Technologia jest dziś tak wszechobecna, że rzadko zatrzymujemy się, by ją docenić. Każdy nosi w kieszeni lub torbie superkomputer, który wprawiłby w konsternację klasyków sci-fi z ubiegłego wieku. A wyprawa do wypożyczalni wideo, żeby zobaczyć najnowszy hit kinowy? Dziś brzmi jak absurd – świat rozrywki streamuje się na żądanie jednym stuknięciem palca.
- Game Boy
- Tiger Talkboy
- Sony MZ-1 MiniDisc player
- Sony DCR-VX1000 MiniDV Camcorder
- Centertel Analog/NMT
- Philips Flat TV
- Tamagotchi
- Logitech MouseMan Cordless
- Toshiba SD-3006 DVD Player
- Kyocera Visual Phone VP-210
- Apple iMac G3
- PalmPilot 1000
- NuvoMedia Rocket eBook
- Garmin StreetPilot
- PlayStation
- Virtuality 1000CS
- Diamond Rio 500
- CYFRA+
- Nokia 3210
- Furby
- Największe technologiczne wtopy… lat 90.
Ale czy wiesz, że wiele z tego, co uważamy dziś za oczywistość, narodziło się trzy dekady temu – w okresie spektakularnego wzrostu zarówno w technologii, jak i… szerokości nogawek naszych dżinsów?
Lata 90. były prawdopodobnie najbardziej przełomową dekadą dla gier wideo, telefonów komórkowych, komunikacji, a nawet motoryzacji. To wtedy pojawiły się pierwsze konsumenckie nawigacje satelitarne, odtwarzacze MP3, telewizja satelitarna i debiutujący płaski telewizor, na którym można było to wszystko oglądać. A my patrzyliśmy na ten rozwój spod naszych oklapłych, zasłaniających oczy grzywek – podczas gdy w muzycznej wojnie między Oasis a Blur, stawialiśmy na nasze rodzime Myslovitz.
Ach, no i była jeszcze drobnostka: światowa sieć WWW i e-mail. One również odcisnęły pewne piętno na przyszłości. Świętujmy więc lata 90., przypominając największe technologiczne hity tamtej dekady. Być może kilka z nich nadal leży gdzieś w twojej szufladzie – i co bardziej zaskakujące, nadal działa.

Game Boy
1990 (w Europie)
Choć pierwsza przenośna konsola Nintendo zadebiutowała w 1989 roku, do Europy dotarła dopiero rok później – i absolutnie było warto czekać. Ekran bez podświetlenia utrudniał życie, ale urządzenie oferowało nam setki gier… oraz niebotyczne rachunki za baterie AA.
Cena startowa: 480 PLN
Gamingowa telewizyjna eksplozja lat 90.
Lata 90. zasłynęły w Polsce nie tylko dżinsami Big Stara i MTV z kablówki – to dekada, w której gry naprawdę wyszły z domowych pokoi do mainstreamu. W dużej mierze dzięki eksplozji telewizyjnych programów o grach. W 1993 roku Polsat uruchomił kultowy Niedzielny Klub Komputerowy, TVP pokazała Kawaii i Escape, a chwilę później Viva i RTL7 emitowały pierwsze bloki z recenzjami oraz podpowiedziami dla graczy. Wielu z nas to właśnie tam pierwszy raz zobaczyło „poważne” rozmowy o grach wideo, solucje do Dooma i Mortal Kombat, a także sprzęty, o których można było tylko marzyć.
Gdy telewizje zauważyły, jak głodna nowości jest młoda publiczność, kolejne programy otworzyły drogę grom do masowej świadomości – aż do momentu, gdy YouTube zmienił wszystko i przeniósł gamingowe show tam, gdzie dziś żyje jego serce.

Tiger Talkboy
1992
Talkboy od Tiger Electronics stał się jednym z najpopularniejszych gadżetów świąt 1993 roku – wszystko dzięki występowi w filmie Kevin sam w Nowym Jorku. Kevin (Macaulay Culkin) używał go do straszenia złoczyńców, ale ponieważ wersja z filmu nie miała wszystkich funkcji, większość osób czekała na wydanie Deluxe 12 miesięcy później. Ta wersja oferowała zmianę głosu i dodatkowe efekty – czyli bardziej zaawansowaną wersję dziecięcego dyktafonu.
Cena startowa: 70 PLN
Wzrost potęgi internetu
Choć z nostalgią patrzymy dziś na gadżety lat 90., to komputeryzacja miała jeszcze większy wpływ na nasze życie.
Internet istniał już wcześniej, głównie na uczelniach i w instytucjach wojskowych, ale dopiero lata 90. i modemy dial-up udostępniły go dla zwykłych ludzi. World Wide Web pojawiła się nagle jako miejsce, w którym wszyscy chcieliśmy spędzać czas, a e-mail przyniósł szybszą i schludniejszą formę komunikacji.
I był jeszcze Windows 95 – przełom w historii oprogramowania PC. Pożegnaliśmy białe napisy na czarnym tle – pojawił się kolor, animowane okna i kafelki na wyciągnięcie ręki. Zmieniło to na zawsze i pracę, i rozrywkę.

Sony MZ-1 MiniDisc player
1992
MiniDisc powinien był odnieść sukces i zostać głównym formatem muzycznym, ale tak się nie stało. Winne były wysokie ceny odtwarzaczy – w tym MZ-1 jako modelu debiutanckiego – oraz wytwórnie muzyczne, które nadal wspierały tańsze płyty CD. MD startował też z kompresją dźwięku, przegrywając z wyższym bitrate’em CD. Nawet możliwość nagrywania na puste dyski nie uratowała formatu.
Cena startowa: 2 180 PLN
Sony DCR-VX1000 MiniDV Camcorder
1995
Kamery domowe istniały już od dekady, lecz DCR-VX1000 była pierwszą opartą na formacie MiniDV. Choć jej cena wykluczała większość użytkowników domowych, zrewolucjonizowała telewizję – dotąd sprzęt o podobnych możliwościach kosztował równowartość kilkudziesięciu tysięcy złotych, a VX1000 oferowała jakość za znacznie mniejsze pieniądze.
Cena startowa: 9 700 PLN
Centertel Analog/NMT
1992
Zanim w Polsce pojawiły się małe, kieszonkowe Nokie, pierwszą komórkową rewolucją były telefony sieci Centertel NMT – wielkie, torbowe urządzenia od Motoroli czy Benefona, działające w analogowym standardzie 450 MHz. Miały gigantyczne anteny, ważyły kilka kilogramów, a minuta rozmowy kosztowała tyle co obiad. Mimo to były symbolem prestiżu – właściciel takiego „cegłofonu” natychmiast stawał się kimś wyjątkowym.
Cena startowa: 1 000 PLN
Philips Flat TV
1998
Philips ma na swoim koncie parę naprawdę dużych telewizyjnych innowacji, więc nikogo nie zaskoczy fakt, że to jedna z pierwszych firm na świecie, która wprowadziła do sprzedaży płaski telewizor. Sprytnie nazwany Flat TV był plazmą montowaną na ścianie szczęśliwców, którzy mogli sobie na niego pozwolić. Wywoływał prawdziwy opad szczęki, zwłaszcza z powodu astronomicznej ceny. Nie miał jednak Ambilighta.
Cena startowa: 53 300 PLN

Tamagotchi
1997 (w Europie)
Pod koniec lat 90. wydawało się, że każdy ma w kieszeni wirtualne zwierzątko – oficjalne Tamagotchi Bandai albo jedną z tańszych podróbek. W biurach i szkołach regularnie przerywano pracę i lekcje, by nakarmić pikselowych pupili. Powstała nawet infolinia dla właścicieli, których cyfrowe stworki umarły. Serio. W pewnym sensie nadal jesteśmy uzależnieni od opieki nad prostymi wirtualnymi bytami w naszych urządzeniach – dziś nazywamy je TikTokerami.
Cena startowa: 65 PLN
Logitech MouseMan Cordless
1991
Logitech miał już wcześniej mysz bezprzewodową, ale działała ona na podczerwień i wymagała linii widzenia z odbiornikiem. MouseMan Cordless to protoplasta wielu współczesnych myszy bezprzewodowych – wykorzystywał łączność radiową, oferując minimalne opóźnienie. Była to ówcześnie pionierska konstrukcja.
Cena startowa: 530 PLN
Toshiba SD-3006 DVD Player
1996
Nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak męczące było oglądanie filmów na VHS, dopóki nie pojawiło się DVD. Standardowa rozdzielczość, ale większy bitrate, dźwięk przestrzenny i impuls dla całego rynku kina domowego. Toshiba jako pierwsza wprowadziła odtwarzacz na rynek.
Cena startowa: 2 400 PLN
Kyocera Visual Phone VP-210
1999
VP-210 był nie tylko pierwszym kolorowym telefonem z aparatem – był też pierwszym prawdziwym „telefonem do selfie”, bo obiektyw znajdował się z przodu. Wydany wyłącznie w Japonii, miał 2-calowy ekran i aparat 0,11 Mp, ale potrafił wysyłać zdjęcia e-mailem. Konkurencja potrzebowała sporo czasu, by go dogonić.
Cena startowa: 970 PLN

Apple iMac G3
1998
Gdzie byłoby dziś Apple bez iMaca G3? To jeden z najbardziej szokujących projektów w historii komputerów. Zanim Jony Ive dostał wolną rękę przy nowej linii Apple’a, desktopy były głównie szarymi lub czarnymi pudłami (albo beżowymi, jeśli chodzi o Apple’a). Efekt? Częściowo przezroczyste, częściowo kolorowe „bańki” all-in-one, z dopasowaną klawiaturą i okrągłą myszką. Komputerowi puryści go nienawidzili – ale publiczność pokochała jak żadnego PC-ta.
Cena startowa: 6 300 PLN
PalmPilot 1000
1996
Lata 80. dały nam skórzane terminarze, a lata 90. – ich komputerowe odpowiedniki. Palm i Psion byli pionierami PDA (personal digital assistant). PalmPilot był najpopularniejszym z nich – jego premiera w 1996 roku rozpoczęła trend, który utrzymał się aż do ery smartfonów.
Cena startowa: 440 PLN
NuvoMedia Rocket eBook
1998
Na tle współczesnych czytników Rocket eBook wygląda skromnie – LCD zamiast e-inku i miejsce na około 10 książek. Ale jako jeden z pierwszych czytników e-booków dawał przedsmak przyszłości. Gdyby nie urządzenia takie jak Rocket eBook, Amazon mógłby nigdy nie stać się tym, czym jest dziś.
Cena startowa: 1 530 PLN
Garmin StreetPilot
1998
Nawigacja satelitarna istniała wcześniej, lecz głównie w zastosowaniach wojskowych i komercyjnych. StreetPilot był jednym z pierwszych dostępnych dla konsumentów – choć bardzo drogim. Czarno-biały wyświetlacz, mapy na kartuszach, brak komend głosowych…, a jednak urządzenie wzbudziło gigantyczne zainteresowanie.
Cena startowa: 1 940 PLN

PlayStation
1994
Nintendo i Sega przez lata rządziły światowym rynkiem konsol, zanim Sony postanowiło wkroczyć do gry – i zmieniło wszystko. Początkowo planowano wspólny projekt z Nintendo, ale ostatecznie Sony poszło własną drogą, tworząc konsolę, która trafiała do dorosłych graczy równie mocno jak do dzieci, a często nawet bardziej. Gry startowe, takie jak Wipeout z klubową, elektroniczną ścieżką dźwiękową, wyznaczyły nową erę gamingu. Sony już nigdy nie spojrzało za siebie.
Cena startowa: 1 440 PLN
Virtuality 1000CS
1991
Choć technologia wirtualnej rzeczywistości była rozwijana już wcześniej, dopiero na początku lat 90. trafiła do szerszej publiczności. Pierwsze „konsumenckie” doświadczenia VR zapewniała firma Virtuality, oferując specjalne kapsuły i automaty arcade, z których można było korzystać za opłatą. Obraz był rozmyty, wielu użytkowników skarżyło się na zawroty głowy, ale był to wyraźny sygnał tego, co miało dopiero nadejść.
Cena startowa: 192 000 PLN
Diamond Rio 500
1999
Choć pierwsze odtwarzacze MP3 pojawiły się już wcześniej, to właśnie Diamond Rio 500 był tym najważniejszym. Jako pierwszy oferował złącze USB, znacząco ułatwiając przenoszenie plików muzycznych na urządzenie. Do tego dochodził slot kart pamięci, pozwalający na rozszerzenie przestrzeni dyskowej – co było kluczowe, biorąc pod uwagę, że wbudowane 64 MB wystarczało ledwie na kilkadziesiąt minut muzyki.
Cena startowa: 720 PLN
CYFRA+
1998
Telewizja satelitarna istniała w Polsce już wcześniej, ale to start Cyfry+ wyniósł ją na zupełnie nowy poziom. Dostęp do kanałów filmowych Canal+, transmisji sportowych i zachodnich premier uczynił z niej usługę premium, o której marzyli wszyscy wychowani na TVP i kasetach VHS. Cyfra+ zmieniła sposób, w jaki oglądaliśmy kino i sport – i przygotowała grunt pod późniejsze platformy cyfrowe.
Cena startowa: 2 500 PLN (dekoder + antena)
Nokia 3210
1999
Choć Nokia była już wcześniej znaczącym graczem na rynku telefonów komórkowych, to model 3210 uczynił ją prawdziwym wyznacznikiem trendów. Ogromną rolę odegrały tu wymienne obudowy – liczone w tysiącach – pozwalające personalizować urządzenie. Telefon wprowadził też do masowego użytku antenę wewnętrzną, dzięki czemu komórka zaczęła być postrzegana nie tylko jako narzędzie, ale również modny gadżet.
Cena startowa: 720 PLN

Furby
1998
Pod koniec lat 90. oszaleliśmy na punkcie „inteligentnych” zabawek elektronicznych, które mówiły niezrozumiałym bełkotem i potrafiły obudzić się w środku nocy, skutecznie strasząc domowników. Furby od Tiger Electronics okazał się tak wielkim hitem, że do przełomu wieków sprzedano ich 40 milionów sztuk. Dziś na rynku nadal można je kupić… oczywiście w wersji 2.0.
Cena startowa: 100 PLN
Największe technologiczne wtopy… lat 90.
Apple Newton MessagePad
1993
Apple nie zawsze było nieomylne. Newton MessagePad miał być odpowiedzią na urządzenia takie jak Psion Organiser czy PalmPilot. Co prawda doczekał się kilku generacji i przetrwał do 1998 roku, a sama koncepcja była sensowna – późniejsze modele oferowały nawet rozpoznawanie pisma odręcznego. Problemem była jednak słaba bateria i konsekwentnie wysokie ceny przez cały okres życia produktu.
Nintendo Virtual Boy
1995
Podbudowane sukcesem Game Boya i chcąc wykorzystać rosnące zainteresowanie wirtualną rzeczywistością, Nintendo zdecydowało się wypuścić jedną ze swoich najbardziej szalonych konsol – Virtual Boya. Okazała się ona jednocześnie jedną z największych porażek firmy, gorszą nawet niż Wii U. Gracz pochylał się nad urządzeniem, oglądając trójwymiarową grafikę wyłącznie w czerwieni i czerni. Co ciekawe, Nintendo wkrótce ponownie sięgnie po tę ideę przy Switchu i Switchu 2.
Napster
1999
Napster miał świat u stóp w chwili premiery w czerwcu 1999 roku. Wraz z popularyzacją formatu MP3, stworzona m.in. przez Seana Parkera platforma P2P błyskawicznie zdobyła popularność – głównie z powodów, które okazały się dla niej zgubne. Problemy z piractwem doprowadziły do jej zamknięcia po kilku latach. Przy odrobinie większej wizji Napster mógł wyprzedzić o epokę Spotify i iTunes jako najważniejsza usługa dystrybucji muzyki.



