cena startowa: Od 99 PLN/miesiąc
Archos AV320
2003
Jedno z pierwszych przenośnych urządzeń do odtwarzania wideo – Archos Jukebox Multimedia – oferowało imponujące jak na tamte czasy 20 GB pamięci i 3,8-calowy, kolorowy ekran. Obsługiwał pliki MPEG-4 i pozwalał mieć pod ręką nawet do 40 godzin materiałów. Oczywiście filmy trzeba było dostarczyć samemu, ale możliwość oglądania ulubionych produkcji w podróży była wtedy czymś absolutnie przełomowym.
Cena startowa: 2 709 PLN

Nintendo DS
2004
Choć Nintendo mogło po prostu rozwijać linię Game Boy, zdecydowało się całkowicie przetasować rynek handheldów. Inspirując się własnymi, kultowymi urządzeniami Game & Watch, stworzyło DS-a z dwoma ekranami, składaną konstrukcją i dotykowym wyświetlaczem do obsługi. Okazało się to strzałem w dziesiątkę – w ciągu dekady sprzedano ponad 150 milionów egzemplarzy w różnych wersjach. A to nawet bez uwzględniania późniejszego 3DS-a.
Cena startowa: 489 PLN
HTC Dream (T-Mobile G1)
2008
Zanim smartfony stały się płaskimi taflami szkła, próbowano różnych pomysłów na to, jak powinny wyglądać. Propozycja HTC była jedną z najciekawszych. Ekran wysuwał się, odsłaniając pełną klawiaturę, a całość sprawiała wrażenie małego komputera zamkniętego w telefonie. Był to też pierwszy smartfon z Androidem, który zaproponował alternatywę dla iPhone’a – bardziej „narzędziową”, mniej minimalistyczną.
Cena startowa: 1 499 PLN (bez umowy)
Telewizja N
2006
Telewizja kablowa i satelitarna istniała w Polsce już wcześniej, ale dopiero platforma „n” naprawdę pokazała, jak może wyglądać nowoczesne oglądanie. Była jedną z pierwszych usług, które postawiły na wysoką rozdzielczość, a przy okazji wprowadziła dekodery z funkcjami nagrywania i dostępem do treści na żądanie. Dla wielu widzów był to pierwszy kontakt z telewizją HD. I choć później zniknęła z rynku, jej wpływ na sposób, w jaki dziś oglądamy telewizję, jest nie do przecenienia.
Cena startowa: Od 49 PLN/miesiąc
Apple MacBook
2006
Aż trudno uwierzyć, że pierwszy MacBook pojawił się dopiero w 2006 roku – wcześniej laptopy Apple funkcjonowały pod nazwami PowerBook i iBook. 13-calowy MacBook był wtedy czymś świeżym: wykonany z poliwęglanu i włókna szklanego, dostępny w charakterystycznym, białym wykończeniu. Mniej więcej w tym samym czasie zadebiutował też MacBook Pro z aluminiową obudową, która później stała się standardem w całej branży.
Cena startowa: Od 3 699 PLN

Sony XEL-1
2007
Pierwszy na świecie telewizor OLED miał zaledwie 11 cali, rozdzielczość 960×540 pikseli i zaporową cenę. Bardziej przypominał przenośny monitor niż pełnoprawny telewizor, ale mógł pochwalić się czymś wyjątkowym – był najcieńszym ekranem swoich czasów, mierząc zaledwie 3 mm grubości. Był to raczej pokaz możliwości niż produkt dla mas, a co ciekawe, Sony nie wykorzystało od razu tej przewagi. To LG jako pierwsze wprowadziło na rynek większe telewizory OLED, rozwijając technologię na szeroką skalę.
Cena startowa: 9 789 PLN
Największe technologiczne wtopy… lat 2000.
HD DVD
2006-2008
Gdy Sony i Panasonic rozwijały Blu-raya, Toshiba postawiła na własny format wysokiej rozdzielczości – HD DVD. Działał na podobnej zasadzie i wykorzystywał płyty tej samej wielkości. HD DVD oferowało jednak mniejszą pojemność, przez co w przypadku niektórych filmów trzeba było… zmieniać płytę w trakcie seansu. Wsparcie dla formatu było ograniczone, a rynek szybko opowiedział się po stronie Blu-raya. HD DVD zniknęło zaledwie dwa lata po debiucie.
Cena startowa: od 2 229 PLN (Toshiba HD-E1)
OnLive
2009-2012
Bez OnLive mogłoby dziś nie być Xbox Cloud Gaming, GeForce Now ani streamingowych usług Sony w ramach PS Plus. To właśnie technologia tej platformy została później wykorzystana przez PlayStation do rozwoju własnych rozwiązań chmurowych. Pomysł był rewolucyjny – granie bez konsoli, prosto z chmury – ale i wyprzedzał swoje czasy. Ówczesne łącza internetowe zwyczajnie nie dawały rady, a opóźnienia skutecznie psuły doświadczenie.
Cena startowa: 345 PLN (za przystawkę OnLive)
MySpace
2003-2019
MySpace jako pierwszy serwis społecznościowy zdobył globalny zasięg. Seria złych decyzji i nieudanych prób przebudowy sprawiła jednak, że platforma zaczęła tracić znaczenie. Wszystko mogło potoczyć się inaczej, gdyby w 2005 roku właściciel Chris DeWolfe zdecydował się kupić Facebooka – uznał jednak, że 75 milionów dolarów to zbyt wysoka cena. Za swoje późniejsze decyzje MySpace zasługuje na miejsce wśród największych wpadek tej dekady.
Cena startowa: darmowy dostęp



